Europejskie wcielenie nowej Hondy CR-V

Wielkoseryjna historia tytułowego producenta – model CR-V – dostał oczekiwany zestaw modyfikacji. Informacja ta jest powszechnie znana, ale dotychczas europejska klientela spoglądała zazdrosnym okiem na rynek USA gdzie świeży SUV hucznie fetował bogatą w różne oczekiwania prezentację. Teraz nie jesteśmy gorsi – Honda oficjalnie ujawniła czwartą generację stosunkowo topornego, ale jednocześnie udanego pojazdu z Kraju Kwitnącej Wiśni. Czy jest zaskoczenie?


Nowa Honda CR-V

Nowa Honda CR-V

Nowa Honda CR-V

Nowa Honda CR-V

Europejska odmiana CR-V nie różni się jakoś diametralnie od amerykańskiego wcielenia. Początkowo dosyć sceptycznie „lustrowaliśmy” ciężką aparycję Hondy i myślę, że rozgorzałe kontrowersje nadal pozostały, ale nie mają one już tak nachalnego charakteru. Prezentowany samochód mierzy dokładnie 1,65 m wysokości i 4,57 m długości, zaś jego rozstaw osi to całkiem pokaźne 2,62 m. Zaskoczenia w kwestii samego designu raczej tutaj nie uświadczymy. Do optycznie potężnej faktury, eleganckich, choć nad wyraz topornych linii oraz japońskiej „pupy” na sterydach zdążyliśmy już przywyknąć, bowiem lekki szok zaserwowała nam amerykańska odmiana CR-V, ale czy jest źle? Biorąc pod uwagę bagażnik mieszczący 589 litrów ekwipunku (po złożeniu tylnych siedzeń nawet 1699 litrów), faktyczny rodowód danego auta i oczekiwania jakie stawia przed nim klientela raczej nie, ale finalną decyzję niech każdy podejmie sam.

Motory jakie trafią do europejskiej specyfikacji „wielkiej” Hondy również mogą przemawiać na jej korzyść, choć ich różnorodność pozostawia trochę do życzenia. Zacznijmy od benzynowego, 2-litrowego silnika generującego 155 KM i 192 Nm maksymalnego momentu, który w zależności od napędu auta „pozbywa się” 173 g CO2 na kilometr (wersja 4×4 z funkcją Start-Stop) lub 168 g dwutlenku węgla na kilometr (odmiana FWD, co jest nowością, z manualną skrzynią biegów). Oprócz wariantu zasilanego etyliną powinniśmy jeszcze nadmienić oczywistego w tym segmencie diesla (i-DTEC), który odznacza się pojemnością 2.2-litra, generuje 150 KM i solidne 350 Nm maksymalnego momentu (tylko z napędem 4×4). Europejska klientela powinna być zatem uradowana, gdyż atrakcyjne optycznie wnętrze, ciekawa, choć trochę uboga propozycja silnikowa oraz zapowiadane lepszej jakości materiały wykończeniowe niż w amerykańskiej odmianie CR-V napawają optymizmem (tak jak rzekoma mnogość dostępnych systemów bezpieczeństwa), ale spoglądając chłodnym okiem na danego „Azjatę” trzeba jednak przywyknąć do absolutnie nowego image’u …


Nowa Honda CR-V

Nowa Honda CR-V

Nowa Honda CR-V

Nowa Honda CR-V

Tytułem końca nie powiem, że świeża Honda CR-V jest fantastycznym lub beznadziejnym autem, gdyż to ocenicie sami po szybkim „nawiedzeniu” japońskiego dealera, ale wspomnę, że tytułowego SUV-a ujrzymy oficjalnie na wrześniowym salonie motoryzacyjnym w Paryżu. Jego generalna próba zbliża się wielkimi krokami, a my, trochę ciekawi i odrobinę zafrasowani danym wydarzeniem, spoglądamy na jego różnorodne fotki. Oby codzienna użyteczność czwartej „CR-V-ki” była mniej toporna niż jej zaokrąglona tylna część …

Patryk Rudnicki

Leave A Comment