Nadjeżdża nowa Honda CR-V

„Potrzebuję niewielkiego SUV-a” – stwierdził pan Kazik zajadając się porannymi kanapkami. „Auto musi być ładne, przestronne, nieco podwyższone i bezawaryjne. Sąsiad ma RAV4 i sobie chwali, więc może warto się rozejrzeć?” Szybka dedukcja doprowadziła mężczyznę przed komputer gdzie zaczął szukać idealnie skrojonego dla siebie egzemplarza. Tymczasem na ekran monitora zamiast poczciwej Toyoty wyskoczyła najnowsza Honda CR-V, a pan Kazik oniemiał z zachwytu. „To jest to!” – bąknął pod nosem – „Muszę ją mieć!” Ale chwila, może jednak warto poczekać na nowy model, który właśnie został zapowiedziany?

Nadjeżdża nowa Honda CR-V Nadjeżdża nowa Honda CR-V Nadjeżdża nowa Honda CR-V  

Japoński koncern nawet pokazał już prototyp, który wydaje się, że jest bliski fazy produkcyjnej. Samochód, który możecie obejrzeć na zdjęciach jest raczej ewolucją swojego poprzednika, ale to dobrze – w końcu po co ulepszać coś co już jest ładne?

Concept otrzymał dosyć masywną sylwetkę z charakterystycznym dla japońskiej marki przodem oraz tyłem, który coś nam przypomina. Oczywiście, że tak! Wąskie lampy przywodzą na myśl luksusowe Volvo XC60, ale nie jest to raczej wadą. Całość dopełniają ostre linie, które skrzętnie starają się ukryć masę pojazdu i już wołają swoich przyszłych właścicieli do odwiedzenia salonów Hondy, w tym również pana Kazika.

Opisywany prototyp został pokazany w Anaheim (Kalifornia) na Orange County International Auto Show. Producent zapowiada, że nowy CR-V będzie się wyróżniał poprawionymi własnościami aerodynamicznymi nadwozia oraz mocno odświeżonym wyglądem, a odmianę produkcyjną zobaczymy na listopadowym Los Angeles Auto Show i grudniowym Tokyo Motor Show. Z racji tego, że tytułowa Honda najlepiej się sprzedaje w Stanach Zjednoczonych, tam zostanie oficjalnie pokazany po raz pierwszy wóz gotowy do sprzedaży (Europa poczeka niestety do jesieni przyszłego roku).

Kupowanie nowego samochodu zawsze wiąże ze sobą ryzyko tzw. chorób wieku dziecięcego, ale z drugiej strony otrzymujemy świeżutki środek transportu z gwarancją i licznikiem kilometrów wskazującym cyferkę 0. Jeśli pan Kaziu jest już zdecydowany na kupno nowego CR-V, pozostaje mu jedynie nieco poczekać i z odpowiednią sumą złożyć wizytę swojemu najbliższemu dilerowi Hondy.

źródło: wł / Patryk Rudnicki

Leave A Comment