Volvo V90 Cross Country TEST PIERWSZA JAZDA

Volvo V90 Cross Country

Rodzina w komplecie

Volvo V90 Cross Country to najnowszy przedstawiciel rodziny 90, która od tej pory jest już w komplecie: sedan S90, kombi V90, SUV XC90 oraz V90 Cross Country czyli rekreacyjno-terenowe kombi.

Volvo ma już spore doświadczenie w tworzeniu takiego samochodu, bowiem równo 20 lat temu, w 1997 roku, na targach we Frankfurcie zadebiutował model V70 XC. Było to kombi, w którym podniesiono zawieszenie, zmieniono zderzaki dodając im więcej niepolakierowanego czarnego plastiku i, oczywiście, stosując napęd na wszystkie koła na Haldexie. Była to nowość, która w świecie motoryzacji zapoczątkowała nową modę na auta użytkowo-rekreacyjno-terenowe, czyli coś co dzisiaj jest SUVem albo Crossoverem. Trzeba zaznaczyć, że Subaru Outback pojawiło się na rynku 2 lata wcześniej, to jest w 1995 roku, niestety, w Europie nie było aż tak popularne. Dla ciekawskich, Audi A6 Allroad swoją premierę miało w 1999 roku.

Volvo V90 Cross Country

Volvo V90 Cross Country

W 2002 roku Volvo zaprezentowało jeszcze większego SUVa, którego nazwało XC90. W związku z tym od 2003 roku model V70 XC został przemianowany na XC70. Podobno w tym samym roku można było kupić zarówno modele V70 XC jak i XC70. Ot, ciekawostka. Volvo XC70 było już oparte o drugą generację V70 i od teraz miało jeszcze większy prześwit (aż 21 cm) oraz charakterystyczny przedni zderzak w całości wykonany z niepolakierowanego plastiku. Auto stało się niebywałym hitem.

W 2007 roku pojawiła się trzecia, ostatnia generacja V70, wraz z którą nadeszło nowe XC70. Po raz pierwszy Volvo zamontowało w tym samochodzie takie systemy jak np. asystenta zjazdu, który automatycznie ogranicza prędkość zjazdu do prędkości około 10 km/h (samochód sam kontroluje zjazd z taką prędkością). W 2011 roku pojawiło się też po raz pierwszy Volvo XC70 FWD czyli z napędem na przednią oś. 2016 był ostatnim rokiem kiedy było oferowane zarówno V70 jak i XC70. Następcą tego pierwszego jest V90, a drugiego V90 Cross Country, w skrócie CC. Jak widać, po raz kolejny Volvo zmienia nieco nazewnictwo, choć nazwa Cross Country towarzyszyła każdej uterenowionej odmianie V70 XC czy XC70 (każdy z nich miał napis na tylnej klapie lub drzwiach).

Idea modelu V90 Cross Country jest dokładnie taka sama jak XC70. Bazowe Volvo V90 zostało o 6 cm (dokładnie o 65 mm) podniesione (prześwit wynosi teraz 21 cm), dorzucono mnóstwo plastikowych osłon oraz standardowy napęd na cztery koła (V90 CC nie występuje z przednim napędem FWD). Co ciekawe, plastikowe wstawki przy nadkolach czy na zderzakach wcale nie muszą być czarne – na życzenie klienta mogą zostać pomalowane w kolorze nadwozia. Nam jednak dużo bardziej do gustu przypadają odmiany z czarnym plastikiem, który zwłaszcza na białym czy szarym lakierze wygląda bojowo i pięknie. Zresztą o to nie trudno, z racji że nowe Volvo V90 jest najpiękniejszym kombi na rynku. A przynajmniej jest w top 3.

Środek nie różni się kompletnie niczym od zwykłego V90, więc nie będziemy się nad nim mocno skupiać. Miejsca jest mnóstwo, deska rozdzielcza wygląda bardzo nowocześnie i jest zaprojektowana w stylu minimalistycznym. Można się przyczepić do wielkiego dotykowego ekranu, za pomocą którego obsługujemy nawet temperaturę, ale właściciele tych aut chwalą to sobie, więc i my tym razem nie mówimy złego słowa. Jeśli już musimy wynaleźć wadę, to wciąż muzyki z USB nie można przeglądać po katalogach…

Volvo V90 Cross Country

Volvo V90 Cross Country

Skupmy się na mechanice, bo tutaj nieco się zmieniło. Po pierwsze, silniki: Volvo V90 Cross Country jest dostępne tylko i wyłącznie z silnikami D4, D5 oraz T5 i T6. Nie możemy wybrać podstawowego diesla D3 oraz podstawowej benzyny T4. Jednostki te mają dokładnie takie same moce jak w V90 czyli 190 KM w D4, 235 w D5, 245 w T5 oraz 320 w T6. Dla każdego z tych silników istnieje możliwość dokupienia „optymalizacji” Polestar czyli zwiększenia mocy i poprawienia nieco charakterystyki. Co ciekawe, odmiana D4 jako jedyna jest dostępna z manualną skrzynią w standardzie – wszystkie pozostałe wersje posiadają w serii automat. Jeszcze ciekawszy jest fakt, że zwykłe V90 D4 AWD nie występuje z manualem…

Oczywiście, tutaj powinny posypać się uwagi: tylko dwa litry? Tylko rzędowe czwórki? Tak, tylko 2.0 R4. Koniec, kropka. Tutaj się nic nie zmienia i póki co nic nie wskazuje na to, żeby się zmieniło. Czasy cudownych R5 czy R6, niestety, mijają, trochę ze względu na normy spalin, a trochę ze względu na ceny. Volvo nie jest marką, którą klienci wybierają dla kultury pracy silnika czy super sportowych osiągów. Szwedów pokochano za praktyczność, bezpieczeństwo i ten niepowtarzalny klimat. Tak zostało do dziś.

Kolejna kwestia to zawieszenie, które jak już pisaliśmy zostało podniesione względem zwykłej V90 o 6 cm. Cały układ został w związku z tym na nowo przeprojektowany tak, aby autem nie bujało na zakrętach jak statkiem podczas sztormu. Co ciekawe, naprawdę się to udało. Auto jest dużo bardziej komfortowe niż V90, a przy tym dość sztywne. Zabrzmiało to trochę jak zaprzeczenie, ale musielibyście sami się przekonać. Świetnie pokonuje liczne dołki, a przy tym wszystkim nie kładzie się na zakrętach. Aż tak bardzo. Fizyki oszukać się nie da i bardzo szybkie wejście w łuk oznacza niewielkie kołysanie. Volvo V90 CC ma też opony o zwiększonym profilu 50, które też mają swoją zasługę w komforcie podróżowania. Nie trzeba się też aż tak martwić o porysowanie aluminiowych felg.

Jak już pisaliśmy, Volvo V90 CC posiada napęd na cztery koła, który jest realizowany przez sprzęgło Haldex 5-tej generacji. Ważne, że podczas ruszania komputer nie czeka na uślizg tylnej osi tylko od razu ją dołącza. Nowością i zarazem opcją dostępną tylko w V90 Cross Country (i oczywiście w XC90) jest dodatkowy tryb jazdy Offroad. Jest on przeznaczony, jak sama nazwa wskazuje, do zastosowań terenowych i można go aktywować tylko do 40 km/h (powyżej tej prędkości dezaktywuje się samoczynnie). Auto leniwiej reaguje na gaz, dzięki czemu mamy lepszą trakcję. Włączając tryb Offroad automatycznie aktywuje się razem z nim asystent zjazdu czyli Hill Descent Control. Zresztą teren Volvo naprawdę bierze na poważnie. Poza prześwitem większym niż w niejednym SUV, mamy też kąt natarcia wynoszący 18,9 stopnia oraz zejścia 17,7. Nieźle jak na kombi.

Volvo V90 Cross Country

Volvo V90 Cross Country

Podczas pierwszych jazd testowych mieliśmy okazję jeździć dwoma wersjami wysokoprężnymi D4 oraz D5, jak i odmianą T6. Wszystkie silniki były połączone z automatyczną 8-mio stopniową przekładnią automatyczną. Najpierw zaczęliśmy jazdę turbodieselami, które naszym zdaniem dużo lepiej pasują do charakteru auta. Na pierwszy ogień wsiedliśmy do D4, po czym od razu przesiadka do D5. Podczas spokojnej jazdy po mieście nie ma znaczącej różnicy i tak naprawdę nie czuć tych 45 KM mniej w D4. Dopiero na trasie poczujemy, że minimalnie brakuje ale też nie jest źle. Mimo wszystko, idealnym silnikiem dla takiego auta będzie właśnie D5, który z pełną kabiną, zapakowanym pod dach bagażnikiem i boxem dachowym poradzi sobie bez zająknięcia. Zupełnie inna bajka jest z modelem T6, który ma niesamowite osiągi i świetne brzmienie. Poważnie, wydech potrafi sobie rasowo mruczeć, a podczas zmiany biegów nawet lekko strzelić. Tego się nie spodziewaliśmy.


Tak brzmi odmiana T6

Przed zakończeniem jeszcze cena. Bazowe Volvo V90 Cross Country D4 kosztuje 230 100 zł. Najtańsze V90 D4 kosztuje 208 200 zł. Różnica spora, jednak nieadekwatna do wyposażenia. V90 CC występuje bowiem tylko w wyposażeniu Cross Country lub Cross Country Pro co jest odpowiednio równe Momentum i Inscript_ion w zwykłym V90. Jeśli zatem porównamy te same progi wyposażenia to różnica w cenie będzie wynosiła 8000 zł na korzyść V90. Dla porównania Volvo XC90 z takim samym silnikiem i wyposażeniem jest o 20 000 zł droższe od V90 Cross Country. Najtańsze Audi A6 Allroad kosztuje 279 900 zł i posiada tylko jeden silnik 3.0 TDI (V6!) w trzech wariantach mocowych: 218, 272 i 320 KM.

Dwudziestoletnie doświadczenie przy Volvo V70 XC/ XC70 nie poszło w las. Volvo V90 Cross Country to udany spadkobierca auta, które pokochały miliony. Czy okaże się hitem? Wszystko na to wskazuje. Dopłata jest naprawdę niewielka (przy kwocie 230 000 zł), a możliwości samochodu wzrastają znacząco. Volvo, robisz to dobrze.

Dane poniżej dotyczą odmiany Volvo V90 Cross Country D5

DANE TECHNICZNE Volvo V90 Cross Country TEST PIERWSZA JAZDA
Silnik / Pojemność turbodiesel / 1969 cm³
Układ / Liczba zaworów R4 /16
Moc maksymalna 190 kW (235 KM) / 4250 obr/min
Moment obrotowy 400 Nm / 1750-2500 obr/min
Zawieszenie przód kolumny MacPhersona
Zawieszenie tył Pneumatyczne
Napęd 4x4
Skrzynia biegów automatyczna, 8 biegów
Prędkość maksymalna 210 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 8,8 s
Zużycie paliwa (miasto/trasa/mieszany) brak pomiarów własnych
Długość / Szerokość / Wysokość 4939 / 1879 / 1543 mm
Rozstaw osi 2941 mm
Masa własna / Dopuszczalna 1927 / 2400 kg
Bagażnik w standardzie 560 l
Bagażnik po złożeniu siedzeń 1526 l
Pojemność zbiornika paliwa 60 l
EKSPLOATACJA I CENA
Gwarancja mechaniczna 2 lata
Przeglądy według wskazań komputera
Cena wersji podstawowej 230 100 zł (Volvo V90 Cross Country D4 190 KM, manualna skrzynia biegów)
Cena wersji testowanej cennik D5 zaczyna się od 250 900 zł

Wszelkie prawa do publikacji bez zgody redakcji zastrzeżone!

  • Łukasz

    Myślałem, że xc 90 jest piękny, ale ten to cudo. Podobno, że te nowe volvo składane są z chińskich podzespołów. Tak twierdzi użytkownik obecnego modelu xc 60 2.4 diesel, z którym rozmawiałem…