Nissan Qashqai 2.0 dCi – AUTO TEST

Mały wiele może

czas trwania testu: 26.08-01.09.2008

test na dystansie: 721 km

Żeby tak stworzyć auto, które się wyróżni! Samochód o cechach limuzyny a jednocześnie pojazdu terenowego, maszyna dzięki której będziemy miło spędzać weekendy lub wakacyjne dni i wieczory. Ostatnimi czasy projektanci największych koncernów motoryzacyjnych zaczęli łączyć te wszystkie cechy, co doprowadziło do powstania auta pół osobowego pół terenowego. SUV, bo do tej gamy będzie należeć to dzieło techniki motoryzacyjnej, jest zupełnie nieznaną nam dotąd koncepcją i wizją, która poruszyła cały rynek motoryzacyjny.

Nissan Qashqai 2.0 dCi

Nissan Qashqai 2.0 dCi

Nissan Qashqai 2.0 dCi

Nissan Qashqai 2.0 dCi

Okazało się, że był to strzał w dziesiątkę. Do tej pogoni za nową koncepcją stylistyczną i użytkową przyłączył się koncern Nissana, który dzięki solidności oraz bezkonkurencyjnej technice jest dość mocno usytuowaną firmą. Japończycy zaprezentowali interesujący samochód o nazwie Nissan Qashqai. Jego twórcy założyli, iż przeznaczeniem tego auta będzie poruszanie się w terenie o nieszczególnie trudnej nawierzchni, przy tym miał to być pojazd o rodzinnym charakterze. Aby sprostać temu zadaniu, auto zostało wyposażone w szereg niezbędnych systemów, które okazały się bardzo przydatne podczas eksploatacji pojazdu. Styliści, idąc tropem konstruktorów technicznych, tak zaprojektowali sylwetkę, aby samochód przypominał do złudzenia pojazd terenowy i osobowy.

Nissan Qashqai 2.0 dCi

Nissan Qashqai 2.0 dCi

Nissan Qashqai 2.0 dCi

Nissan Qashqai 2.0 dCi

STYLISTYKA

Już na pierwszy rzut oka nasz wzrok przyciągają lampy przednie, które odznaczają się charakterystycznym dla Nissana kształtem. Idealnie wtapiają się w przód Suva, co podkreśla jego sylwetkę. Specyficzna bryła pojazdu o nieco orientalnych kształtach nadaje mu cechy samochodu terenowego, jak i z przeznaczeniem do korzystania z utwardzonych nawierzchni pozostałych dróg. Przednie, jak i tylne zderzaki, a także progi posiadają czarne dokładki, które stosowane są w autach terenowych.

Nissan Qashqai 2.0 dCi

Nissan Qashqai 2.0 dCi

Nissan Qashqai 2.0 dCi

Zderzak przedni w połączeniu z charakterystycznym grillem z logo Nissana stwarzają wrażenie masywnego auta, a charakterystyczne przetłoczenia na masce przedniej podkreślają sportowe zacięcie Qashqaia. Błotniki testowanego pojazdu posiadają wypukły kształt, który wizualnie poprawia bryłę auta. Duże lusterka na pewno ułatwią nam widoczność podczas obserwacji sytuacji na drodze. Tył auta, czyli pionowo ulokowana klapa bagażnika oraz lampy, które do złudzenia przypominają oświetlenie z modelu Infiniti FX, a także masywny zderzak tworzą symetryczną całość, która jest pierwowzorem auta terenowego.

Dokonując oceny stylistyki opisywanego pojazdu warto podkreślić, iż wywiera ona miłe wrażenie, przyciąga wzrok męskiej części społeczeństwa.

WNĘTRZE

Kiedy usiądziemy za kierownicą nowego Nissana Qashqai, zauważamy ciężki kształt, nieco przypominający niemiecką stylistykę, solidną deskę rozdzielczą, na której ulokowane są wszystkie przyrządy niezbędne do obsługi tego auta.

Nissan Qashqai 2.0 dCi

Nissan Qashqai 2.0 dCi

Nissan Qashqai 2.0 dCi

Nissan Qashqai 2.0 dCi

Duże i czytelne zegary umożliwiają nam dokładne badanie prędkości oraz obrotów podczas eksploatacji, a także podgląd na kontrolki informujące o ewentualnych nieprawidłowościach. Jednak pomimo wielu zalet, można zauważyć również pewne wady wykonawcze, np. głębokie wnęki, w których usytuowane są liczniki. Tego typu rozwiązanie niekoniecznie poprawia estetykę pojazdu. Przy tym zastosowanie tworzyw sztucznych, z których wykonano wyżej wymienione elementy, także nie wpływa korzystnie na urodę wnętrza pojazdu. Według mnie są one tam kompletnie niepotrzebne, a jeżeli już zdecydowałbym się na to, wówczas zagłębienie to zrobiłbym nieco płytsze i wykonał je z materiałów o wyższej jakości.

Nissan Qashqai 2.0 dCi

Nissan Qashqai 2.0 dCi

Nissan Qashqai 2.0 dCi

Nissan Qashqai 2.0 dCi

A skoro już mówimy o jakości zastosowanych materiałów, muszę stwierdzić, że niektóre elementy pojazdu – wykonane z tworzyw sztucznych niskiej jakości – niestety zakłócają miłe wrażenia z podróżowania tym autem, ponieważ często słyszy się nieprzyjemne skrzypienie. Kiedy nasz wzrok padnie na konsolę główną, zauważymy wiele przycisków, które sterują nawigacją satelitarną oraz bardzo obszernym komputerem, dzięki któremu możemy sprawdzić np. spalanie lub, na ile kilometrów zostało nam jeszcze paliwa. Dobrej klasy odtwarzacz CD urozmaici nam podróże tym autem, a 5 płytowa zmieniarka będzie ułatwiać przerzucanie płyt z daną muzyką. Dla bardziej leniwych Nissan zamontował w kierownicy przyciski do sterowania systemem audio, jak i tempomatem itd. Podczas kierowania samochodem nasza ręka obsługująca manualną skrzynię biegów nie odczuje zmęczenia, ponieważ producent dołożył dodatkowo regulowany podłokietnik.

Ogólnie mówiąc wnętrze Qashqai¢a sprawia miłe wrażenie, jest dość przestronne- zarówno z przodu, jak i z tyłu pojazdu. Dodatkowo rozmiary jego wnętrza można powiększyć poprzez złożenie tylnych siedzeń. Natomiast same siedzenia są bardzo wygodne. Szczególnym jednak atutem tego auta jest panoramiczna szyba dachowa, której obecność stwarza niecodzienne wrażenie i dostarcza niesamowitych doznań podczas podróży w słoneczne dni.

Nissan Qashqai 2.0 dCi

Nissan Qashqai 2.0 dCi

Nissan Qashqai 2.0 dCi

SILNIK I ZAWIESZENIE

Pod maską prezentowanego auta znajdziemy jednostkę wysokoprężną czterocylindrową i szesnasto zaworową, która dysponuje mocą 110 kW, czyli 150 koni mechanicznych. Moc całkowita Nissana jest wykorzystywana już przy 4000 obr na minutę, co w połączeniu z automatycznym 4×4 na pewno przyda się podczas pokonywania różnego rodzaju bezdroży. Jednak czy 150 KM to nie za mało? Auto to przyśpiesza do setki w 11,3 s. Według mnie jest to troszkę za mało jak na tej klasy auto. Ale cóż, waga zrobi swoje, ponieważ wynosi aż 1568 kg, czyli sporo. Pomimo przyśpieszenia i wagi, autko wystarczająco potrafi się rozpędzić. Myślę, że żaden rozsądny kierowca nie będzie przekraczał tym samochodem 185 km/h.

Kiedy zajedziemy na stację i zatankujemy ON, a następnie ruszymy w trasę, nasz komputer odnotuje spalanie rzędu 6,2 l na 100 km, lecz kiedy pojeździmy nieco w cyklu mieszanym, czyli po mieście i poza nim, zauważymy, że auto spali nam już 7,8 l, czyli dość sporo jak na dwulitrowego diesla. Najbardziej szokujące jest spalanie w mieście, gdyż potrafi ono przekroczyć nawet 9,4 litra. Qashqai ma być autem na długie trasy, jak i na bezdroża, więc miałem okazję, przetestować tę osobową terenówkę w obu tych warunkach. Test pokazał, iż auto w lekkim terenie dzięki napędowi 4×4 (który jest regulowany układem elektronicznym), na pewno pokona nieduże wzniesienia, pagórki i innego rodzaju przeszkody. W połączeniu z blokadą tylnego dyferencjału autko naprawdę potrafi wyrwać się z naprawdę poważnej terenowej opresji. Kiedy znudzi się nam podróż po piaszczystych, wyboistych terenach, na pewno przeniesiemy się na drogę szybkiego ruchu.

Dzięki wielowahaczowemu układowi zawieszenia autko na równej drodze zachowuje się perfekcyjnie, lecz gdy dopadną nas np. nasze polskie koleiny, Nissan robi się niebezpiecznie podsterowny. Podczas testu japońskiego Qashqai’a nie było większych problemów związanych z techniczną stroną auta. Myślę, że pomimo kilku mankamentów auto na pewno da się polubić.

PODSUMOWANIE

„Satysfakcja z napędem na cztery koła” – tak metaforycznie mogę przedstawić ogół doznań, jakich doświadczyłem, testując Nissana Qashqai. Jak przystało na znaną markę, poruszanie się tym autem może być nie lada przyjemnością – zwłaszcza w niezbyt ciężkim terenie. Doznania wyniesione z podróży po szosach są mniej satysfakcjonujące, ale jeśli interesuje nas pojazd do poruszania się po bezdrożach, wybór tego auta wydaje się być trafną decyzją.

Pozostaje jeszcze kwestia ceny… Tu niestety marka odgrywa niemałą rolę, tyle że marka zobowiązuje… Jeśli wziąć pod uwagę jakość zastosowanych materiałów wykończeniowych, można poczuć lekki niedosyt, by nie rzec – zawód – wszak to sam Nissan…, na bylejakość nie powinno być miejsca. A zatem wcale nie niska cena, bo ponad 117 000 zł, wydaje się odzwierciedlać wartość nie tyle jakości, co marki samochodu.

DANE TECHNICZNE
silnik / pojemność

diesel / 1995 cm³

układ / liczba zaworów

R4 / 16

moc maksymalna

110 kW (150 KM) @ 4000 obr/min

moment obrotowy

320 Nm @ 2000 obr/min

zawieszenie przód

kolumny McPhersona

zawieszenie tył

wielowahaczowe

napęd

4×4

skrzynia biegów

manualna, 6 biegowa

prędkość maksymalna

185 km/h

przyspieszenie 0-100 km/h

11,3 s

zużycie paliwa*

9,4 / 6,2 / 7,8

dług. / szer. / wys.

4315 / 1780 / 1615 mm

rozstaw osi

2630 mm

masa własna / dopuszczalna

1568 / 2085 kg

bagażnik w standardzie

410 l

bagażnik po złożeniu siedzeń

1513 l

pojemność zbiornika paliwa

65 l

EKSPLOATACJA I CENA
gwarancja mechaniczna

3 lata

przeglądy

co 15 tys. km.

cena wersji podstawowej

69,900 zł wersja Visia

cena wersji testowanej

117,000 zł

*miasto/trasa/cykl mieszany (l/100 km)

źródło: autowizja.pl / tekst: Piotr Rogowski / zdjęcia: Piotr Rogowski

Wszelkie prawa do publikacji bez zgody redakcji zabronione!