MINI z numerem 2 000 000 !

Zbudowanie w dzisiejszych czasach samochodu, który cieszyłby się znakomitymi wynikami sprzedaży i zyskał miano hitu jest niezwykle trudne. Sztuka ta udała się m.in. niewielkiej Pandzie, niemieckiemu Golfowi czy też Passatowi, ale zarówno Fiata, Volkswagena jak i inne koncerny kosztuje to zawsze dużo pracy, potu oraz nerwów.

MINI z numerem 2 000 000 ! MINI z numerem 2 000 000 ! MINI z numerem 2 000 000 ! MINI z numerem 2 000 000 !

Zadajmy sobie pytanie: czy marka, która z założenia produkuje auta do zabawy, auta mało popularne, ma szansę odnieść porównywalny sukces? Patrząc na Mini odpowiedź brzmi jednoznacznie „TAK”.

Z taśmy produkcyjnej zjechał właśnie egzemplarz drugiej generacji Mini oznaczony numerem 2 000 000. Patrząc na wymienioną wcześniej Pandę nie jest to oczywiście wynik oszałamiający, ale jak na brytyjską markę całkiem zacny. Jubileuszowym modelem okazało się Mini Cabrio, a za jego kierownicą zasiadł sam premier Wielkiej Brytanii – David Cameron.

Samochód otrzymał biały, perłowy lakier, niebieski dach, specjalną kalkomanię, a także aluminiowe felgi. We wnętrzu zaś odnajdziemy wysokogatunkową skórę, która pokrywa kierownicę oraz fotele. Mini z numerem 2 000 000 zostanie wystawione na aukcję pod nazwą Two Million MINIs – Two Million Faces, która odbędzie się już dzisiaj, tj. 30 września. Zainteresowanych serdecznie zapraszamy.

W związku z opisywanym jubileuszem Brytyjczycy przedstawili kilka ciekawych faktów z życia tej lifestylowej marki. Czy wiedzieliście np., że spośród 2 milionów wyprodukowanych już aut Mini około 1,5 miliona trafiło na eksport? Albo że każdy nowy egzemplarz zjeżdża z taśmy średnio co 68 sekund? Marki rzadko chwalą się tego typu informacjami, a są one moim zdaniem niemniej ciekawe od samego pojazdu.

Co może zdziałać załoga 3700 ludzi i 500 robotów? Odpowiedź znajduje się w tytule artykułu. Jak widać nawet mniej praktyczne i niezbyt prorodzinne wozy mogą się cieszyć sporą popularnością. Bijemy brawo Brytyjczykom, a każdemu innemu koncernowi życzymy równie owocnej pracy.

źródło: wł / Patryk Rudnicki

Leave A Comment