Audi A1 amplified – dozowane emocje

Jesteś zmęczonym szarą codziennością pracownikiem banku i chciałbyś za wszelką cenę odmienić swoje motoryzacyjne życie? Brzmi to jak kryzys wieku średniego, ale nie zwracając uwagi na płeć, charakter oraz indywidualne upodobania, każdy czasem potrzebuje większej lub mniejszej zmiany. Dla spragnionych życiowego zwrotu akcji niemiecki koncern wywodzący się z Ingolstadt przygotował ciekawy samochód – edycję amplified najmniejszego Audi A1 …


Audi A1 amplified

Audi A1 amplified

Audi A1 amplified

Audi A1 amplified

Wbrew pozorom opisywany „mieszczuch” nie jest kolejnym, limitowanym autem z sucho podanymi elementami oraz informacją, że „kasiasty” facet (bądź ta ładniejsza płeć) musi wydać górę ciężko zarobionych pieniędzy. Tutaj każdy dostosowuje auto pod własny gust zwracając uwagę na kolejność czynności przy zamawianiu wymarzonego środka transportu oraz zasób skórzanego portfela. Krok numer jeden to wybór zwykłego A1 (3d) lub odmiany Sportback (5d), następnie przychodzi decyzja którym lakierem wykwalifikowani inżynierowie mają pokryć drogiego „Niemca” (zważywszy na ograniczony wachlarz możliwości posiadający słownie „dwa” kolory wybór nie powinien trwać zanadto długo) – Misano Red Pearl Effect (amplified red) i Glacier White Effect (amplified white). Krok numer trzy i jednocześnie ostatni z wymaganych to finalna decyzja którym z trzech poziomów wyposażenia chcielibyśmy dysponować, a jest na czym zawiesić oko …

Podstawowy szczebel „amplified” gwarantuje naszym świeżym czterem kółkom „wyścielone” czarnym lakierem zewnętrzne lusterka, dach, grill oraz tylny spojler z pakietu S-line, matowe i przezroczyste naklejki tylnej klapy, dachu oraz maski, a także 17-calowe, pięcioramienne felgi. Oprócz tego środek wyjątkowego Audi dostanie identyczne pod kątem barwy co nadwozie obudowy kratek wentylacyjnych i sportowe fotele dysponujące charakterystycznymi przeszyciami w kolorze Parade Red (auto jest wówczas pokryte lakierem amplified red) lub Rock Gray (barwa karoserii to amplified white).


Audi A1 amplified

Audi A1 amplified

Audi A1 amplified

Audi A1 amplified

Dla bardziej wymagających przewidziano odmianę „amplified plus”, która do wymienionego zestawu elementów „ładuje” jeszcze pakiet aerodynamiczny, tylne, LED-owe reflektory (w identycznej technologii jest oświetlenie kabiny pasażerskiej), czarny dyfuzor, a także kilka modyfikacji środka specjalnego A1 (nakładki ze stali nierdzewnej na pedały i podnóżek dla kierowcy oraz lusterko wewnętrzne, fragment konsoli centralnej i kluczyk do auta pokryte tożsamym z nadwoziem lakierem). Najdroższa z dostępnych konfiguracji natomiast to „amplified advanced” dorzucająca 18-calowe obręcze, ksenonowe reflektory, „wyścielony” błyszczącą czernią pakiet aerodynamiczny i luksusową skórę Nappa we wnętrzu (tylna część foteli dysponuje identyczną barwą co karoseria), a wspomniany szczebel „ekstrasów” ma pewne niezwykle istotne ograniczenie – zważywszy na fakt, iż specjalne A1 można kupić praktycznie z każdą dostępną jednostką, odmiana „advanced” wymaga mocy co najmniej 120 KM. Dziwne, ale prawdziwe.

Czy tytułowy bohater umożliwi szukającym pewnej dozy indywidualności ludziom zmianę dotychczasowego oraz nudnego życia? Wersja amplified (oparta swoją drogą na wersji Ambition) z pewnością będzie ciekawym urozmaiceniem różnorakich dróg i to wcale nietanim urozmaiceniem, bowiem koszta poszczególnych szczebli wyposażenia kształtują się odpowiednio na poziomach 1990, 3990 i 6990 euro. Okazją nazwać tego nie sposób, ale nikt za to nie powie, że Wasza „nudna” codzienność toczy się wiecznie identycznym torem życiowych przypadków.

Patryk Rudnicki

Leave A Comment