Acura RLX Concept – dynamiczny elegant

Kiedy wejdzie do sprzedaży? Brak odpowiedzi. Ile egzemplarzy przewiduje firma rocznie? Także niewiadomo. Może zatem jest klarowna chociaż osobowość danego „Azjaty”? Przykro mi. Udostępniony rozległemu spektrum widowni model RLX od Acury, to pojazd zapełniony dziesiątkami nierozstrzygniętych kwestii. Mimo ciemnych barw przyszłości spróbuję Was uraczyć jak największą liczbą klarownych informacji. Zacznijmy od …


Acura RLX Concept

Acura RLX Concept

Acura RLX Concept

Acura RLX Concept

… luksusowego wnętrza czyli armii przeróżnych systemów dbających niczym zatroskana matka o kierowcę, dwóch ekranów LCD charakteryzujących się przekątną 7 i 8 cali, a także batalionu samo pompujących „jaśków”. Warto również nadmienić funkcję, która lingwistycznym uchem zrozumie żołnierskie polecenia „drivera” oraz tożsamą ze środkiem stylistykę. Uzupełnione agresywnymi, LED-owymi reflektorami (producent mówi, że to Jewel Eye) i 20-calowymi felgami kształty, dysponują naturalną szczyptą elegancji zamkniętą w ciekawym połaciu blachy. Tak – określenie mało zrozumiałe, ale w pewnym stopniu oddające ducha japońskiej Acury RLX.

Tytułowy bohater otrzymał innowacyjny układ napędowy SH-AWD (Sport Hybrid – All Wheel Drive) cieszący ręce potencjalnego klienta ośmiocylindrowym, 3.5-litrowym motorem VTEC oraz trzema jednostkami elektrycznymi (nie przesłyszeliście się). Dwie z nich wprawiają w ruch frontowe koła, a ostatnią sprzężono z 7-biegową, dwusprzęgłową przekładnią DCT nadającą tej 370-konnej, „prestiżowej” limuzynie efektywnej szybkości. Oczywiście nie każdy musi rozumieć skomplikowane działanie japońskiej hybrydy, dlatego bardziej prostolinijne istoty otrzymają również wybór nie cztero-, a przednionapędowego egzemplarza, co prawda słabszego (310 KM), jednak zachowującego dotychczasowe walory. Ta odmiana z kolei dysponuje systemem Precision All Wheel Steer odpowiednio zarządzającym tylnymi „gumami”.

Jest dynamiczna, sportowa i bezkompromisowa, czy może elegancka, prestiżowa oraz zaglądająca konkurencji głęboko w oczy? Niezależnie jaki stopień poznania charakteryzuje tytułowy wóz oraz na ile go rozumiemy – bezapelacyjnie żądam seryjnego wcielenia. Europa to dla niej zbyt wysokie progi (chyba), ale Stany Zjednoczone …, kto wie …

Patryk Rudnicki

Leave A Comment