Aktualności

Honda Civic 1.5 VTEC Turbo 4d TEST

Honda Civic 1.5 VTEC Turbo 4d

Niezła alternatywa

Rynek kompaktowych sedanów w Polsce jak i w Europie nie należy do najpopularniejszych. Nie dziwi zatem mała konkurencja, bowiem mało który producent oferuję odmianę czterodrzwiową swojego modelu. Tym bardziej z wielkim zaciekawieniem podszedłem do testu, gdy wpadła w moje ręce nowa Honda Civic 4d.

Gdy światło dzienne ujrzał nowy Civic, X już generacji w odmianie hatchback, wzbudził niemałe kontrowersje. Tylna część nadwozia jest tak futurystyczna, że komentarze nie milkną po dziś dzień. W sumie ja również bardzo długo przekonywałem się do tej stylistyki. Dziś już mi ona nie przeszkadza, a nawet się podoba, ale w dniu premiery już tak dobrze nie było. Co innego muszę powiedzieć o odmianie sedan, która ma zdecydowanie bardziej stonowaną linię. Zresztą, taka już domena wersji 4d, że mają być bardziej reprezentacyjne. Honda Civic 4d dodatkowo wygląda nieco jak popularne ostatnimi czasy Gran Coupe, przez bardzo płynnie i daleko opadającą tylną szybę. Wersja sedan wygląda naprawdę bardzo dobrze.

Dzięki sprytnym zabiegom stylistycznym sedan wydaje się znacznie większy od hatchbacka choć w rzeczywistości aż takiej różnicy nie ma. Civic 4d jest o 130 mm dłuższy (4648 vs 4518 mm), o 44 mm szerszy i 19 mm niższy. Przy tym wszystkim rozstaw osi sedana jest krótszy o 29 mm. Co ciekawe, odmiana 4d waży o 20 kg mniej niż 5-cio drzwiowy brat z tym samym silnikiem.

No właśnie, silnik. Honda Civic 4d występuje tylko i wyłącznie z silnikiem 1.5 Vtec Turbo o mocy 182 KM, podczas gdy hatchback jest dostępny jeszcze z 1.0 Vtec Turbo 129 KM oraz z 2.0 Vtec Turbo 320 KM (Type R). Czy to źle? Cóż, na pewno dobrze by było mieć alternatywę pomiędzy tańszym 1.0 i droższym 1.5, ale skoro producent postawił tylko na jeden to świetnie, że wybrał ten mocniejszy. Swoją drogą, fajnie jakby Honda znowu zrobiła Type R w sedanie, tak jak to miało miejsce w generacji FD2/FN2 (4 generacje wstecz Civica). Wyglądałby obłędnie!

Do silnika jeszcze wrócę, skupmy się przez chwilę na wnętrzu, które jest identyczne jak w Civicu hatchback poza dwoma elementami, a w zasadzie funkcjami. Pierwsza to brak możliwości zamówienia adaptacyjnego zawieszenia, przez co mamy jeden przycisk mniej obok skrzyni biegów. Drugie rozwiązanie którego kompletnie nie rozumiem to dotykowe przyciski na kierownicy służące do regulowania głośności. Wyglądają one jak zwykłe fizyczne przyciski i tak też działają, z tą różnicą, że jest na nich dotykowy czujnik, a to skutkuje bardzo częstym przypadkowym zwiększaniem głośności. Niezbyt wygodne rozwiązanie oraz niezrozumiałe, zwłaszcza że 5d Civic ma zwykły przycisk.

W kwestii ilości miejsca to jest lepiej niż mogliśmy się spodziewać. Civic 4d ze względu na konstrukcję dachu, który zaczyna opadać bardzo późno ma mnóstwo miejsca z tyłu. Jest go nawet minimalnie więcej niż w hatchbacku. Ba, nawet bagażnik jest większy, bowiem ma 519 litrów, a 5d ma 478 litrów. Oczywiście, w sedanie przewieziemy mniejsze przedmioty, bo w hatchbacku mogą one wystawać poza składaną roletę. Ale mimo wszystko do sedana naprawdę dużo wpakujemy, mieści się składany wózek dziecięcy czy torby podróżne. Przy okazji, Honda zapomniała o bardzo ważnym drobiazgu – zamontowaniu rączki do zamykania od środka klapy. Za każdym razem musimy się pobrudzić łapiąc za klapę od góry… Sedan, podobnie jak hatchback nie ma już Magic Seats (podnoszona tylna kanapa) znanych z poprzedniej generacji. Producent musiał zrezygnować z tego ze względów konstrukcyjnych – bak paliwa przeniesiono spod przednich foteli pod właśnie tylną kanapę.

Jak jesteśmy przy baku paliwa to tutaj kolejne małe niedociągnięcie. Otóż Nowy Civic X generacji jest wyposażony we wlew paliwa typu Cap Les, czyli bez nakrętki, czy tam korka na końcu. Po prostu otwieramy wlew i możemy wlewać paliwo. Bardzo wygodne rozwiązanie, jednak w Hondzie chyba spławik podchodzi zbyt wysoko podczas tankowania ponieważ za każdym razem po odskoczeniu pistoletu przez wlew wylewa nam się trochę paliwa.

Na szczęście Honda Civic 4d 1.5 Vtec Turbo nie jest częstym bywalcem stacji benzynowych. Na trasie jadąc 120 km/h, spalanie nie przekracza 6 litrów. W mieście spokojnie mieścimy się w 8,5 litrach. Pomiary wykonywałem w zimie, podczas sporego śniegu i temperatury wahającej się od 0 do -10 stopni. Całkiem ładne wyniki jak na 182 KM!
Wracamy do kwestii silnika. Początkowo byłem zdziwiony, że pod maską może być tylko jedna jednostka, ale szybko zmieniłem zdanie. To jeden z najlepszych benzynowych silników na rynku w tej klasie. Honda nie ma doświadczenia z uturbionymi jednostkami benzynowymi, a mimo wszystko stworzyła naprawdę genialny motor. Wrażenia z jazdy są świetne, auto ciągnie niemal od samego dołu i przyspiesza jak miłe. Zresztą swoim zwyczajem sprawdziłem osiągi i nie mogłem uwierzyć: 7,2 sekundy do 100 km/h! To o sekundę lepiej niż podaje producent!

I to czuć, bowiem ze świateł Civic 1.5 turbo wystrzeliwuje jak z procy. Duża tutaj zasługa skrzyni biegów, która w testowanym egzemplarzu była automatyczna. Nie jest to jednak zwykły automat, a CVT, czyli bezstopniowa konstrukcja, innej do Civica nie dostaniemy. Nie martwcie się jednak, to wcale nie taka zła przekładnia, jedna z lepszych, jak nie najlepsza, na rynku. W zasadzie przy spokojnej jeździe nie da się poczuć, że to bezstopniowa skrzynia. Są nawet łopatki (ogumowane!) do zmiany biegów, a komputer symuluje 6 przełożeń. Mimo wszystko jednak wciąż czuć wycie jednostki, więc polecam manuala. Warto zaznaczyć, że manualem mamy większy moment obrotowy (240 Nm, a z CVT 220 Nm), jednak dostępny jest nieco wyżej (przy 1900 obrotów, a z CVT maksymalny jest dostępny od 1700). Jeździłem z przekładnią manualną w sedanie i pracuje ona znakomicie – krótki skok lewarka, duża precyzja i idealny opór przy wbijaniu biegów. Z ręczną skrzynią, tym silnikiem to najlepszy sedan w tej klasie.

Honda Civic 1.5 VTEC Turbo 4d

Honda Civic 1.5 VTEC Turbo 4d

Na taką ocenę składa się jeszcze jeden bardzo ważny aspekt, jakim są właściwości jezdne. Honda Civic X generacji prowadzi się po prostu znakomicie. Nic więcej nie potrafię napisać, po prostu prowadzi się znakomicie. Układ kierowniczy, zawieszenie, silnik i bardzo niska pozycja za kierownicą, to wszystko powoduje, że momentami czujemy się jak w aucie sportowym. Praktycznie zerowe wychylenie nadwozia, bardzo dobra trakcja i idealnie czucie tego, co się dzieje pod naszymi kołami. Przy tym wszystkim wciąż mamy duży komfort resorowania nierówności. Nie wiem jak to Honda zrobiła, ale ogromny szacunek. Warto też zaznaczyć, że Honda Civic X generacji wróciła do wielowahaczowego zawieszenia z tyłu (w poprzedniej generacji była belka skrętna).

Przed podsumowaniem standardowo cena. Najtańsza Honda Civic 4d 1.5 Vtec Turbo kosztuje 91 400 zł, a najtańszy Civic 5d z tym samym motorem 98 500 zł. Dokładnie tak, sedan jest o 7 100 zł tańszy, jednak występuje w niższym pakiecie wyposażenia. Po zrównaniu dodatków, hatchback jest nieco tańszy. Ale to wciąż bardzo dobra propozycja. Dobra, jeśli się zwróci uwagę jak dobrze wyposażone i mocne auto dostaniemy, ponieważ konkurencja w podstawie potrafi być o 30 000 zł tańsza (patrz Toyota Corolla).

Ale nikt z konkurencji nie oferuje takich osiągów, takiej prezencji oraz takich właściwości jezdnych. Pod tym względem Honda Civic 4d 1.5 Vtec Turbo jest bezkonkurencyjna. Świetny samochód.

DANE TECHNICZNE Honda Civic 1.5 VTEC Turbo 4d TEST
Silnik / Pojemność turbobenzyna / 1498 cm3
Układ / Liczba zaworów R4 /16
Moc maksymalna 182 KM / 6000 obr/min
Moment obrotowy 220 Nm / 1700 - 5500 obr/min
Zawieszenie przód kolumny MacPhersona
Zawieszenie tył wielowahaczowe
Napęd przedni
Skrzynia biegów bezstopniowa
Prędkość maksymalna 200 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 8,2 s (zmierzone 7,2 s)
Zużycie paliwa (miasto/trasa/mieszany) 8,5 / 6 / 7 (l/100 km)
Długość / Szerokość / Wysokość 4648 / 1799 / 1416 mm
Rozstaw osi 2968 mm
Masa własna / Dopuszczalna 1307 - 1348 (w zależności od wyposażenia) / 1770 kg
Bagażnik w standardzie 519 l
Bagażnik po złożeniu siedzeń -
Pojemność zbiornika paliwa 46 l
EKSPLOATACJA I CENA
Gwarancja mechaniczna 2 lata
Przeglądy według wskazań komputera
Cena wersji podstawowej 91 400 zł (1.5 VTEC Turbo 182 KM, Comfort)
Cena wersji testowanej ok 120 000 zł

Wszelkie prawa do publikacji bez zgody redakcji zastrzeżone!

  • Addam44

    Panie redaktorze…niezle artykuly Pan pisze ale Honda z silnikami turbo ma bardzo bogate doswiadczenie;zarowno w sporcie(doladowane silniki w F1)jak i w autach do uzytku codziennego.Tyle ze nie byly najczesciej oferowane w Europie,Ale np. Legend I przed 30laty byl i w Europie sprzedawany z 2l V6 turbo o mocy 190km i 240nm przy 3500obr.-kto wtedy oferowal takie silniki na starym kontynencie?:)A poza europa doladowanych aut Honda miala wiecej,Nawet mala Honda City na poczatku lat 80tych miala wersje turbo.I znowu pytanie;gdzie wtedy byla europa?
    A poza tym Honda to najwiekszy producent silnikow na swiecie wiec czy to wezma sie za diesla czy silnik odrzutowy(bo i odrzutowce Honda produkuje)to nie spieprzy:)

  • Jakub Smoczyński

    Murzasichle… :)

  • https://superparts.pl/ superparts.pl

    Bardzo profesjonalnie napisany artykuł. Co do samochodu w końcu można odrzucić twierdzenie, że ,,honda szybsza niż wygląda”. Samochodzik bardzo ładny.