Peugeot 208 Type R5 – nowy rozdział

Emocje, ryk silników i tumany piętrzącego się kurzu – czyż nie tak wygląda szybki oraz balansujący na granicy ludzkiego życia rajd samochodowy? W świecie absolutnego „dopieszczania” technicznego pojazdów, okazałych spojlerów, wiernych fanów i każdej sekundy jako bezapelacyjną „królową” uznaje się formułę WRC, ale tym razem nasz drogocenny czas poświęcimy niemniej emocjonującej serii R5 oraz jej reprezentantowi – Peugeotowi 208 w odmianie Type R5 …

Peugeot 208 Type R5

Peugeot 208 Type R5

Peugeot 208 Type R5

Peugeot 208 Type R5

Choć tytułowa kategoria jest w świecie motorsportu absolutną nowością, jej obiecujące zapowiedzi oraz rzecz jasna charakteryzujące jej ustalenia informacje wskazują na spore podobieństwo do obecnej już klasy S2000. Wystarczy rzucić okiem na twarde zasady dopuszczające do udziału w rajdach samochody grupy A technicznie bazujące na rozwiązaniach odpowiedników ze wspomnianej serii czyli zmodyfikowanych, cywilnych konstrukcji wyprodukowanych w liczbie co najmniej 25 000 egzemplarzy.

Krótko podsumowując – „mechaniczni uczestnicy” startującej od przyszłego roku kategorii R5 winni dysponować napędem AWD oraz 5-biegową sekwencyjną przekładnią, zaś cena tak przygotowanych „ścigantów” (swoją drogą pozbawionych centralnego mechanizmu różnicowego) nie może przekraczać 180 000 euro. Jak zatem w obliczu surowych reguł FIA wypada główny bohater niniejszego artykułu – francuski Peugeot?

Peugeot 208 Type R5

Peugeot 208 Type R5

Peugeot 208 Type R5

Peugeot 208 Type R5

Bojowo i mocno zadziornie – dokładnie takie określenia przychodzą na myśl analizując jego poszerzoną karoserię, tradycyjny spojler dachowy, 18-calowe aluminiowe obręcze (15-calowe jeśli mówimy o szutrowych rajdach) czy też specjalny pakiet ospojlerowania. Zastępujący w rajdach doskonale znane 207 S2000 Peugeot to istna maszynka do urywania „OES-owych” sekund – wystarczy spojrzeć na prężące swoją siłę nadkola, dotknąć profesjonalnej klatki bezpieczeństwa i zmienionej kierownicy, odpowiednio ulokować się w kubełkowym fotelu, a także nacieszyć oczy „wybebeszonym” niemal ze wszystkiego środkiem. Szkoda tylko, że lwia część naszego społeczeństwa doświadczy takich wrażeń jedynie z ekranu swojego laptopa, ale może to i dobrze? W końcu 1.6-litrowa, turbodoładowana jednostka THP generująca 280 KM i 400 Nm maksymalnego momentu obrotowego mogłaby dokonać niezłego spustoszenia w rękach tych mniej doświadczonych kierowców (biorąc rzecz jasna pod uwagę masę wynoszącą 1200 kg).

Niezależnie od jego charakteru, zwycięskich aspiracji czy faktu, że posiada dwa samoblokujące dyferencjały i „szalony” układ hamulcowy (4-tłoczkowe ze średnicą tarcz 355 mm; na szuter wynosi ona 300 mm), prezentowane 208 jest nowym rozdziałem w sportowej historii francuskiego koncernu. Jego rzeczywiste możliwości poznają nieliczni, bo osoby dysponujące wystarczającym bagażem umiejętności i zasobnym portfelem, a nam – fanom motoryzacji w niemal każdej postaci – zostaje baczne śledzenie postępów tego hardcorowego „Puga” …

Patryk Rudnicki

Leave A Comment