Dodge Charger Pursuit – pogromca bandziorów

Ciężkie jest życie policjanta w naszym kraju. Niewyspany stróż prawa wsiada codziennie do służbowej KII Cee’d i wyrusza na patrol w celu pilnowania porządku publicznego. Dzień kończy się zazwyczaj kilkoma mandatami, psychicznym zmęczeniem i chęcią ponownego snu. Ale dosyć rozczulania się nad wymiarem sprawiedliwości! Polska to Polska, ale patrząc na policję w Stanach Zjednoczonych i ich przyszły środek transportu, wypada raczej zastanowić się nad respektowaniem odgórnie ustalonego prawa. Dlaczego? Przekonajcie się sami …

Dodge Charger Pursuit - pogromca bandziorów Dodge Charger Pursuit - pogromca bandziorów Dodge Charger Pursuit - pogromca bandziorów Dodge Charger Pursuit - pogromca bandziorów

W USA zakończyła się właśnie impreza pod nazwą Michigan State Police’s Vehicle Evaluation Test. Wspomniany „event” miał na celu przetestowanie i wyłonienie najlepszego radiowozu, który już niedługo miałby służyć jako narzędzie pracy tamtejszych stróżów prawa. Samochody zostały poddane m.in. próbie czasowej na profesjonalnym torze Grattan Raceway , a zwycięzcą całej imprezy okazał się tytułowy Dodge Charger Pursuit.

Z zewnątrz pojazd wyróżnia się specjalnym malowaniem, masywną osłoną przodu oraz kogutami umieszczonymi w atrapie i na dachu. Wnętrze zaś oddaje w ręce policjantów bogate wyposażenie, miejsce na broń, zaawansowany system multimedialny, a także zestaw komunikacyjny.

Oczywiście jak na prawdziwego muscle cara i przy okazji samochód do pościgów przystało, amerykański sedan został wyposażony w solidne i mocne silniki. Pierwszy z nich to 3.6-litrowe V6 o mocy 296 KM i 352 Nm maksymalnego momentu obrotowego, które pozwoliło Chargerowi zdobyć na organizowanej imprezie aż dwa tytuły.

Pokonanie toru w Belding z czasem 1:37.71 dało Dodge’owi miano najszybszego auta z silnikiem wolnossącym, a z czasem 1:37.57 nasz bohater został mianowany również najszybszym wozem napędzanym benzyną E85.

Amerykańscy stróże prawa mogą również wybrać do swoich Chargerów ośmiocylindrowy, 5.7-litrowy motor HEMI, który legitymuje się mocą 375 koni i 528 Nm maksymalnego momentu obrotowego. W tym przypadku organizatorzy zmierzyli najszybszy czas przejazdu w historii toru Grattan Raceway, a mianowicie 1:33.70.

We Włoszech policja ma Gallardo, w Niemczech wozy z przydomkiem AMG, a Stany Zjednoczone wściekłego Chargera Pursuit. Cieszmy się, że nasi stróże prawa póki co nie dysponują takimi samochodami, choć patrząc na Leony Cupra, 200-konne Alfy 159 czy też mocne Insignie również nie mamy łatwo. Wybór jest prosty: albo będziemy przestrzegać przepisów, albo już teraz zacznijmy odkładać na nasze wykroczenia.

źródło: wł / Patryk Rudnicki

Leave A Comment