Aktualności

Opel Adam Rocks 1.0 Ecotec 115 KM – AUTO TEST

Opel Adam Rocks

Władca Krawężników

Był Władca Pierścieni, był Władca Much, pora na władcę krawężników czyli najnowsze wcielenie modnego Opla Adama w wersji Rocks.


Już zwykła odmiana Opla Adama przyciąga uwagę i wzbudza same pozytywne emocje. Jest mały, sympatyczny i ma zadziorne spojrzenie czyli jest kwintesencją nowoczesnego modnego auta do miasta. Odmiana Rocks podnosi poprzeczkę jeszcze wyżej, bowiem z założenia ma to być „uterenowiona” odmiana miejskiego Opla. Tak, to nie błąd w pisowni, Adam Rocks to bestia podniesiona aż o 15 mm w stosunku do seryjnej wersji. Dodatkowo producent zadbał o ochronne plastiki wokół karoserii oraz o elektrycznie otwierany materiałowy dach i w zasadzie to tyle zmian. Mimo wszystko w jaskrawym żółtym kolorze i ze świetnymi felgami samochód wygląda modnie i nowocześnie.

Zresztą, moda to w przypadku Adama słowo klucz, bowiem producent daje niezliczone możliwości personalizacji samochodu. Poza lakierem nadwozia, możemy osobno pomalować felgi, deskę rozdzielczą czy lusterka. To jednak nie wszystko, ponieważ oddzielne barwy może mieć drążek zmiany biegów czy kierownica. Ba, nawet fotele mogą mieć różne wzory. Dodatkowo, samochód można przyozdobić licznymi naklejkami. Indywidualizm jest dzisiaj mocno poszukiwany, dlatego tego typu elementy spodobają się młodym ludziom.


Całe wnętrze jest również skierowane raczej do młodych ludzi. Poza ciekawymi kolorowymi akcentami, znajdziemy tutaj między innymi dotykowy wyświetlacz będący centrum dowodzenia. Jeśli nie macie smartphone’a z dostępem do Internetu to zapomnijcie o wszystkich funkcjach. Bez nowoczesnego telefonu nie można uruchomić między innymi nawigacji, co jest nieco uciążliwe. Dodatkowo samochód nie obsługuje płyt, a własną muzykę jedynie możemy odpalić za pośrednictwem USB lub transmisji bluetooth. Takie czasy. Jedyny minus deski rozdzielczej to komputer pokładowy ze swoim mocno czerwonym podświetleniem, który wygląda dość archaicznie, zwłaszcza patrząc na całą nowoczesną resztę.

Opel Adam Rocks

Opel Adam Rocks

Opla trzeba pochwalić za jakość oraz spasowanie materiałów. Wszystko wygląda bardzo dobrze i czuć, że jest to autko zaglądające nieco do klasy premium mieszczuchów, w których mocno rozsiadł się Mini. Wyposażenie jest również bardzo bogate, od podgrzewanych foteli i asystenta parkowania, przez świetne granie Infiniti, po kapitalny rozkładany materiałowy dach, dzięki któremu można się poczuć niemal jak w cabrio (w środku jest nieco głośniej niż ze zwykłym dachem). Szkoda, że wspomniane wcześniej audio znacząco zmniejsza i tak mały bagażnik. Teraz już ledwo zmieścimy jedną torbę i może zgrzewkę wody. Cóż, miejskie auto. Na szczęście, można położyć tylne fotele (są dzielone) i uzyskamy trochę więcej przestrzeni. O dziwo, jeśli już uda nam się zmieścić na tylnych fotelach to jest tam całkiem sporo miejsca pod warunkiem, że nie mamy więcej niż 175 cm wzrostu. Przednie siedziska są naprawdę wygodne i mają bardzo mocno zarysowane boczki, prawie jak kubełki, dzięki czemu świetnie trzymają na zakrętach. Jak na miejskie auto z rodziny tych najmniejszych to Opel Adam Rocks pod tym względem daje radę.


Początkowo najmocniejszym silnikiem dostępnym dla Adama był wolnossący benzynowy 1.4, który generował 100 KM. Jak na mały, zadziorny samochód to zdecydowanie za mało. Dlatego też producent postanowił nieco zmodyfikować listę silników i teraz wraz modelem Rocks pojawiły się nieco bardziej żwawe jednostki w tym trzycylindrowy benzynowy motorek o pojemności jednego litra, który dzięki turbinie generuje 115 KM (jest również słabsza odmiana o 90 KM). Świetna jednostka, która w końcu pozwala w pełni cieszyć się jazdą Adamem. Oczywiście, samochód to nie rakieta (sportowy maniacy niech spróbują odmiany Ople Adam S o mocy 150 KM), ale i tak radość jest naprawdę spora. Adam Rocks chce jechać do przodu i robi to bez zadyszki. Układ kierowniczy współgra genialnie z zawieszeniem. Wszystko to wcale nie odbywa się kosztem naszego portfela, bowiem przy zdecydowanie lepszych osiągach Opel Adam Rocks zadowala się właściwie taką samą wartością jak wspomniany wcześniej benzynowy wolnossący silnik 1.4.

Opel Adam Rocks

Opel Adam Rocks

Mimo iż jest to odmiana Rocks, czyli pseudoterenowa, samochód nie ma absolutnie żadnych tendencji do przechyłów w zakrętach i to mimo podniesionego zawieszenia. Co więcej, Adam ma tak samo twarde zawieszenie, co absolutnie nie pasuje do władcy krawężników. Te, owszem, pokonamy dzięki podniesionemu lekko zawieszeniu, ale musimy robić to bardzo powoli. Duże 18-calowe felgi wraz z nisko profilowymi oponami (225/35!) nie pomagają. Komfort w tym aucie jest naprawdę znikomy, ale za to przyjemność z prowadzenia bardzo duża. Opel popracował również nieco nad skrzynią biegów, która rzeczywiście pracuje nieco lepiej niż w pozostałych modelach. Acha, żeby nikt nie miał wątpliwości: Opel Adam Rocks to przednionapedówka.


Na szczęście, Adam Rocks niczego nie udaje. Nawet sam Opel nie pisze o nim jako o aucie terenowym czy rodzinnym. Mały samochodzik ma dawać radość zarówno swoim wyglądem jak i jazdą. I spełnia to w 100 %. Opel Adam Rocks to zabawka godna nowoczesnych ludzi z miasta. Jest stylowy, modny i nieco niepraktyczny – dokładnie taki jak większość dzisiejszych gadżetów. Jako samochód spisuje się świetnie, prowadzi się bardzo dobrze, ma elastyczny i oszczędny silnik i prezencję godną nowoczesnego dzieła sztuki. Za najmniejszego crossovera na rynku trzeba również zapłacić jak za dobre dzieło sztuki: ceny zaczynają się od 60 200 zł.

DANE TECHNICZNE Opel Adam Rocks 1.0 Ecotec 115 KM
Silnik / Pojemność benzyna / 999 cm³
Układ / Liczba zaworów R3 /12
Moc maksymalna 85 kW (115 KM) / 5200 obr/min
Moment obrotowy 170 Nm / 1800-4500 obr/min
Zawieszenie przód kolumny MacPhersona
Zawieszenie tył belka skrętna
Napęd przedni
Skrzynia biegów manualna, 6 biegów
Prędkość maksymalna 196 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 9.9 s
Zużycie paliwa (miasto/trasa/mieszany) 7,1 / 5,3 / 6 (l/100 km)
Długość / Szerokość / Wysokość 3747 / 1807 / 1493 mm
Rozstaw osi 2311 mm
Masa własna / Dopuszczalna 1156 / 1500 kg
Bagażnik w standardzie 170 l (bez dodatkowego audio)
Bagażnik po złożeniu siedzeń 663 l
Pojemność zbiornika paliwa 35 l
EKSPLOATACJA I CENA
Gwarancja mechaniczna 2 lata
Przeglądy co 30 tys. km lub co rok
Cena wersji podstawowej 60 200 zł (1.2 Ecotec 70 KM, Rocks)
Cena wersji testowanej ok 80 000 zł

Wszelkie prawa do publikacji bez zgody redakcji zastrzeżone!

  • jaki

    Fajne autko ale dla mnie nieco mało komfortowe, stawiam jednak na premium, choć personalizacja i indywidualność też jest ważna. Trudno szukać tego u wiodących marek na rynku, ale Infiniti Q30 spełnia wszelkie kryteria auta komfortowego i nietuzinkowego.