Nowy Opel Zafira – TEST PIERWSZA JAZDA

Nowy Opel Zafira

Unifikacja

Opel Zafira jest jednym z najlepiej sprzedających się minivanów na świecie, który zrewolucjonizował swoją klasę. Przed 1999 rokiem, kiedy to pojawiła się pierwsza generacja, nikt nie myślał, że mały, rodzinny busik może być tak ładny, przestronny, a do tego prowadzić się niczym auto osobowe. Przez 17 lat sprzedano 2,7 miliona sztuk – to musi o czymś świadczyć. W tym roku Opel zaprezentował odświeżoną, trzecią generację.

Już na pierwszy rzut oka widać, że nowy Opel Zafira również idzie w stronę unifikacji, trendu bardzo popularnego w ostatnich latach w motoryzacji. Trzecia generacja Opla Zafiry miała charakterystyczny, choć nie dla wszystkich urodziwy, przód. Po kuracji odmładzającej światła, zderzaki, a nawet maska przypominają te z najnowszego wcielenia Opla Astry. Samochód zdecydowanie wyładniał, choć stracił nieco na oryginalności. Uwagę zwracają nowe lampy przednie AFL, które są w pełni w technologii LED, co w tej klasie jest ewenementem. Producent porzuca już na dobre ksenony na rzecz dużo jaśniej i lepiej świecących LEDów. I bardzo dobrze.

Nowy Opel Zafira

Nowy Opel Zafira

Nowe reflektory AFL w technologii LED nie posiadają żadnych elementów mechanicznych, a każda z diod może być oddzielnie zaprogramowana. To oznacza, że nie dość, że reagują szybciej to dodatkową są dużo trwalsze. Opel zaprogramował 9 specjalnych trybów, które aktywują się w zależności od warunków na drodze. Mówimy tutaj o doświetlaniu zakrętów, trybie miejskim, trybie manewrowania czy trybie turystycznym. Słup światła ma wówczas różny zasięg i moc. Świetna sprawa i naprawdę działa. Jeździliśmy w nocy i efekt jest genialny.

Jednak najważniejszą zmianą dla nas była reorganizacja deski rozdzielczej. Wreszcie pozbyto się miliona przycisków na rzecz wygodnego układu z 7 lub 8-calowym ekranem dotykowym i kilkoma przyciskami wokół niego. Tak powinno to wyglądać już w 2012 roku, kiedy swoją premierę miała trzecia generacja. Poza tym Opel zainwestował w fotele z atestem AGR, będącym niemiecką akcją na rzecz zdrowych pleców. Nowością jest też system OnStar, który jest naszym niemal prywatnym asystentem podróży. Po naciśnięciu magicznego przycisku znajdującego się na dachu, dodzwaniamy się do wsparcia Opla, gdzie osoby tam pracujące pomogą nam wyszukać najbliższą stację benzynową czy zdalnie wklepać adres w nawigację. OnStar również jest przydatny podczas wypadku, kiedy automatycznie wzywa służby czy nawet w skrajnych przypadkach potrafi namierzyć nas samochód (np. jak go nam skradziono albo po grubej imprezie nie pamiętamy gdzie zaparkowaliśmy).

Nowy Opel Zafira

Ogromna szyba robi wrażenie

To co się nie zmieniło w Zafirze to modularne wnętrze oraz genialna, wielka przednia szyba nachodząca niemal nad nasze głowy. W kabinie jest mnóstwo przestrzeni dla 5, a nawet i dla 7 osób. Bagażnik w zależności od ustawień foteli ma od 650 do 186 litrów pojemności. Ilość i możliwości konfiguracyjne odświeżonego Opla Zafira robią ogromne wrażenie: możemy np. złożyć środkowy fotel drugiego rzędu i zrobić z niego dwa podłokietniki. Albo przesunąć schowek wraz z podłokietnikiem znajdujący się z przodu pomiędzy siedziskami. We wnętrzu Zafiry jest aż 30 schowków i półek…
Pod maską wszystko pozostało bez zmian, a Opel Zafira wciąż jest jedynym autem w klasie, który może być zasilany czterema rodzajami paliwa: benzyna, diesel, LPG i CNG. Te dwa ostatnie występują tylko z manualną skrzynią biegów i silnikami 1.4 Turbo (LPG) lub 1.6 Turbo (CNG). Do testów przypadła nam niemal najmocniejsza odmiana benzynowa 1.6 Turbo o mocy 170 KM (jest jeszcze 200 KM) wyposażona w automat. I tutaj pierwsze zastrzeżenie – skrzynia biegów jest zdecydowanie za wolna i przydałoby się ją nieco podrasować. Wiemy, że to nie jest samochód do ścigania, ale jednak konkurencja potrafi nieco lepiej zestroić przekładnię.

Poza tym samochód bardzo dobrze się prowadzi i świetnie wybiera nierówności. Opel Zafira może być wyposażony w adaptacyjne zawieszenie FlexRide, gdzie do wyboru mamy trzy tryby w zależności od naszego stylu jazdy. Jeździliśmy zarówno samochodem z FlexRide, jak i zwykłym układem i oba świetnie się sprawdzały na polskich drogach. Pochwalić musimy również precyzyjny układ kierowniczy i całkiem mocne hamulce, co przy załadowanym aucie rodzinnym jest bardzo ważne.

Odświeżenie Zafiry były dokładnie tym, czego ten samochód potrzebował. Nowy Opel Zafira Wygląda elegancko i nowocześnie i wreszcie ma przejrzystą deskę rozdzielczą. Do tego wszystkiego nic nie stracił ze swojej funkcjonalności i prowadzi się niemal tak dobrze jak auto osobowe.

Dane w tabelce dotyczą wersji 1.6 CDTI Ecotec (134 KM) Start/Stop z manualną 6-cio biegową skrzynią.

DANE TECHNICZNE Nowy Opel Zafira – TEST PIERWSZA JAZDA
Silnik / Pojemność turbodiesel / 1598 cm³
Układ / Liczba zaworów R4 /16
Moc maksymalna 99 kW (134 KM) / 3500–4000 obr/min
Moment obrotowy 320 Nm / 2000 obr/min
Zawieszenie przód kolumny MacPhersona
Zawieszenie tył wielowahaczowe
Napęd przedni
Skrzynia biegów manualna, 6 biegów
Prędkość maksymalna 191 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 11,6 s
Zużycie paliwa (miasto/trasa/mieszany) brak pomiarów własnych
Długość / Szerokość / Wysokość 4666 / 1928 / 1685 l
Rozstaw osi 2760 mm
Masa własna / Dopuszczalna Masa własna (w zależności od wersji): 1 538 – 1 767 kg / Dopuszczalna masa całkowita (w zależności od wersji): 2 285 – 2 470 kg
Bagażnik w standardzie Pojemność do 2. rzędu (z zamkniętą roletą): 650 litrów
Bagażnik po złożeniu siedzeń Pojemność po złożeniu siedzeń 2. i 3. rzędu (do dachu): 1 860 litrów
Pojemność zbiornika paliwa 58 l
EKSPLOATACJA I CENA
Gwarancja mechaniczna 2 lata
Przeglądy według wskazań komputera
Cena wersji podstawowej 79 950 zł (1.4 Turbo Ecotec 120 KM, Enjoy)
Cena wersji testowanej 106 950 (1.6 CDTI Ecotec (120 KM) Start/Stop, Elite, M6)

Wszelkie prawa do publikacji bez zgody redakcji zastrzeżone!