Nowy Hyundai Elantra – TEST PIERWSZA JAZDA

Nowy Hyundai Elantra

Lekcja odrobiona

Bądźmy szczerzy, poprzednia generacja Hyundaia Elantry była samochodem poprawnym, ale nie świetnym. Dobrze wyposażona, ładna, ale brakowało tego czegoś. Teraz to może się zmienić…

Nowy Hyundai Elantra właśnie debiutuje na naszym rynku i robi to w pięknym stylu. Pięknym, bowiem kształtu tego samochodu mógłby pozazdrościć niejeden samochód konkurencji. Elantra od zawsze była ładnym autem, ale teraz jest po prostu piękna. Wciąż jest sedanem, ale jego linia bliższa jest obecnie modnym grancoupe czyli czegoś w rodzaju 4-drzwiowego coupe. Zwłaszcza tył samochodu z pięknie wyeksponowanym bagażnikiem zwraca na siebie uwagę niczym ponętne wdzięki kobiety. Nowy Hyundai Elantra prezentuje się znakomicie.

O ile z zewnątrz można powiedzieć, że to był lifting, tak kabina jest już zupełnie nowa. Poprzednia wersja była wzorowana literą V, gdzie wszystko był właśnie w takim układzie. Liczne instrumenty i przyciski zjeżdżały w dół w kształcie klina, co owszem wyglądało ciekawie, ale nie każdemu przypadało do gustu. Zresztą materiały też były dość średniej jakości. Teraz przyszła nowa jakość wykończenia oraz designu. Cała deska rozdzielcza jest może mniej porywająca, ale łatwiejsza w obsłudze i jakby przyjaźniejsza. Niektórzy powiedzą, że miejsce gdzie deska na górze ma załamanie wygląda jak w Seacie Leonie, a zegary jak w innych VAGach, ale my nie widzimy nic w tym złego…

Złe są za to drobiazgi takie jak np. bagażnik, który możemy otworzyć tylko z kluczyka lub za pomocą cięgna znajdującego się po lewej stronie fotela kierowcy. Cięgnem też otwieramy wlew do paliwa, co jest typowo azjatyckim rozwiązaniem. Brakuje nam też możliwości zamówienia nawigacji i większego wyświetlacza. Chyba każdy konkurent może mieć GPS na pokładzie. Ostatnie potknięcie to brak automatycznie podnoszonych szyb z przodu. Wiecie, jak dłużej przyciśniemy to powinna ona sama do góry pojechać. W Elantrze trzeba niestety trzymać i trzymać.

Nowy Hyundai Elantra

Tyłek Elantry robi wrażenie…

Największa zaleta kabiny Elantry to ogrom miejsca, zwłaszcza z tyłu. Już poprzednik miał sporo przestrzeni, ale tutaj wydaje się jakby było jej jeszcze więcej. Również bagażnik spełni wymagania większości klientów, choć trzeba pamiętać, że to sedan i, jak to w większości tego typu konstrukcji bywa, zawiasy zabierają część przestrzeni. Dużą zaletą są też bardzo wygodne fotele oraz świetne granie Infiniti (opcjonalne).

W gamie silnikowej Hyundaia Elantry znajdziemy tylko dwie jednostki: jedną benzynową i jedną wysokoprężną. Ta pierwsza to wolnossące 1.6 MPI generujące 128 KM (155 Nm) o świetnej kulturze pracy i bardzo fajnej charakterystyce. Nie jest to demon szybkości, ale jak się samochód przytrzyma nieco mocniej na obrotach to można bardzo żwawo się nim poruszać. Druga opcja to turbodoładowana jednostka CRDi również o pojemności 1.6, która generuje bardzo podobną moc ale dużo większy moment 260 Nm (a nawet 300 Nm z automatyczną skrzynią). Tutaj trzeba zauważyć, że kabina jest bardzo dobrze wyciszona i jadąc nawet z klekotem pod maską w kabinie jest zaskakująco cicho. No i spalanie w trasie da się uzyskać na poziomie 4.5-5 litrów, jadąc bardzo spokojnie. Wraz z benzynową jednostką może opcjonalnie pracować 6-cio stopniowy standardowy automat, natomiast z dieslem 7-mi stopniowy dwusprzęgłowiec. Brakuje jednak nieco większego wyboru silników, choć chwali się, że te dwie jednostki są bardzo dobre.

Nowy Hyundai Elantra

… przód również niczego sobie

Bardzo mocno zdziwiło nas też zawieszenie, które jest zdecydowanie lepiej ustawione niż u poprzednika. Samochód wydaje się mocno zwarty i mimo iż jest sztywniejszy, to wciąż komfortowy. Pod względem prowadzenia ogromny plus dla Hyundaia, jest bardzo dobrze.

Cennik Hyundaia Elantry zaczyna się od 67 900 zł za odmianę z silnikiem benzynowym 1.6 o mocy 128 KM. Dopłata do automatu to 4500 zł. Za najtańszą wersję wysokoprężną trzeba wydać minimum 79 900, a za wersję z 7-mio stopniowym automatem trzeba dołożyć kolejne 6000 zł. Drogo, ale konkurencja ceni się podobnie. Przykładowo Honda Civic 4d (1.8 142 KM) kosztuje minimum 64 700 zł, Toyota Corolla 66 900 zł (1.33 99 KM), a VW Jetta 71 390 zł (1.2 TSI 105 KM). Zaletą Elantry jest bez wątpienia aż 5 letnia gwarancja bez limitu kilometrów dla klienta indywidualnego. Jeśli jednak samochód będzie jeździł pracował, to jest będąc taxówką albo autem z wypożyczalni wtedy gwarancja wynosi 3 lata lub 100 000 km.

Hyundai odrobił lekcje. Nowa Elantra jest jeszcze ładniejsza, dużo lepiej wykonana i ma bardziej przyjazne wnętrze. Do tego wciąż jest bardzo przestronna i oferuje sprawdzone jednostki. Czy to będzie hit? W Polsce rynek sedanów to dość specyficzny segment, gdzie ciężko się przebić czy nawet wybić, ale czas pokaże. W każdym razie Elantra ma do tego wszelkie predyspozycje.

Poniższa tabela przedstawia dane benzynowego samochodu Hyudnai Elantra 1.6 MPI 128 KM

DANE TECHNICZNE Nowy Hyundai Elantra – TEST PIERWSZA JAZDA
Silnik / Pojemność wolnossącabenzyna / 1591 cm³
Układ / Liczba zaworów R4 /16
Moc maksymalna 128 KM / 6300 obr/min
Moment obrotowy 155 Nm / 4850 obr/min
Zawieszenie przód kolumny MacPhersona
Zawieszenie tył belka skrętna
Napęd przedni
Skrzynia biegów manualna, 6 biegów
Prędkość maksymalna 200 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 10,1 s
Zużycie paliwa (miasto/trasa/mieszany) brak pomiarów własnych
Długość / Szerokość / Wysokość 4570 / 1800 / 1450 mm
Rozstaw osi 2700 mm
Masa własna / Dopuszczalna 1220 / 1770 kg
Bagażnik w standardzie 458 l
Bagażnik po złożeniu siedzeń -
Pojemność zbiornika paliwa 50
EKSPLOATACJA I CENA
Gwarancja mechaniczna 5 lat bez limitu kilometrów
Przeglądy według wskazań komputera
Cena wersji podstawowej 67 900 zł (1.6 MPI 128 KM, Classic Plus)
Cena wersji testowanej brak danych

Wszelkie prawa do publikacji bez zgody redakcji zastrzeżone!