Aktualności

Zaskakująco szybka?

Czas Alfy Romeo 4C na Nürburgringu

240 KM, napęd na tył i włoski rodowód – o samochodach pokroju Ferrari 458 Italia tudzież Maserati GranTurismo mówić raczej nie będziemy, niemniej jednak najnowszy produkt charakterystycznej Alfy Romeo (mimo cichych wątpliwości) również potrafi efektywnie podnieść ciśnienie. Ważące zaledwie 895 kilogramów 4C to bowiem (według pracowników wspomnianej firmy rzecz jasna) atrakcyjny, dopracowany w niemal każdym detalu i szybki „supersamochód” mający przede wszystkim gwarantować uśmiech na twarzy jego przyszłego właściciela oraz znakomite, weekendowo „wykręcane” czasy na torach Europy i nie tylko. Co do tego ostatniego trudno mieć właściwie jakiekolwiek obiekcje – włoskie 4C zostało bowiem ostatnio przetestowane na niemieckiej pętli popularnego Nürburgringu, zaś efekt (głównie dla inżynierów danego auta) jest więcej niż tylko zadowalający. 240-konna, czterocylindrowa Alfa osiągając czas 8 minut i 4 sekund okazała się bowiem szybsza aniżeli, dajmy na to, „hardcorowe” BMW M3, Porsche Cayman R czy „germańskie” Audi R8 e-tron. Cóż, wynik znakomity, jednak włodarze Alfy Romeo utrzymują stanowisko, że to jeszcze nie wszystko co potrafi mało praktyczne 4C. Czyżby niecałe 8 minut było jak najbardziej osiągalne?

Patryk Rudnicki