Toyota Aygo 1.0 X-play – AUTO TEST

Toyota Aygo 1.0 X-play

Metamorfoza

W końcu nadszedł czas aby i Toyota zrzuciła swój spokojny i lekko przykurzony styl na rzecz czegoś dużo bardziej nowoczesnego i lekko zwariowanego. Panie i Panowie, oto przed Państwem nowa Toyota Aygo.


Wygląd

Toyota Aygo drugiej generacji, bo taka obecnie jest na rynku, to projekt, który tak jak poprzednik był stworzony we współpracy z francuskim koncernem PSA. Jednak o ile Citroen C1 oraz Peugeot 108 są do siebie podobne (zwłaszcza tylna część nadwozia), tak Aygo jest od nich zupełne inne. Można by wręcz powiedzieć, że jest szalone, w dobrym tego słowa znaczeniu. Samochód zdecydowanie wybija się na tle konkurencji i jest powodem wielu spojrzeń i uśmiechów.

Przy projektowaniu najnowszego i najmniejszego obecnie dziecka Toyoty, producent postanowił wzorować się na japońskiej młodzieżowej kulturze. Tak przynajmniej twierdzą materiały prasowe. Cóż, prawda jest taka, że auto wygląda świetnie! Motyw przewodni to ogromna litera X która przecina przedni grill a jej odnóża idą niemal przez całą karoserię. Prezentuje się to znakomicie, zwłaszcza w 5-cio drzwiowej wersji, w której litera X płynnie przechodzi przez boczne szyby aż na tylną klapę. Swoją drogą, cała jest zrobiona z szyby i posiada dość denerwujące otwieranie. Otóż trzeba nacisnąć przycisk i dopiero potem podnieść ciągnąć za klapę. Można by to zrobić nieco sprawniej, bo tak robimy to na dwa razy.

Nowe Aygo, tak jak innych stylowych przedstawicieli tej klasy, można też oryginalnie spersonalizować. Zabawa w kolory podczas konfiguracji może trwać naprawdę długo, bowiem wybieramy kolory karoserii, litery X czy też dyfuzora. Skoro ma to być auto do miasta, to warto się przecież wyróżniać. Aygo póki co nie występuje w odmianie Cabrio, ale Toyota ma na to sposób. Można zamówić odmianę z płóciennym rozsuwanym dachem, który z małego autka tworzy niemal kabriolet! Efekt jest świetny i w słoneczny dzień naprawdę można poczuć się jakby nie było dachu. Ma to też swoje wady, bowiem w kabinie jest nieco głośniej niż w odmianie bez tego gadżetu.

Wnętrze

Jeśli już mowa o gadżetach to malutkie Aygo może być naprawdę bogato wyposażone. Mówiąc bogato mam na myśli nawet takie opcje jak system bezkluczykowy, dotykowy 7-calowy ekran do obsługi multimediów, kamera cofania czy podgrzewane fotele. Te ostatnie mogą być nawet skórzane i mają dwie zalety: wygląd oraz komfort. To jedne z lepszych foteli w tej klasie jakie możemy dostać. Dzięki zintegrowanym zagłówkom mają genialny wygląd i naprawdę nieźle trzymają nasze ciało. Brak regulacji zagłówka nie jest problemem, podczas testu za kierownicą podróżowały osoby zarówno o wzroście 190 jak i 160 cm – nikt nie narzekał. Tak samo jak na ilość miejsca z przodu na głowę – jest naprawdę nieźle! Tylna kanapa w tak małym aucie raczej nie służy do przewozu dwóch dorosłych osób, ale, o dziwo, do Aygo się zmieszczą. Chociaż długo tam nie pobędą, bowiem jest tam naprawdę ciasno. Bagażnik oferuje 160 litrów i bardzo wysoki próg załadunkowy oraz brak oświetlenia. To drugie mogłoby się przydać, bo mimo iż kufer jest mały to w nocy miałem problem, żeby wyjąc wszystkie rozsypane tam zakupy…

Jeszcze słów kilka o wyglądzie deski rozdzielczej, którą Toyota również postanowiła zaprojektować od nowa. Jest ładnie i prosto. Wszystko jest rozlokowane przejrzyście, przez co obsługa jest bardzo intuicyjna. Bardzo fajnie prezentuje się cyfrowy obrotomierz, który wyglądem przypomina stare mierniki mocy. Konsola centralna została wykonana z błyszczącego polakierowanego plastiku, który możemy zamówić w dowolnie wybranym przez nas kolorze. Centrum dowodzenia może być wspomniany już wcześniej dotykowy 7-calowy ekran, za pomocą którego odpalimy audio, nawigację czy bluetooth. Tutaj również obsługa jest prosta z małym wyjątkiem: nawigacja, której obca jest intuicyjność.

Toyota Aygo 1.0 X-play

Toyota Aygo w bogatej wersji, takiej jak testowana to mieszanka naprawdę niezłych skórzanych dodatków (kierownica, gałka zmiany biegów, fotele) oraz gołej blachy. Już samo zamykanie tylnych (bardzo lekkich) drzwi powoduje charakterystyczny metaliczny brzdęk. Nic dziwnego, to niemal sama blacha. Ale takie wstawki to w tej klasie, niestety, standard . Oczywiście, minimalnie ucierpiało przez to wygłuszenie, ale za to producent mógł obniżyć cenę: coś za coś.

Silnik i właściwości jezdne

Czy wiecie, że silniki między innymi dla Toyoty Aygo są produkowane w Polsce? No to teraz już wiecie, a dla bardziej ciekawskich dodam, że fabryka Toyota Motor Manufacturing Poland znajduje się w Wałbrzychu. Właśnie tam jest produkowany trzycylindrowy benzynowy litrowy motor o mocy 69 KM, którą generuje przy 6000 obr/min oraz może poszczycić się 95 Nm osiąganymi przy 4300 obrotów. Mimo iż na papierze to nie wygląda na rakietę (14,2 s do 100 km/h oraz v-max 160 km/h) to w praktyce jest naprawdę w porządku. Czasem trzeba mocniej pociągnąć po obrotach, ale w zamian za to do uszu dotrze do nas bardzo fajny dźwięk 3-cylindrowej konstrukcji. Co ciekawe auto ma niesamowicie długie biegi, gdzie na przykład na 3 jesteśmy już bardzo blisko prędkości maksymalnej! Jednostka napędowa Aygo to kwintesencja Toyoty i wcale nie mam tutaj na myśli małej mocy. Brak wspomagaczy, prosta i niewyżyłowana konstrukcja to przepis a trwałą jednostkę. Jedyne do czego trzeba się przyzwyczaić to sprzęgło, które bardzo wysoko łapie.

Przy tym wszystkim średnie spalanie z testu po mieście wyniosło równe 6 litrów. Wynik niesamowity zwłaszcza, że w samochodzie nie ma żadnych eko sztuczek, a autem jeździliśmy głównie w godzinach szczytu. Na trasie bez problemu zjedziemy poniżej 4.5. Nawet przy 130 km/h auto potrzebuje jedynie 5.5 litra na każde sto kilometrów.

Jak na tak filigranowe auto to promień zawracania mógłby być mniejszy. Aygo to przedstawiciel najmniejszego segmentu, a średnica wcale nie jest tak mała jakby się mogło wydawać. Nie można za to narzekać na zawieszenie czy układ kierowniczy. Ten drugi może nie jest super precyzyjny, ale za to chodzi z niesamowitą łatwością co pomaga w miejskiej dżungli.


Podsumowanie

Świetna metamorfoza Aygo, która pokazuje, że koncern potrafi robić auta z charakterem. Do tej pory Toyota celowała głównie w starszą klientelę, która ceniła niezawodność niekoniecznie zwracając uwagę na wygląd czy styl. Drugą generacją modelu Aygo producent może zdobyć zupełnie nowego, młodego klienta, który potrzebuje małego, niezawodnego auta. Poza wielokrotnie potwierdzaną bezawaryjnością, auto posiada styl, na którym tak często w dzisiejszych czasach ludziom zależy.

DANE TECHNICZNE Toyota Aygo 1.0 X-play
Silnik / Pojemność benzyna / 998 cm³
Układ / Liczba zaworów R3 /12
Moc maksymalna 51 kW (69 KM) / 6000 obr/min
Moment obrotowy 95 Nm / 4300 obr/min
Zawieszenie przód kolumny MacPhersona
Zawieszenie tył belka skrętna
Napęd przedni
Skrzynia biegów manualna, 5 biegów
Prędkość maksymalna 160 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 14,2 s
Zużycie paliwa (miasto/trasa/mieszany) 6 / 4,5 / 5,1 (l/100 km)
Długość / Szerokość / Wysokość 3455 / 1615 / 1460 mm
Rozstaw osi 2340 mm
Masa własna / Dopuszczalna 925 / 1240 kg
Bagażnik w standardzie 160 l
Bagażnik po złożeniu siedzeń brak danych
Pojemność zbiornika paliwa 35 l
EKSPLOATACJA I CENA
Gwarancja mechaniczna 3 lata lub 100 tys. km
Przeglądy co 15 tys. km
Cena wersji podstawowej 33 900 zł (1.0 69 KM)
Cena wersji testowanej 48 501 zł

Wszelkie prawa do publikacji bez zgody redakcji zastrzeżone!