Peugeot 308 GTi – TEST

Peugeot 308 GTi

Lwie serce

Peugeot 205 GTi to samochód, którego nikomu nie trzeba przedstawiać. Legenda hot hatchy, która razem z Golfem GTI zapoczątkowała erę małych i wściekłych samochodów miejskich. Od premiery 205 minęło ponad 30 lat, ale Peugeot wciąż twierdzi, że zna się na rzeczy i postawił zrobić szybkiego hatchbacka. Czyli Peugeota 308 GTi.

Rynek hot hatchy wydaje się już zapełniony po brzegi i trudno znaleźć miejsce dla nowego samochodu. Zwłaszcza, że ciężko wymyślić w tej klasie coś innego. Francuzi mają jednak odmienne zdanie i, o dziwo, musimy im przyznać rację. Z tym, że to nie zasługa modelu GTi, a już seryjnego 308, który jakoby na nowo zdefiniował samochód, zwłaszcza jeśli chodzi o kokpit. Wsiadając do 308 czujemy się przez chwilę lekko zagubieni, bowiem kierownica jest niżej niż w innych samochodach, a zegary nie są widoczne przez jej wieniec, a zupełnie nad nią. Kierownica o średnicy 35 cm (w pionie tylko 32,5!) jest najmniejsza na rynku i ma nieco za gruby wieniec. Mimo wszystko, dawno już tak szybko nie znaleźliśmy idealnej pozycji za kierownicą jak w 308 GTi. Świetna robota.

Inaczej zamontowane zegary to nie jedyna różnica z konkurencją. Pomijając genialną w swojej prostocie i minimalizmie deskę rozdzielczą, której obsługa jest dość ciężka podczas jazdy ze względu na dotykowy ekran, warto zwrócić uwagę na obrotomierz i prędkościomierz. Otóż wskazówki tego pierwszego idą tak jak w każdym normalnym samochodzie czyli z lewej do prawej, natomiast tego drugiego odwrotnie: z prawej do lewej. Przy spokojnej jeździe nie ma to najmniejszego znaczenia, jednak jak będziemy chcieli się wyszaleć na torze, to łatwo się zgubić i przeciągnąć 308 GTi do odcięcia. Oczywiście, to kwestia przyzwyczajenia i wyczucia auta, po kilku dniach przecież już nie patrzy się na obrotomierz, ale jednak warto o tym pamiętać.

Peugeot 308 GTi

Najmniejsza kierownica na rynku, zegary nad nią i mało przycisków, oto znaki szczególne 308

Mimo wszystko, kokpit Peugeot 308 GTi to jeden z najładniejszych środków jakie możemy znaleźć w aucie tej klasy i podobnie jak w konkurencji nie znajdziemy w nim za wiele sportowych smaczków, a główny akcent to konkretne kubły. Nie są one najlepiej opasającymi nas fotelami w klasie, ale wciąż jazda w nich na zakrętach to przyjemność, a i na trasie nie czujemy się jakbyśmy jechali na taborecie. Bolą, niestety, nieco zagłówki, które wbijają się w tył głowy oraz kompletnie niezrozumiały w tej klasie masaż. A raczej coś co przypomina masaż, bowiem jest to jakieś lekkie pompowanie fotela w okolicach lędźwi i nic więcej. Zbędna masa. Kolejna rzecz, która w hot hatchu nie powinna mieć miejsca to elektroniczny hamulec ręczny. Na dodatek sam zaciąga się po zgaszeniu silnika… Na koniec akapitu słów kilka o przestronności, której jest w sam raz. Spore fotele wcale nie zabrały dużo miejsca, a w kabinie zmieścimy 4 dorosłe osoby. Również bagażnik o pojemności 420 l nie jest powodem do narzekania.

Omówiliśmy środek, ale pora jeszcze opisać wygląd zewnętrzny, który, niestety, nie jest aż tak porywający, zwłaszcza w jednokolorowym lakierze (motywem przewodnim 308 GTi jest dwukolorowy czerwono – czarny lakier). Samochód jest ładny i ma sporo sportowych akcentów, ale próżno mówić o agresji takiej jak w Civicu Type R albo Focusie RS. Zdecydowanie bliżej mu do aut takich jak Golf R czy Leon Cupra. Mocno zaciekawiła nas tylna cześć z mocno zabudowanymi wydechami niemal stykającymi się z dyfuzorem. Normalnie takie rozwiązanie oznaczałoby bardzo szybkie stopienie się plastikowej dolnej części zderzaka, na szczęście Francuzi o tym pomyśleli. Wydech jest w środku wyłożony termiczną izolacją, dzięki czemu możemy spać spokojnie. A raczej jeździć spokojnie i to bardzo szybko. Bardzo, bardzo szybko…

Peugeot 308 GTi może i posiada mały silniczek jak na tę klasę, bo ledwie 1.6 (silnik opracowany wspólnie przez PSA Peugeot Citroën oraz BMW), ale dzięki turbinie osiąga 272 KM. To dzisiaj w klasie, gdzie auta osiągają już ponad 300 KM (ale i są co mają tylko po 220, więc można powiedzieć że Pug jest w środku), nie jest może piorunującą wartością, ale Francuzi mają jeszcze asa w rękawie – masę. Otóż większość konkurencji waży od 1360 do 1560 kg, podczas gdy 308 GTi waży zaledwie 1205 kg! W ten sposób stosunek mocy do masy ma lepszy niż Honda Civic Type R (1360 kg i 310 KM) czy Ford Focus RS (1560 kg i 350 KM)! Masa Francuza jest tak niesamowita, że aż pojechaliśmy samochodem na samochodową wagę:

Urządzenie pokazało równe 1300 kg, dla samochodu z ¼ baku i z dodatkowym wyposażeniem. Domyślamy się, że wartość 1205 kg to waga golasa czyli bez płynów i bez dodatkowych gadżetów. Ale 1300 kg to wciąż fenomenalny wynik! Zresztą czuć to podczas jazdy, gdzie 272 KM robią ogromne wrażenie. Co najważniejsze, w ogóle nie czuć, żeby pod maską było 1.6 i chodzi tutaj zarówno o lekkość przyśpieszania jak i dźwięk z wydechów. Elastyczność jest fantastyczna i auto świetnie przyśpiesza niemal z każdych obrotów. Możemy spokojnie jechać 60 km/h na 6 biegu i wciskając gaz, samochód całkiem sprawnie zacznie przyśpieszać, i to mimo iż początkowo obroty będą na poziomie 1500. To samo tyczy się jazdy przy wysokich prędkościach. Jadąc na 6 biegu 160 km/h, na obrotomierz mamy nieco ponad 4000 obrotów, a wciskając gaz samochód wciąż chce przyśpieszać! I nie przestanie dopóki nie spocznie na 250 km/h, gdzie sięgnie ogranicznika. Sprint do setki to według producenta równe 6 s, a według nas 6,1. Całkiem nieźle.

Wracając jeszcze do efektów dźwiękowych, to Peugeot 308 GTi mógłby być nieco bardziej rasowy pod tym względem. Z zewnątrz jest super, auto ładnie sobie warczy, a podczas szybkiego zmieniania biegów słychać nawet lekkie strzały (oraz całkiem głośny blowoff). Niestety, do środka dochodzi bardzo mało, a w trasie jedyne co usłyszymy to lekkie dudnienie. Producent postanowił to poprawić syntezatorem dźwięków uaktywniającym się w trybie Sport, ale oczywiście wyszło odwrotnie niż tego chciał. Odgłosy z głośników są sztuczne i niezbyt ciekawe – zdecydowanie wolimy jak brzmi Peugeot 308 GTi bez nich.

Osiągi rewelacyjne, dźwięk świetny, a co z właściwościami jezdnymi? Cóż, znajdzie się pewnie kilku maruderów, którzy będą narzekać na skrzynię biegów, która jest precyzyjna (posiada ogromną gałkę), ale daleko jej do konstrukcji z Megane RS Trophy czy Hondy Civic Type R. Skok lewarka też mógłby być krótszy. Ktoś powie też, że przecież w zawieszeniu z tyłu jest belka skrętna i bla, bla, bla. Bzdury. Wsiadacie do Peugeota 308 GTi, robicie pierwsze metry i już wiecie, że go kochacie. Zawieszenie jest sztywne, ale nie przesadnie, układ kierowniczy precyzyjny, a ogromne hamulce (o średnicy z przodu aż 380 mm, a z tyłu 268 mm) stawiają auto dęba. Co ciekawe, przednia tarcza jest największa w klasie, jednak tylko w średnicy, bowiem powierzchnia wcale nie jest już tak okazała.

Teraz jednak najważniejsze. Peugeot 308 GTi pomimo 270 KM i 330 Nm posiada fenomenalną trakcję dzięki mechanicznej szperze! Co więcej, samochód jest wyposażony w opony Michelin Super Sport 3, które genialnie kleją się do asfaltu. To wszystko w połączeniu z mała masą i świetnie zestrojonym zawieszeniem oznacza jedno: niesamowitą radość pokonywania zakrętów. Dodatkowo, możemy całkowicie rozłączyć ESP i pobawić się w zarzucanie tyłem, bowiem samochód jest skory do takiej zabawy.

Peugeot 308 GTi

Mały ale wariat. Silnik w 308 GTi ma tylko 1.6 l pojemności, ale i tak generuje potężne 272 KM!

Kupując hot hatcha z mocnym silnikiem raczej zdajemy sobie sprawę, że nie będzie on najekonomiczniejszym samochodem świata, ale jednak z dziennikarskiego obowiązku warto tę kwestię omówić. Jadąc spokojnie Peugeotfra 308 GTi w trasie bez dróg szybkiego ruchu, jesteśmy w stanie osiągnąć wynik na poziomie 6,5 – 7 litrów. Przy 100 km/h chwilowe spalanie oscyluje koło 6 litrów. Jeśli wpadniemy na autostrady, nasz wynik wzrośnie do 9 litrów, a jak pojedziemy do Niemiec to przy 160 chwilowe spalanie będzie pokazywać 11,5. W mieście musimy się liczyć minimum z 10 litrami. Wyniki w normie dla niemal każdego HH.

Największą wadą Peugeota 308 GTi jest, niestety, cena. Podstawowy model kosztuje 132 900 zł, co jest kwotą wyższą od niemal każdej przednionapędowej konkurencji. Jedynie Honda Civic Type R jest droższa (146 800 zł) ale tylko dlatego, że jest w pełni wyposażona. Jeśli do 308 GTi dorzucimy parę bajerów to zrównamy, a nawet przekroczymy pułap Japończyka. Mimo iż Francuz jest genialnym samochodem to cena, naszym zdaniem, powinna być o jakieś 5000-10 000 zł niższa. Mamy nadzieję, że się chociaż dobrze rabatuje…

Peugeot bez wątpienia pamięta jak zrobić wspaniałego hot hatcha. Model 308 GTi może i nie wygląda bardzo rasowo, a silnik 1.6 nie nastraja optymizmem, jednak wystarczy wsiąść do środka i się przejechać, aby momentalnie zmienić zdanie. Niska waga, fantastyczna elastyczność, genialne osiągi i wspaniałe prowadzenie (mechaniczna szpera i możliwość całkowitego wyłączenie ESP!). Tak w ogromnym skrócie można opisać Peugeota 308 GTi. Świetne auto.

DANE TECHNICZNE Peugeot 308 GTi – TEST
Silnik / Pojemność turbobenzyna / 1598 cm³
Układ / Liczba zaworów R4 /16
Moc maksymalna 200 kW (272 KM) / 6000 obr/min
Moment obrotowy 330 Nm / 1900 obr/min
Zawieszenie przód kolumny MacPhersona
Zawieszenie tył belka skrętna
Napęd przedni
Skrzynia biegów manualna, 6 biegów
Prędkość maksymalna 250 km/h (ograniczona elektronicznie)
Przyspieszenie 0-100 km/h 6,0 s (zmierzone 6,1 s)
Zużycie paliwa (miasto/trasa/mieszany) 12 / 8 / 10 (l/100 km)
Długość / Szerokość / Wysokość 4253 / 1804 / 1446 mm
Rozstaw osi 2617 mm
Masa własna / Dopuszczalna 1205 / brak danych
Bagażnik w standardzie 420 l
Bagażnik po złożeniu siedzeń 1228 l (do lini dachy, do okien 811)
Pojemność zbiornika paliwa 53 L
EKSPLOATACJA I CENA
Gwarancja mechaniczna 2 lata
Przeglądy według wskazań komputera
Cena wersji podstawowej 132 900 zł
Cena wersji testowanej 139 900 zł

Wszelkie prawa do publikacji bez zgody redakcji zastrzeżone!