Nissan Juke Ministry of Sound – mobilna impreza

Wiecie co to jest Ministry of Sound? Obeznani z dyskotekami Czytelnicy, którzy lubią udane imprezy w „towarzystwie” świetnej muzyki pewnie szybko zabłysną garścią informacji, ale dla jasności – wspomniane trzy słowa oznaczają brytyjską firmę produkującą klubowe „ścieżki” dźwiękowe, handlującą elektronicznym sprzętem, a także prowadzącą różne imprezy, bary oraz nocne kluby. Użytkownicy starszej daty niechętnie respektujący taką metodę wolnego czasu powinni jednak doczytać niniejszy artykuł do końca, bowiem kooperacja japońskiego Nissana i tytułowej organizacji przyniosła naprawdę ciekawy efekt …

Nissan Juke Ministry of Sound

Nissan Juke Ministry of Sound

Nissan Juke Ministry of Sound

Nissan Juke Ministry of Sound

Możemy się zastanawiać czy Juke jest faktycznie wystarczająco młodzieżowy, by pełnić rolę jeżdżącej dyskoteki, ale jego niecodzienne linie znakomicie się wpisują do kanonu „grubego” imprezowicza, który przecież nie wie jaki będzie ten sobotni wieczór.

Azjatyckiego crossovera szybko rozpoznamy, bowiem nadwozie otrzymało jeden z dwóch charakterystycznych lakierów firmy Ministry of Sound: pastelowy biały lub metalizowany czarny, natomiast reszta samochodu to już 17-calowe, białe felgi, identycznie polakierowane klamki i obudowy lusterek, „wyścielony” czarną powłoką słupek B, a także oznaczenia brytyjskiej „placówki” stacjonującej w Londynie. Szczerze mówiąc nie wiem czy podrywanie atrakcyjnych kobiet w tak skonfigurowanym Juke’u byłoby efektywne, ale mówmy realnie – dany Nissan ma przede wszystkim służyć uwielbiającej klubowe rytmy osobie, dlatego środek tytułowego auta wykończono w iście muzycznym stylu. Kierowca danego Nissana będzie mógł nacieszyć zmysły iPodem Apple Touch dysponującym 8 GB wewnętrznej pamięci, zdjęciami japońskiego modelu i organizacji Ministry of Sound, plikami wideo, a także wygrawerowanymi emblematami obu firm na tylnej ściance.

Nissan Juke Ministry of Sound

Nissan Juke Ministry of Sound

Nissan Juke Ministry of Sound

Ponadto jego etui „wyścielono” kolorem Scratch Shield z palety Nissana, który samodzielnie usuwa delikatne zarysowania, bagażnik otrzymał zacnej wielkości kolumny, natomiast wyposażenie auta obejmuje również skórzaną tapicerkę i słuchawki Ministry of Sound z logo modelu Juke, elektroakustycznymi przetwornikami o średnicy 50 mm i aluminiowymi nausznikami. Jeśli komuś dane atrakcje nie wystarczą pragnę tylko nadmienić, że kabinie crossovera, a dokładniej fotelom, dźwigni zmiany biegów, kierownicy, konsoli centralnej, drzwiom i kontrastującym szwom zaaplikowano biały kolor, zaś nowy użytkownik dyskusyjnego Juke’a otrzymuje specjalny, „vipowski” kod gwarantujący bezpłatne korzystanie z muzycznych dobrodziejstw tytułowej firmy.

Niezależnie ile przeżyłeś wiosen, jaki masz stosunek do nocnych imprez oraz kreatywnej młodzieży „dyskotekowej” zaprezentowany Juke może być Twój. Auto święci obecnie swoją premierę na motoryzacyjnym „evencie” w Moskwie i szczerze powiedziawszy osoby zainteresowane niekonwencjonalnym crossoverem winny zwrócić na niego szczególną uwagę. Fakt – powstanie tylko 3000 egzemplarzy „muzycznego” Nissana, jego wizerunek budzi liczne polemiki, a możliwości konfiguracyjne są niewielkie (choć klient może wybrać dowolną jednostkę napędową z palety Juke’a), ale efekt japońskiej myśli technicznej udanie może połączyć dwie generacje obecnego społeczeństwa. Warunki są dwa – musisz respektować klubową „ścieżkę” dźwiękową i być otwartym na nowe doświadczenia, bo ten Nissan jest zupełnie świeżą „zajawką” w świecie czterech kółek …

Patryk Rudnicki

Leave A Comment