BMW M3 E46 od firmy G-Power – mocny poprzednik

Owiane legendą BMW M3 to dzisiaj jedno z najbardziej emocjonujących samochodów motoryzacyjnego świata. Liczne zloty, grono szczęśliwych posiadaczy i naprawdę bogata historia tworzą rewelacyjną otoczkę praktykowanego już kultu tego zgrabnego coupe. Dzisiaj wspominamy model E46 podrasowany ręką G-Powera.


BMW M3 E46 od G-Power

BMW M3 E46 od G-Power

BMW M3 E46 od G-Power

BMW M3 E46 od G-Power

Zewnętrznie jakakolwiek modyfikacja ocierałaby się o katastrofę, dlatego tuner, czując niesamowity wręcz szacunek, oszczędnie podszedł do „naszego” bohatera. „M3-jce” zaaplikowano śnieżnobiały lakier karoserii oraz 20-calowe felgi, by ukoronować przynależność tego egzemplarza do G-Powera. Nieśmiało, ale wachlarz szalonych zmian rozpoczął się pod maską E46.

3.2-litrowa jednostka V6 dostała mechaniczną sprężarkę i efektywny zastrzyk powera, który opisują liczby 450 (ilość galopujących rumaków) i 460 (poziom niutonometrów). Oprócz tego zmodyfikowane M3 będzie jechać 200 km/h po niespełna 14,7 s, które stanowią lepszy czas aniżeli najnowszy model E92 (15,8 s) i rozpędzi się maksymalnie do 300 km/h. Ładnie, prawda? Wisienką na tym mocnym cieście są zaś inny układ wydechowy, regulowane zawieszenie oraz nowe hamulce (średnica tarczy 370 mm z przodu i 342 mm na tyle).


BMW M3 E46 od G-Power

BMW M3 E46 od G-Power

BMW M3 E46 od G-Power

BMW M3 E46 od G-Power

Legenda jest kontynuowana, ale charakter wcale nie musi być identyczny. Sięgnijcie po 4422 euro za obręcze, 1205 euro na poczet zawieszenia, 9660 euro za hamulce, 1079 na rewelacyjny wydech czy okrągłe 7000 euro za modyfikację silnika, a będziecie najbardziej oryginalnym fanem „M3-jki” w Polsce. Choć, tak sobie myślę, że prawdziwa miłość i pasja od urodzenia nie są warte żadnej kasy …

Patryk Rudnicki

Leave A Comment