Smart ForTwo Electric Drive – TEST

Smart ForTwo Electric Drive

Electric Boogie

Samochody elektryczne to niewątpliwie jeden z kierunków, w którym podąża dzisiejsza motoryzacja. Wizja końca paliw konwencjonalnych zmusiła producentów to wymyślania innych, odnawialnych źródeł energii. Elektryki ma w swojej ofercie coraz więcej producentów, w tym nawet Smart.

Mało kto pamięta, ale to nie jest pierwszy raz, kiedy możemy kupić w pełni elektrycznego Smarta. Taki wariant miał swoją premierę w 2007 roku, kiedy to na rynku była dostępna jeszcze poprzednia, druga generacja. Dziś, 10 lat później, na rynku pojawił się następca, który ma być jeszcze lepszy.

Wizualnie ciężko odróżnić odmianę elektryczną od tej spalinowej. W zasadzie gdyby nie napisy Electric Drive oraz sprytne logo (wtyczka do kontaktu wyglądając jak litera E) to nikt nie odgadłby która to odmiana. Nawet kabel do ładowania wpisanamy jest dokładnie w tym samym miejscu co wlew paliwa, a przez tylny zderzak widać silnik w obu odmianach. Tak jest, Smart ma silnik z tyłu, pod bagażnikiem. Bagażnik to słowo na wyrost, lepiej tutaj użyć „schowek”, bowiem ten ma pojemność według producenta 260 litrów (350 l do dachu). W rzeczywistości wydaje się być dużo mniejszy, więc jak ktoś wam kiedyś powie, że Smart ma duży bagażnik to możecie go wyśmiać.

Ale z drugiej strony po aucie, które ma długość 2695 mm ciężko wymagać Bóg wie jakiego kufra. Producent dodatkowo oferuje nam małe skrytki za fotelami, gdzie możemy wsadzić parę gazet i to wszystko… Aha, jeśli uważacie, że nowy Smart jest maleńki to porównajcie go do pierwszej generacji – ta była o 20 cm krótsza! Sam wygląd ForTwo nie każdemu przypada do gustu, choć nam osobiście bardzo się podoba. Wygląda trochę jak taki piesek miniaturka. Skrzyżowanie buldoga francuskiego z chihuahua.

Wsiadając do środka również ciężko nam stwierdzić z jaką odmianą mamy do czynienia. Wszystko jest dokładnie na tym samym miejscu i nigdzie nie widać wzmianki o prądzie. Dopiero co bardziej spostrzegawczy dostrzegą, że zegary, które normalnie są obrotomierzem w tym wypadku pokazują poziom naładowania i ilość energii w użyciu w danej chwili. Poza tym to wciąż ten sam mały Smart, w którym siedząc możemy jednocześnie dotykać przedniej jak i tylnej szyby…
ForTwo to dwu osobowe autko, które oferuje sporo przestrzeni dla podróżujących. Wadą jest brak regulacji kolumny kierownicy. Poza tym w kabinie odnajdziemy mnóstwo części wspólnych z Renault – cóż, te dwa koncerny współpracowały przy tworzeniu ForTwo oraz większego brata ForFour. Ten drugi to mechaniczna kopia Twingo z innym nadwoziem. Smarcik dzieli z Francuzami cały system multimedialny czy też nawet kluczyk. Dobrze, że producent postanowił zamontować swoją kierownicę – prezentuje się świetnie!

Kiedy już oswoimy się z wizją siedzenia w aucie wielkości wózka sklepowego pora ruszać. Trochę słabo, że aby odpalić samochód należy przekręcić kluczyk. W samochodzie spalinowym to jeszcze byśmy zrozumieli, ale w elektrycznym jakoś to nie przystoi. Choć z drugiej strony, żeby zredukować koszty produkcji Smart korzysta z tej samej stacyjki co pozostałe wersje. Ruszamy i nic się nie dzieje. W sensie nic nie słyszymy, a Smart mknie do przodu jak szalony. Producent deklaruje 11,5 s do pierwszej setki, choć nam udało się bez problemu uzyskać 11,3. Wrażenia są jednak takie, jakbyśmy robili przynajmniej 8-9 sekund. Silniki elektryczne dają moc 81 KM oraz 160 Nm.

Smart ForTwo Electric Drive

Smart ForTwo Electric Drive

Prędkość maksymalna to licznikowe 138 km/h, co na GPS wynosi 133,9 km/h. I mało, i dużo. Z taką prędkością zasięg spada nam z prędkością wodospadu. Zresztą nawet przy zwykłej jeździe Smart ForTwo Electric Drive nie może pochwalić się fenomenalnymi wynikami. Najwyższa liczba jaką udało nam się uzyskać na komputerze pokładowym to 130 km i to w trybie eco z wyłączoną klimatyzacją. Włączamy AC i wyłączamy ECO, i od razu na blacie mamy 100 km zasięgu. Zwiększamy nawiew i ustawiamy najniższą temperaturę, zasięg wynosi 85 km. Czasami nawet w mieście, zwłaszcza dużym to nieco za mały dystans. A ładowanie do pełna trwa minimum 4h z szybkiej ładowarki. Z gniazdka czas ten jest dwa, a czasem i trzy razy dłuższy jeśli ktoś ma słabe napięcie.

Plusem jest, oczywiście, tanie ładowanie. Jeśli mieszkamy w dużym mieście to może się okazać, że nic nie będziemy płacili za ładowarki – te są ogólnodostępne. Trzeba tylko czasem mieć szczęście, bo aut elektrycznych przybywa, a stacji ładowania nie. Ale mimo wszystko jazda zupełnie za darmo potrafi cieszyć. To o czym warto jeszcze wspomnieć jest waga – Smart ForTwo Electric Drive waży 1010 kg, czyli o 130 kg więcej niż wersja z silnikiem spalinowym 1.0. Różnicy masy jednak nie czuć.

A jak się jeździ elektrycznym Smartem? Fantastycznie! Składa się na to kilka rzeczy. Po pierwsze: cisza. Jazda samochodem, który nie wydaje żadnych odgłosów jest uzależniająca do tego stopnia, że nawet przez sekundę nie włączyliśmy w aucie radia. Po drugie: zwrotność. Smart ForTwo zawraca w miejscu! Średnica zawracania tego maleństwa to 6,95 m, gdzie przeciętny hatchback pokroju Astry czy Golfa potrzebuje ok 11 m!! Kolejna sprawa to osiągi. Dzięki silnikowi elektrycznemu, maksymalny moment obrotowy mamy dostępny w każdym zakresie od razu. A to oznacza momentalne przyspieszenie pozwalające w mieście niemal zawsze być pierwszym. Aha, ForTwo ma napęd na tył, jednak zapomnijcie o driftach – po prostu się nie da. Producent zblokował trakcję tak, żeby nie dało się jej pod żadnym pozorem wyłączyć. W tak krótkim aucie to normalne.

Ostatni aspekt, dzięki któremu jazda to prawdziwa przyjemność to wymiary. Problem ze znalezieniem miejsca parkingowego? Phi, dla Smarta to nie przeszkoda – ForTwo bez problemu parkuje prostopadle, tam gdzie inne auta muszą równolegle. Oczywiście, trasy omijamy szerokim łukiem. Nie dość, że przy wyższych prędkościach zasięg się szybko kurczy, to dodatkowo sztywne zawieszenie nie pozwala się zrelaksować.

Przed podsumowaniem cena. Podstawowy Smart ForTwo Electric Drive kosztuje 94 500 zł, co jest kwotą ponad dwa razy wyższą niż podstawowy model z silnikiem 1.0 i mocą 61 KM – ten kosztuje 46 600 zł. Jeśli jednak chcemy porównać podobne osiągi to pod uwagę powinniśmy wziąć wariant turbo o mocy 90 KM. Na taką odmianę wyłożyć trzeba przynajmniej 51 200 zł. Różnica względem elektryka to 43 300 zł. Przepaść. Gdyby założyć, że paliwo kosztuje 4 zł 50 gr, to jest to równowartość 9622 litrów. A to z kolei przy założeniu że Smart będzie nam palił w mieście przysłowiową „siódemkę” oznacza że przejedziemy 137 400 km. W mieście tyle zrobimy pewnie przez jakieś 5, a może 6 lat… I to jest różnica przy założeniu że będziemy „tankować” prąd za darmo. Oczywiście, założyć też trzeba, że spalinowa odmiana wymaga częstszego i droższego serwisowania. Ale nawet wtedy różnica w dopłacie jest ogromna.

Smart ForTwo Electric Drive to auto, które w Polsce jeszcze długo będzie postrzegane jako zabawkę i to taką naprawdę drogą i mało praktyczną. Na świecie jednak samochód coraz lepiej się sprzedaje i wcale nas to nie dziwi. Buduje się coraz więcej ładowarek, paliwo jest coraz droższe, a miejsc parkingowych coraz mniej. Ludzie stają się też coraz bogatsi i mocniej zwracają uwagę na zanieczyszczenia w miastach czy smog. Smart ForTwo Electric Drive zdaje się być odpowiedzią na zatłoczone, zatrute miasta.

DANE TECHNICZNE Smart ForTwo Electric Drive – TEST
Silnik / Pojemność Trójfazowy silnik synchroniczny o wzbudzeniu obcym
Układ / Liczba zaworów Trójfazowy silnik synchroniczny o wzbudzeniu obcym
Moc maksymalna 60 kW (81 KM)
Moment obrotowy 160 Nm
Zawieszenie przód kolumny MacPhersona
Zawieszenie tył oś De Dion
Napęd tylny
Skrzynia biegów bezstopniowa
Prędkość maksymalna 130 km/h (zmierzone 133.9 km/h)
Przyspieszenie 0-100 km/h 11,5 s (zmierzoen 11,3 s)
Zużycie paliwa (miasto/trasa/mieszany) zasięg w mieście około 100 km
Długość / Szerokość / Wysokość 2695 / 1663 / 1555 mm
Rozstaw osi 1873 mm
Masa własna / Dopuszczalna 1085 / 1305 kg
Bagażnik w standardzie 260 l (350l do dachu)
Bagażnik po złożeniu siedzeń -
Pojemność zbiornika paliwa 17,6 kWh pojemnośc akumulatora
EKSPLOATACJA I CENA
Gwarancja mechaniczna 2 lata
Przeglądy według wskazań komputera
Cena wersji podstawowej 94 500 zł (Electric Drive)
Cena wersji testowanej 117 000 zł

Wszelkie prawa do publikacji bez zgody redakcji zastrzeżone!