Ram 1500 R/T Rumble Bee Concept – samochód inspirowany owadem

Ram 1500 R/T Rumble Bee Concept (2013)

Amerykański Dodge, nie wiedzieć czemu, mocno lubuje się w niepozornych, acz szalenie niebezpiecznych formach życia jakimi bez wątpienia są owady. Na potwierdzenie danych słów istnieje co najmniej kilka rzeczowych argumentów, które może i dla niektórych wydadzą się odrobinę śmieszne, ale dobitnie udowadniają, iż pracownicy wspomnianego koncernu popijają najprawdopodobniej w czasie odprężającego lunchu słodziutki miód czerpiąc z tej chwili maksymalną radość i zadowolenie. W latach sześćdziesiątych Stany Zjednoczone uraczyły świat motoryzacji tzw. „muscle carami” o przydomku Super Bee, 10 lat temu Dodge zaprezentował jedyny w swoim rodzaju model Ram Rumble Bee, a dzisiaj …, dzisiaj debiutuje pickup o identycznej nazwie i równie niepowtarzalnym charakterze, ale jako samodzielna jednostka pracująca niejako na własny rachunek …


Od razu spieszę donieść, iż angielski wyraz „bee” oznacza pracowitą i na swój sposób intrygującą pszczołę, która (jak łatwo można się domyślić) stanowiła inspirację do budowy niecodziennego Ram’a 1500 R/T. Jak widać każdy producent szuka niepowtarzalnej metody na wyróżnienie się, jednak efekt finalny nie zawsze musi być atrakcyjny – tutaj (na szczęście) wyszło całkiem nieźle, choć uniknięcie pewnych skojarzeń z kreskówką może nie być wcale takie proste. Rumble Bee Anno Domini 2013 to „przyrodniczy rozrabiaka” jak się patrzy – oprócz 5.7-litrowej jednostki HEMI generującej 399 KM i 551 Nm maksymalnego momentu obrotowego, a także napędu na tylną oś (o czym zresztą świadczy nazwa wspomnianego auta), dysponuje bowiem żółtym lakierem nadwozia, czarnymi wstawkami oraz utrzymanymi w identycznej tonacji kolorystycznej naklejkami z motywem plastra miodu, a także kabiną pasażerską będącą pewnego rodzaju dziełem sztuki (o ile można to tak w ogóle nazwać). Pomijając bowiem żółte elementy, ciekawe fotele czy też bogate wyposażenie, zainteresowana niemalże 400-konnym Ram’em osoba będzie się mogła nacieszyć prawdziwym bursztynem z zatopioną w nim pszczołą wieńczącym pokrętło automatycznej skrzyni biegów, odpowiednio „wyregulować” zawieszenie (dzięki stosownemu przyciskowi) tudzież przeistoczyć (za pośrednictwem regulowanej głośności układu wydechowego) żółty concept w „bzyczącego” nie owada, a wielkiego niedźwiedzia, któremu przyśniło się, że jest lekki niczym piórko …


Samochód inspirowany pracowitością, inteligencją, sporymi możliwościami oraz nieprzewidywalnością – choć brzmi to nad wyraz dziwnie, prezentowany pickup rzeczywiście robi wrażenie i ma coś w sobie z owada, na którego po angielsku mówimy króciutko „bee”. Oczywiście nie są to rozmiary, zwrotność ani też wściekle niebezpieczne (przynajmniej dla niektórych) żądło – Ram 1500 R/T Rumble Bee Concept to po prostu „hurkot” przelatującego stada żółto-czarnych owadów …

Patryk Rudnicki