Nowe wersje nadwoziowe popularnego Audi A3

Utrzymanie się w dzisiejszym świecie na szczycie jest niesamowicie trudne. Jeśli nie jesteś kreatywny i pomysłowy – nie masz czego szukać na wymagającym rynku. Takie są twarde prawa marketingu, który niestety coraz częściej nami rządzi. Wie o tym doskonale Audi, które właśnie zapowiedziało kolejne wersje modelu A3. Spójrzmy co szykuje dla nas koncern z Ingolstadt.

Nowe wersje nadwoziowe popularnego Audi A3 Nowe wersje nadwoziowe popularnego Audi A3 Nowe wersje nadwoziowe popularnego Audi A3 Nowe wersje nadwoziowe popularnego Audi A3

Jak się okazuje zaprezentowany nie tak dawno w Genewie sedan z cyferką trzy w nazwie to dopiero początek. Samochód powstał na uniwersalnej płycie MQB, która co ciekawe mogłaby posłużyć zarówno dla małego Polo jak i dużego Passata. Niemiecki koncern zapowiedział cabrio, sportbacka oraz trzydrzwiowego hatchbacka, które zbudowane właśnie w oparciu o nową „podłogę” mają się różnić rozstawem osi (sedan i sportback – 2630 mm, cabrio i hatchback – 2595 mm).

Warto również wspomnieć o niesamowitym zaawansowaniu technologicznym opisywanych modeli, o którym wspomina nawet główny projektant Audi – Stefan Sielaff. Według niego opisywane auta będą stylistycznie mocno spokrewnione z zaprezentowanym w Szanghaju A3 e-tronem (na zdjęciach).

Nowe wersje nadwoziowe popularnego Audi A3 Nowe wersje nadwoziowe popularnego Audi A3 Nowe wersje nadwoziowe popularnego Audi A3 Nowe wersje nadwoziowe popularnego Audi A3

Pod względem zastosowanych systemów warto wspomnieć m.in. o systemie MMI, który za pośrednictwem specjalnego joysticka pozwoli na sterowanie nawigacją, telefonem oraz Internetem (poprzez Wi-fi można sparować smartphone’a lub laptopa z samochodem), aktywnym tempomacie z funkcją Stop and Go, układzie awaryjnego hamowania, kontroli pasa ruchu czy też o systemie Pre Safe, który w razie zagrożenia wypadkiem pozamyka okna, napnie pasy i ustawi odpowiednio fotele – wszystko po to, by zminimalizować skutki nieprzyjemnego wydarzenia drogowego. Oprócz tego na pokładzie nowego A3 potencjalny właściciel znajdzie wysuwany z deski rozdzielczej ciekłokrystaliczny ekran oraz system rozpoznający znaki drogowe.

Ostatnią ciekawą kwestią pozostaje układ napędowy „Niemca”. Inżynierowie zdecydowali się na zastosowanie m.in. benzynowej jednostki TSI o pojemności 1.4-litra i mocy 140 KM, która w razie potrzeby odłączy połowę cylindrów. Jeśli kierowca nie potrzebuje, a raczej nie używa w danej chwili pełnego powera jaki drzemie pod maską, wówczas pracują jedynie dwa cylindry, natomiast przy pełnym wykorzystaniu potencjału silnika swoją gotowość do działania zgłaszają kolejne dwa. Rozwiązanie ciekawe z punktu widzenia technologicznego, ale i bardzo praktyczne.

Audi z dnia na dzień coraz bardziej się rozwija, oferując swoim klientom najnowsze rozwiązania. Czy naszpikowane elektroniką różne warianty nadwoziowe tego samego modelu są przepisem na sukces danej marki? Przekonamy się już wkrótce kiedy to koncern z Ingolstadt przeniesie swoje pomysły do rzeczywistości.

źródło: wł / Patryk Rudnicki

Leave A Comment