Urus – SUV od Lamborghini

„Nie zamierzam się patyczkować ani udawać, że jakoś wybitnie mi zależy na rozpoznawalności. Posiadam swój rytm, do którego nie wejdziesz, a próbę jakiegokolwiek oporu zakończę szybciej niż rosyjski bokser w formie. Ostrzegam Cię – nie jestem skory do żartów, które śmieszą tylko mówcę, bo posiadam zupełnie inny cel. Wołaj Urus i oddaj mi cześć lub najzwyczajniej przepadnij zatopiony falą bezgranicznej ciemności …”


Lamborghini Urus

Lamborghini Urus

Lamborghini Urus

Lamborghini Urus

„To ja – liczący 4,99 m długości, 1,99 m szerokości i 1,66 m wysokości concept zapowiadający nową erę. Myślisz, że blefuję? Spójrz na tę ogromną aparycję, dynamiczne przednie reflektory i zderzak odznaczający wlotami powietrza ślad niepohamowanego szaleństwa. Ucztę dla zmysłów kończę masywnym tyłem, 24-calowymi felgami i ostrymi liniami wskazującymi jedyne słuszne pochodzenie – Italia. Rozumiesz mój design? Jestem rodowitym bykiem wciągającym tą całą niemiecką armadę ogromną paszczą i wypluwającym jej szczątki czterema efektownymi rurami z tyłu. Nie powiedziałem Ci wszystkiego …”

„Moje drugie oblicze to łagodnie wyglądający środek z kubełkowymi fotelami mieszczącymi cztery ludzkie ciała i agresywny ster. Nie chwalę się zaawansowaniem technologicznym, komponentami z włókna węglowego i polimeru, ekranem TFT czy historycznym pochodzeniem. Jestem sobą – dysponującym podwójną turbiną i motorem V8 SUV-em, który zdziera asfalt wszystkimi czterema gumami. Słabo powiadasz …, niech zatem dowodem mojego burzliwego charakteru będzie około 600 KM i 300 km/h prędkości maksymalnej. Inżynierowie firmy, z której się wywodzę, ciężko harowali również nad ochroną środowiska, ale umieraj przez ciekawość, gdyż będę milczał jak trup. Wspomnę jedynie o najniższej emisji CO2 w klasie.”


Lamborghini Urus

Lamborghini Urus

Lamborghini Urus

Lamborghini Urus

„Rozsieję włoskie żniwo po całej Europie. Moi szefowie zakładają produkcję 3000 egzemplarzy na rok, co bardzo raduje mój ostry charakter. Powtórzę to – jestem bezkompromisowym „zwierzem”, który do końca nie ustąpi. Przeszkadzam lub śmiecę wypełniony totalną nudą rynek? Zrozum synu jedno – bez ekstrawagancji nie ma sukcesu, a żółty byk z pewnością jeszcze ujawni swoją kontrowersyjną osobowość. To dopiero początek …”

Patryk Rudnicki

Leave A Comment