Audi TT ABT Sport z mocą 310 KM

Nie jest może tak spektakularny jak jego 355-konny brat bliźniak ze stajni Abt oznaczony jako TT-R, ale według niemieckiego tunera tak samo zwinny na krętej drodze.

Bracia Abt jak nikt inny wiedzą, jak z seryjnych modeli wykrzesać maksimum możliwości. Mieszcząca się w Kempten firma Abt obchodziła w zeszłym roku jubileusz 110 lecia. W latch 60-tych zajęła się modyfikacjami Volkswagenów i obecnie jest największym tunerem grupy VW/Audi. Rocznie bracia Abt sprzedają ponad dwa tysiące gotowych pojazdów. Ich sukcesy w wielu wyścigach stanowią temat na odrębny materiał. Doświadczenia wyniesione z torów wyścigowych trafiają do takich aut jak ich najnowsza kreacja – Audi TT-Sport. Pod maską dwulitrowy FSI, który po modyfikacjach zamiast seryjnych 200 koni, dysponuje w najmocniejszym wariancie mocą 300 KM.


Pierwsza “setka” pojawia się na liczniku już po 5,5 sekundach. Auto płynnie rozwija moc w całym zakresie obrotów i przestaje przyśpieszać dopiero przy 260 km/h.

Dostępna jest tez mniej wysilona 270-konna wersja oraz wariant 240-konny wyposażony w technologię iS, która znacznie ogranicza zużycie paliwa i emisję szkodliwych związków sadzy do atmosfery. Abt przygotował także TT z dobrze znanym silnikiem 3,2 VR6, który po kuracji tunera dysponuje mocą 310 KM.


W przypadku Abt TT-Sport zrezygnowano z krzykliwego pakietu optycznego na rzecz stonowanych dodatków w kolorze auta podkreślających jego charakter. Wprawny obserwator zauważy większy niż w serii spoiler tylny i dyfuzor, w który wmontowano dwie podwójne końcówki sportowego układu wydechowego produkcji tunera. Przedni zderzak wyposażono w spoiler, który sprawia wrażenie seryjnego. Większość kierowców posłusznie zjeżdża na prawy pas, widząc w lusterku wstecznym Audi TT z przydymionym kloszom lamp i pokrytą chromem osłoną chłodnicy „single frame”. Dopełnieniem tego wysmakowanego tuningu, są dwudziestocalowe obręcze kół opracowane i produkowane przez Abt.

źródło: Abt: Informacja Mototarget

Leave A Comment