Aktualności
Drugie życie Hondy S2000 (Styczeń 12, 2020 12:50 pm)
Pokaz nowego Defendera w Car Master w Krakowie (Grudzień 19, 2019 9:44 am)
Pakiet OC i AC – czy to się opłaca? (Grudzień 13, 2019 12:18 pm)
Modyfikacja BMW, które wcale nie jest BMW (Listopad 28, 2019 2:29 pm)

Chevrolet Captiva 2.0d – 7 os. – AUTO TEST

Amerykanin z Dieslem

czas trwania testu: 12-17.12.2007

test na dystansie: 1350 km

Chevrolet zdominował Amerykę wieloma modelami aut klasy SUV. Pierwszym samochodem tego typu na Starym Kontynencie stała się właśnie Captiva, która zadebiutowała w 2006 roku na targach w Genewie. Projektanci tego modelu włożyli wiele starań, aby auto zdumiewało fenomenem i przyciągało unikatowym charakterem. W Captivie zastosowano nowoczesne technologie oraz rozwiązania, których próżno było dotąd szukać w autach tej marki. Jedną z najistotniejszych nowinek jest silnik wysokoprężny, a także system wspomagający kierowcę w utrzymaniu toru jazdy.

Chevrolet Captiva 2.0d - 7 os.

Chevrolet Captiva 2.0d - 7 os.

Chevrolet Captiva 2.0d - 7 os.

Chevrolet Captiva 2.0d - 7 os.

STYLISTYKA

Captive można nazwać dostojnym autem terenowym. Masywna konstrukcja nadwozia, doskonale współgrająca z dość wysokim zawieszeniem, daje modelowi szereg możliwości jezdnych. W rzeczy samej testowany przez nas Chevrolet hipnotyzuje pełną wdzięku sylwetką oraz apetycznymi kształtami. Na tle granatowej karoserii wyodrębniają się chromowane listwy tuż pod linią szyb i solidna chromowana atrapa z logiem marki. Z całością ładnie komponują się przejrzyste klosze reflektorów i białe kierunkowskazy.

Chevrolet Captiva 2.0d - 7 os.

Chevrolet Captiva 2.0d - 7 os.

Chevrolet Captiva 2.0d - 7 os.

Chevrolet Captiva 2.0d - 7 os.

Dynamizm auta określają przetłoczenia na masce jak również wzdłuż poziomu drzwi i dodatkowe wloty powietrza na błotnikach. Można zapomnieć o nie rzucających się w oczy, ciemnych plastikach. W zderzaku przednim mieszczą się praktycznie funkcjonujące światła przeciwmgielne. Elementem kluczowym w Captivie są relingi dachowe. Zerkając ku tyłowi auta widzimy jego sferycznie ukształtowane linie. Tylną szybę możemy w prosty sposób otworzyć, a możliwość tą wykorzystać ją do swoich indywidualnych celów. Tuż nad nią mieści się nieduża lotka ze światłem stopu. Efektowne, dwie rury wydechowe są rasowym wspomagaczem wizualnym. Szesnasto-calowe obręcze kół w sezonie zimowym maskują pięcioramienne kołpaki.

Chevrolet Captiva 2.0d - 7 os.

Chevrolet Captiva 2.0d - 7 os.

Chevrolet Captiva 2.0d - 7 os.

WNĘTRZE

W kwestii wyglądu auta w wewnątrz, Captiva nie może pochwalić się aplauzem. Zauroczenie klienteli wyglądem zewnętrznym zostaje skutecznie zminimalizowane, gdy mamy do czynienia z jakością wykonania wszystkich elementów jej wnętrza. Konsola środkowa o dość mętnej kolorystyce wykonana została z nienajlepszych pod względem klasowym materiałów. Rozjaśniono ją względnymi, srebrnymi listwami. Niestety jak na auto o takiej cenie jest nieco wybrakowane. Negatywu tego nie przysłaniają również skórzane fotele, które również nie powalają komfortem i trzymaniem bocznym. Narzekać można również patrząc na dużą i cienką kierownicę. Co prawda umieszczono w niej praktyczne przyciski obsługi radia co w jakimś stopniu rekompensuje braki stylistyczne auta.

Chevrolet Captiva 2.0d - 7 os.

Chevrolet Captiva 2.0d - 7 os.

Chevrolet Captiva 2.0d - 7 os.

Chevrolet Captiva 2.0d - 7 os.

Jednak przecież ważniejszą cechą jest funkcjonalność niż wygląd. Panel centralny mieści przyzwoite radio, klimatyzację manualną i praktyczny schowek. Tuż nad nim znajduje się niewielki wyświetlacz, który monitoruje wszystkie czynności, które są przez nas wykonywane. Dodatkowo po raz pierwszy w Chevrolecie zainstalowano tu ESP, które możemy wyłączyć jednym przyciskiem w tejże konsoli. Czego chcieć więcej? Blado w naszym teście wypadły wskaźniki prędkości i obrotów. Zegary te są trochę niewyraźne, ale to jest chyba kwestia przyzwyczajenia. Pochwałę Captiva otrzymuje w kategorii ilości miejsca na podręczne drobiazgi. Ilość ukrytych w niej schowków nader wszystko nas zaskoczyła. Te przydatne lub też nie przydatne przedmioty możemy przewozić w wielofunkcyjnym podłokietniku. Między nim a konsolą środkową znajduję się miejsce na kubki. Przed pasażerem znajduje się schowek trzymający temperaturę, dzięki czemu stwarza to możliwości przewożenia np. napojów chłodzących. Mniejsze komórki, dyskretnie ukryte mieszczą się w podsufitce i przed przednią szybą, obok głośnika centralnego. Podręczny schowek oraz uchwyty na kubki znajdują się także w tylnej części podłokietnika i są tym samym udogodnieniem dla pasażerów drugiego rzędu siedzeń.

Chevrolet Captiva 2.0d - 7 os.

Chevrolet Captiva 2.0d - 7 os.

Chevrolet Captiva 2.0d - 7 os.

Chevrolet Captiva 2.0d - 7 os.

Oni także nie będą skarżyć się na ograniczenia swobody ruchu, a ich podróż nie będzie niczym skrępowana. Dla osiągnięcia maksymalnego komfortu w wyposażeniu znajduje się też drugi podłokietnik, wyłaniający się po środku tylnej kanapy. Cóż więcej? Captive jako pierwszą wyposażono w trzeci rząd siedzeń, przez co może podróżować nią siedem osób. I choć na pozór może zdawać się to trudne to wbrew konwencjom tak nie jest. Dwa dodatkowe fotele są zaskakująco wygodne. Prosty okazuje się również dostęp do nich. Niestety możliwość ta ogranicza pojemność bagażnika. Po ich złożeniu zwiększa się ona do 465 litrów. Nie znaczy to jednak, że możliwości auta w tym względzie są tak wąskie. Gdybyśmy mieli ochotę przetransportowania większych przedmiotów mamy do dyspozycji 930 litrów dostępnych po złożeniu środkowej kanapy.

Chevrolet Captiva 2.0d - 7 os.

Chevrolet Captiva 2.0d - 7 os.

Chevrolet Captiva 2.0d - 7 os.

Chevrolet Captiva 2.0d - 7 os.

SILNIK

Sercem testowanej Captivy był doładowany diesel o pojemności 2 litrów, mocy 150 KM i 320 Nm momentu obrotowego dostępnych już przy 2000 obr/min. Sprawia to, że auto chętnie przyśpiesza od dolnego zakresu wskazania obrotomierza, jednak lekka turbo-dziura niestety jest wyczuwalna. Sprint do 100 km/h zajmuje prawie 12 sekund, a prędkość maksymalna wynosi jedynie 175 km/h. Jak widać osiągi nie powalają na kolana, jednak do statecznej jazdy w zupełności wystarczą.

Chevrolet Captiva 2.0d - 7 os.

Chevrolet Captiva 2.0d - 7 os.

Chevrolet Captiva 2.0d - 7 os.

Dużo lepiej przedstawia się sprawa ze spalaniem. W cyklu miejskim Captiva nie powinna spalić więcej niż 10 l ON/100 km. W trasie, spalanie spadnie do ok. 7,5 l/100 km, a w cyklu mieszanym wyniesie niewiele ponad 8 litrów. Biorąc pod uwagę masę auta (1770 kg) wynik wydaje się być zadowalający. Dla żądnych większych wrażeń, Chevrolet przygotował wersję z topowym silnikiem benzynowym V6 o pojemności 3,2 l i mocy 230 KM. Niestety w tym przypadku o oszczędności nie może być mowy.

PODSUMOWANIE

Jazda Captivą nie zachwyca niczym szczególnym. Co prawda zawieszenie zestrojono miękko co zwiększa komfort podróżowania, ale negatywnie odbija się na jeździe w zakrętach. Wtedy wyczuwalne są mocne przechyły nadwozia. Wysokie zawieszenie sprawia się na zniszczonych, polskich drogach. Ułatwia również poruszanie się, a szczególnie parkowanie w miejskich warunkach. Podjazdy pod krawężniki nie będą już żadnym problemem. Każdy, kto myśli że Captivą, która posiada napęd 4×4 można wybrać się w cięższy teren jest w błędzie. Oczywiście potrafi więcej, niż nisko zawieszone auto osobowe, jednak napęd tylnych kół dołączany jest wyłącznie w chwili utraty przyczepności przez koła przednie, co przekreśla możliwości terenowe. Dodając do tego brak reduktora, możemy zapomnieć o zabawach w błocie. Captiva to typowy SUV nadający się bardziej do wygodnej jazdy miejskiej lub wypadów na wczasy i to w cywilizowane miejsca. W takiej roli na pewno się sprawdzi.

Na korzyść Chevroleta przemawia jego cena. Za wersję testową trzeba zapłacić 136,600 zł. Nie jest to wygórowana cena za oszczędne, spore auto. Wersję podstawową, z mniej oszczędnym silnikiem benzynowym 2,4 l można nabyć już za 114,800 zł.

DANE TECHNICZNE
silnik / pojemność

diesel / 1991 cm³

układ / liczba zaworów

R4 / 16

moc maksymalna

110 kW (150 KM) @ 4000 obr/min

moment obrotowy

320 Nm @ 2000 obr/min

zawieszenie przód

kolumny McPhersona

zawieszenie tył

niezależne czterowahaczowe

napęd

4×4

skrzynia biegów

manualna, 5 biegowa

prędkość maksymalna

175 km/h

przyspieszenie 0-100 km/h

11,7 s

zużycie paliwa*

9,5 / 7,4 / 8,2

dług. / szer. / wys.

4635 / 1850 / 1720 mm

rozstaw osi

2705 mm

masa własna / dopuszczalna

1770 / 2505 kg

bagażnik

w standardzie

465 l

bagażnik

po złożeniu oparć

930 l

pojemność zbiornika paliwa

65 l

EKSPLOATACJA I CENA
gwarancja mechaniczna

3 lata

przeglądy

co 15 tys

cena wersji podstawowej

114,800 zł wersja LS 2.4 benz. 5 miejs.

cena wersji testowanej

136,600 zł wersja LT High

*miasto/trasa/cykl mieszany (l/100 km)

źródło: autowizja.pl / tekst: Emil Grabiński ; Olga Sawska / zdjęcia: Rafał Rogowski

Wszelkie prawa do publikacji bez zgody redakcji zabronione!

  • bobik

    „Każdy, kto myśli że Captivą, która posiada napęd 4×4 można wybrać się w cięższy teren jest w błędzie” – totalna bzdura, na pewno nie jest to nissan patrol ale doskonale sobie radzi w ciezszym terenie, jezdziłem wiec wiem, zasuwa jak wsciekły lepiej niż honda crv