Lexus CT 200h F-Sport – AUTO TEST

Lexus CT200h F-Sport

Hybrydowy Luksus

Lexus na dobre porzucił już klekoczące diesle i całą swoją uwagę skupił na nowoczesnych hybrydach. Do naszego laboratorium wjechał najmniejszy pojazd od tego prestiżowego producenta napędzany różnymi źródłami energii, czyli model CT.


Wygląd

Nigdy nie byłem zwolennikiem CT. Świetny agresywny przód zwiastuje piękne auto, ale czar szybko pryska, gdy zobaczymy tył. Tak jakby projektantom nie starczyło sił albo ilość sake przekroczyła dopuszczalną normę. Model CT wygląda jak większy IS, któremu ktoś wjechał w kufer. W ubiegłym roku model dostał facelifting, dzięki któremu dostępny jest między innymi pakiet F-Sport. Dlatego ubrane w niego auto z naprawdę ładną felgą i w perłowym lakierze podoba mi się. Robił kapitalne wrażenie na ulicy, a smaczku dodają świetne ledowe reflektory, które poza prezencją mają bardzo jasne i czyste światło.

Wnętrze

O tym, że Lexus to samochody nie dla każdego świetnie pokazuje projekt deski rozdzielczej, w której połączono nowoczesność z latami 80. Taki typowy misz-masz, który nie każdemu przypadnie do gustu. Mi osobiście projekt pasuje, choć kilka plastikowych przycisków rodem z Toyoty sprzed 30 lat mogłoby zostać zastąpionych. Podoba mi się masywny środkowy tunel, który dobrze komponuje się z futurystyczną dźwignią zmiany biegów oraz z touchpadem do obsługi multimediów. Całość wygląda nieco jak kokpit statku kosmicznego, ale ma to swój urok. Jakość wykonania stoi na najwyższym poziomie, a materiały poza wspomnianymi wcześniej słabymi przyciskami, są niezłe choć spodziewałem się jeszcze lepszych.

Po raz kolejny świetną robotę wykonał pakiet F-Sport, w skład którego wchodzą bardzo dobrze wyprofilowane sportowe fotele. Czerwona skóra kapitalnie współgra z czarną deską rozdzielczą, którą dodatkowo przeszywa czerwona nić. Robi wrażenie. Szkoda, że po zajęciu miejsca czujemy się nieco osaczeni. Cóż, w środku jest po prostu ciasno… Zwłaszcza wysocy (powyżej 185 cm) pasażerowie będą narzekać na brak miejsca na głowę i to zarówno z przodu jak i z tyłu. Niestety, ale auto jest pod tym względem typowo pod azjatycką budowę ciała. Przez akumulatory, które schowano z tyłu ucierpiał też nieco bagażnik, który ma skromne 375 litrów.

O natłok gadżetów na pokładzie auta z Japonii nie trudno. Zresztą w jakim teraz aucie nie mamy mnóstwa pomocników i czasoumilaczy. To co mnie natomiast zdziwiło, to fakt, że Lexus CT200h nie ma od dłuższego czasu znanych i lubianych kierunkowskazów komfortowych, nazywanych przez niektórych autostradowymi. Niby mała rzecz, ale to już chyba dzisiaj standard w samochodach.

Lexus CT200h F-Sport

Silnik i właściwości jezdne

Model CT200h to hybryda, czyli auto o dwóch napędach: benzynowym i elektrycznym. Ten pierwszy to poczciwe wolnossące 1.8, o mocy 98 KM, a ten drugi to dodatkowe prądowe 60 KM . Moce w takim tandemie nie dodają się idealnie, dlatego razem taki zestaw daje nam dość skromne 136 KM. Samochód ma kilka trybów jazdy, od tylko elektrycznego, przez automatyczny aż na sportowym kończąc. Na samych akumulatorach, przy sprzyjających wiatrach, jesteśmy w stanie bezszelestnie przejechać 2 km. Niby nic, ale w miejskich warunkach w trybie automatycznym każde ruszanie odbywa się po cichu. Wystarczy odpowiednie wyczucie pedału gazu i jesteśmy królami ekonomii.

Piszę to chyba przy każdej hybrydzie, ale coś w tym musi być: wsiadając do hybrydy nasz styl jazdy automatycznie dopasowuje się do jego eko stylu. Dużo łagodniej operujemy gazem, wcześniej wyczuwamy hamowanie, przewidujemy. Mówię wam, że jak normalnie wiecznie się śpieszę tak w tym aucie absolutnie nie. No i dochodzi jeszcze do tego hipnotyzująca grafika pokazująca na jakiej energii w danej chwili jedziemy. Nie spodziewałem się, ale naprawdę podoba mi się to.

Przynosi to też wymierne korzyści, bowiem w zatłoczonej Warszawie udało mi się zejść poniżej 6 litrów. Ba, miałem dni, kiedy spalanie dobijało do 5.5 litra, co jest naprawdę fenomenalnym wynikiem. W trasie będziemy mogli zniwelować ten wynik tylko o jakieś pół litra, ponieważ przy wyższych prędkościach tryb elektryczny nie będzie się w ogóle uaktywniać.

Jeśli ktoś szuka w aucie sportowych emocji, powinien odpuścić sobie CT200h. To typowe auto do komfortowego i bezstresowego poruszania się. Płynna i spokojna jazda to jest jego klimat. Każdorazowe naciśnięcie pedału gazu do podłogi, powoduje nieprzyjemne dla uszu wycie i niezbyt efektowne przyspieszanie. Trzeba się przyzwyczaić do pracy bezstopniowej skrzyni, która nie lubi być mocno poganiana. Co ciekawe pakiet F-Sport wpływa też na prowadzenie pojazdu, które zdecydowanie mocniej skierowane jest na sport.

Szkoda, że testowana hybryda to jedyny wariant, który może znaleźć się pod maską tak sportowo wyglądającego auta nie może znaleźć się jakaś mocniejsza jednostka napędowa. Lexus od dawna coraz mocniej stawia na hybrydy, ale przecież część klientów na pewno zdecydowałaby się na odrobinę paliwożernego szaleństwa. Przecież pod maską innych modeli (IS, LS, RC) są nawet potężne V8! Cóż, mam nadzieję, że w przyszłości i do CT będzie dostępne coś mocniejszego, a tak póki co jest tylko model CT200h.


Podsumowanie

Trwałość, prestiż i ciekawy wygląd. To trzy zalety, którymi hybrydy Lexusa przyciągają swoich klientów. Nie ma co zaprzeczać, pod względem trwałości, auto długo pożyje. Trudno też znaleźć drugie tak komfortowe i zarazem ekonomiczne auto. Owszem, osiągi nie powalają, ale przecież nie każdy potrzebuje rakiety. Nieźle prezentuje się też cennik, który zaczyna się od 110 900 zł, czyli tylko 10 000 zł więcej niż Prius, legendarna już hybryda o bliźniaczym napędzie.

DANE TECHNICZNE Lexus CT 200h F-Sport
Silnik / Pojemność benzyna / 1798 cm³ + elektryczny
Układ / Liczba zaworów R4 /16 + elektryczny
Moc maksymalna benzynowy 72 kW (98 KM) / 5200 obr/min, elektryczny 44 kW (60 KM). Razem: 100 kW (136 KM)
Moment obrotowy benzynowy 142 Nm / 4000 obr/min, elektryczny 207 Nm
Zawieszenie przód kolumny MacPhersona
Zawieszenie tył wielowahaczowe
Napęd przedni
Skrzynia biegów automatyczna, bezstopniowa
Prędkość maksymalna 180 kmh
Przyspieszenie 0-100 km/h 10,3 s
Zużycie paliwa (miasto/trasa/mieszany) 5,9 / 5,2 / 5,6 (l/100 km)
Długość / Szerokość / Wysokość 4320 / 1765 / 1430 mm
Rozstaw osi 2600 mm
Masa własna / Dopuszczalna 1370 / 1790 kg
Bagażnik w standardzie 345 l
Bagażnik po złożeniu siedzeń 985 l
Pojemność zbiornika paliwa 45 l
EKSPLOATACJA I CENA
Gwarancja mechaniczna 3 lata lub 100 tys. km
Przeglądy według wskazań komputera
Cena wersji podstawowej 110 900 zł (CT200h, Elite )
Cena wersji testowanej ok 160 000 zł

Wszelkie prawa do publikacji bez zgody redakcji zastrzeżone!