Samodzielne polerowanie felg. Czy to dobry pomysł?

Felgi chromowane

Każdy posiadacz samochodu marzy, by jego pojazd prezentował się tak samo jak w dniu odbioru kluczyków z salonu lub jak auta prezentowane na okładkach pism motoryzacyjnych. To, co zwłaszcza napawa dumą każdego kierowcę, to starannie wypolerowane i błyszczące w słońcu felgi. Czy osiągnięcie efektu niemalże lustrzanych felg jest trudne do osiągnięcia?

Niezależnie od tego czy felgi zamontowane w naszym aucie są ze stali czy z aluminium, z pewnością jest możliwość nadania im “drugiego życia” i doprowadzenia ich do stanu absolutnej czystości i połysku. O zabiegu polerowania felg zaczynamy myśleć zwykle po zakończeniu sezonu zimowego, kiedy szosa nareszcie zaczyna być sucha i nie grozi nam utracenie pożądanego efektu już po pierwszej, krótkiej przejażdżce.

Opcje są zawsze dwie: albo zawieziemy nasze auto do profesjonalnego salonu SPA dla samochodów, albo podejmiemy się tego wyzwania w przydomowym garażu. To, na którą opcję się zdecydujemy jest uzależnione zwykle od zasobności portfela i ilości wolnego czasu, a w przypadku tego zabiegu również… pokładów naszej cierpliwości, bowiem uzyskanie efektu “wow!” nie jest wcale tak proste, jak mogłoby się wydawać. Samodzielne polerowanie felg ma jakikolwiek sens i jest możliwe w przypadku gdy lakier, którym są pokryte nie uległ zbytniemu zdarciu czy porysowaniu.

Warto też dokładnie dowiedzieć się, z jakiego materiału są wykonane i przeszukać Internet w poszukiwaniu efektów samodzielnego polerowania przez inne osoby, aby nie pogorszyć sytuacji i nie zniszczyć ich delikatnej powierzchni na dobre. Po podjęciu decyzji o samodzielnym podjęciu wyzwania pierwszym krokiem, jaki na nas czeka będzie oczywiście zdjęcie całych kół, a następnie zdjęcie z nich opon. Jeżeli nie mamy ku temu odpowiednich narzędzi w swoim domu, należy poprosić o tę usługę profesjonalnego wulkanizatora.

Kolejnym etapem będzie dokładne wyczyszczenie felg z piasku, pyłu i osadu z klocków hamulcowych. Aby mieć pewność, że czyszczenie będzie dokładne, konieczne jest zastosowanie myjki ciśnieniowej, którą również często znajdziemy w punkcie wulkanizacyjnym. Kiedy już felgi będą pozbawione wszelkich zabrudzeń możemy przystąpić do mozolnej pracy ręcznej. Usunięcie starego lakieru jest możliwe zwykle przy użyciu dobrej jakości rozpuszczalnika ku temu przeznaczonego i jest to metoda zdecydowanie polecana, jednak tańszą opcją będzie mechaniczne zdjęcie lakieru przy pomocy papieru ściernego.

Ważne, abyśmy zastosowali papier o odpowiedniej gradacji, inaczej efekty nie będą zadowalające. Kolejnym krokiem jaki nas czeka będzie skrupulatne wyszlifowanie ukrytego pod spodem metalu. Tu również gradacja papieru będzie miała decydujące znaczenie. Ta czynność wymaga wielokrotnego powtórzenia, każdorazowo dobierając papier o wyższej gradacji, aby ostatecznie uzyskać idealnie gładką powierzchnię bez żadnej rysy. Następnie możemy przejść do kluczowego polerowania felg.

Najlepiej zrobić to maszynowo, np. przy użyciu wiertarki, ponieważ ręczne wykonywanie tej czynności szybko przysporzy nas o ból nadgarstków. Czynność powtarza się aż do osiągnięcia oczekiwanego efektu finalnego. Cały zabieg to żmudna i często wyczerpująca praca, zajmująca niekiedy nawet kilkanaście godzin, dlatego też Ci, którzy cenią sobie wygodę i nie chcą ryzykować popełnieniem niepotrzebnego błędu powinni oddać swoje cztery koła pod opiekę profesjonalistów, którzy wykonają całą procedurę lepiej, sprawniej i z zastosowaniem wysokiej jakości narzędzi i środków chemicznych.