BMW Concept Active Tourer – samochód na opak

Niemiecka firma z Monachium przyzwyczaiła już swoich wiernych zwolenników do określonego charakteru i licznych cech jakimi dysponują auta z kultowymi nerkami. Jak opisać w telegraficznym skrócie pojazdy BMW? Nie będzie myślę przesadą jeśli dany opis wyrażę słowami, że to zadziorne, całkiem szybkie i o świetnym prowadzeniu wozy, acz doprawione nutą interesującego stylu oraz luksusu. Tak zbudowany i chytrze ułożony plan dający możliwość nabycia tylnonapędowych samochodów z „wkładką” jest szalenie kuszący, zaś przygotowany na targi samochodowe w Paryżu Concept Active Tourer już odrobinę mniej …

BMW Concept Active Tourer

BMW Concept Active Tourer

BMW Concept Active Tourer

BMW Concept Active Tourer

Design opisywanego auta to kwestia mocno subiektywna, bowiem linie przypominające okrągłą kluskę wzbogacono agresywnymi załamaniami i podano jako ekologiczną hybrydę. Fakt, na pierwszy rzut oka mamy do czynienia z konkurentem spod emblematu niemieckiej, upakowanej chromem gwiazdy (klasa B), ale rzeczywistość jasno uwydatnia, iż to raczej przedstawiciel zupełnie nowej linii BMW okraszonej „zielonym” charakterem (mowa naturalnie o linii „i”).

20-calowe felgi, zadziorny, acz posiadający trochę nadwagi „ryjek”, kompaktowa aparycja i długość licząca 4,35 m – to mocno wyselekcjonowane elementy budujące osobowość danego Concept Active Tourer, choć w natłoku promowanej ekologii oraz kontrowersyjnej stylizacji można również zauważyć walory rodzinne tytułowego samochodu, którymi bez wątpienia powinien także dysponować.

BMW Concept Active Tourer

BMW Concept Active Tourer

BMW Concept Active Tourer

BMW Concept Active Tourer

Niektórzy zapewne jasno stwierdzą, że dane BMW to rasowy przedstawiciel monachijskiej firmy i absolutnie nie wypada tego odrzucać, jednak posiłkujący się zaletami agresywnego, budzącego zazdrosne spojrzenia i odwołania do motorsportu wizerunku koncern wzbudza mieszane uczucia pokazując takie auto jak Active Tourer. W porządku – środek jest mistrzostwem sztuki użytkowej (choć to dopiero concept) i przyjęcie jego niezmienionej formy w seryjnym aucie byłoby myślę szalenie gorące, ale to nadal „tylko” hybryda dysponująca 1.5-litrowym, 3-cylindrowym motorem Twinpower Turbo oraz elektrycznym odpowiednikiem, które mogą wygenerować 190 KM. Następnymi zaletami są prędkość maksymalna rzędu 200 km/h, sprint do 100 km/h w niecałe 8 sekund oraz rzekome spalanie utrzymujące się na poziomie 2,5 l/100 km, ale, co jest ogromnym zaskoczeniem, niniejsze BMW dysponuje napędem FWD, a stosunkowo kiepski zasięg 30 km na „elektryku” już raczej nikogo nie powinien dziwić.

BMW Concept Active Tourer

BMW Concept Active Tourer

BMW Concept Active Tourer

BMW Concept Active Tourer

Czy Concept Active Tourer jest rzeczywiście samochodem „na opak”? Ukrywaniem faktycznej natury dane auto raczej wiele nie wskóra, dlatego jasno powinniśmy stwierdzić, że to BMW „na pół gwizdka”. To oczywiście nie jego wina, że dzisiejszy świat zapatrzony w ortodoksyjną ekologię żąda samochodów zasilanych pokrzywą i brzmiących jak nowy odkurzacz firmy Electrolux, ale zaaplikowanie przedniego napędu (o czym była mowa, jednak wciąż trudno do tego przywyknąć) i stylistyki przypominającej trochę sklejony makaron jest kontrowersyjnym posunięciem. Wciąż nie wiadomo czy dany samochód będzie reprezentantem linii „i” czy może serią 1 w odmianie GT, ale ujarzmiając „piątkę” okraszoną tymi dwoma literami chyba pierwsze wyjście byłoby znacznie ciekawsze …

Patryk Rudnicki

Leave A Comment