„Sygnet” z V12?

Pamiętacie najmniejszego Aston Martina o „imieniu” Cygnet, którego Brytyjczycy zbudowali i oferują głównie przez wyśrubowane normy emisji spalin? Osoby, które o danym modelu już dawno zapomniały powinny się wstydzić …, identycznie zresztą jak cała ekologia, bowiem Aston Martin planuje rzekomo budowę limitowanego Cygneta (identycznie jak Juke-R) z silnikiem …, V12. Tak, to nie są żarty – włodarze koncernu twierdzą, że dwunastocylindrowy motor spokojnie zmieści się pod maską opisywanego bohatera, natomiast ideą szalonego „mieszczucha” ma być podobno weryfikacja ewentualnego zainteresowania takim samochodem. Co sądzicie o pomyśle Brytyjczyków?

Leave A Comment