Nowe BMW serii 5 (2017) – „Hermetyczna” limuzyna?

18 października 2016
Nowe BMW serii 5 (2017)

Spójrzcie na dotychczasowe BMW serii 5 i spróbujcie odpowiedzieć na pytanie: „Czyż monachijska limuzyna nie jest udanym przykładem skrojonego na wymiar komfortu?” Spoglądając na dotychczasową serię 5 ogarnia mnie przekonanie, że każdy element tutaj pasuje, samochód ten stanowi jedną całość i co bardzo ważne – połączenie elegancji z delikatną nutą sportu przekazuje w bardzo nieśmiały sposób. Dlaczego dotychczasowa seria 5? Odpowiedź jest chyba oczywista…


Włodarze z Monachium zaprezentowali bowiem nową generację popularnej „piątki” – większą, teoretycznie bardziej przestronną, jeszcze lepiej wyposażoną i nowocześniejszą. Nowy sedan, co raczej nie stanowi zaskoczenia, nawiązuje swoją stylistyką do największej i najbardziej luksusowej „siódemki”, niemniej jednak efekt końcowy w przypadku mniejszego rodzeństwa zdaje się być bardziej harmonijny (żeby nie powiedzieć: mniej rozlazły). Pomijając bogactwo personalizacji, nowoczesną technologię, poprawiony system iDrive, łatwiejsze podobno obsługiwanie niektórych elementów za pomocą komend głosowych czy, prawdopodobnie, wydawanie niektórych komend za pomocą gestów, warto zwrócić uwagę na stylistyczny szczegół, który urasta do rangi elementu charakterystycznego nowej „piątki” (przynajmniej z zewnątrz) – tylne, zachodzące na boki oraz nadające sylwetce tylnej części pojazdu odrobiny zwartości, światła. Pod maską dosyć mocno i (a jakże) oszczędnie: odmiana 530i (252 KM i 350 Nm), 540i (340 KM i 450 Nm), 520d (190 KM i 400 Nm), 530d (265 KM i 620 Nm), wersja 530e łącząca silnik benzynowy z elektrycznym (w sumie 252 KM i spalanie na poziomie – no jasne – 2 litrów) i wersja M550i xDrive (462 KM i 650 Nm z jednostki V8).


Nowa seria 5, lżejsza o 100 kilogramów od swojego poprzednika, „hermetyczną”, nie tylko stylistycznie, limuzyną? Chciałbym w to wierzyć i wierzę, ale trzeba się przekonać w rzeczywistości. Ogromny apetyt natomiast rozbudzają zapowiedzi nowego M5 – podobno ponad 600 benzynowych koni mechanicznych i napęd xDrive…



Patryk Rudnicki