Aktualności

Jaguar F-Type Coupe (2014) – drugi w kolejności

Jaguar F-Type Coupe (2014)

Wybór mocnego, atrakcyjnego, grzmiącego swoim wydechem niczym zastęp oddających honorową salwę żołnierzy (wszak dla fana motoryzacji to niezwykle podniosła chwila) i szalenie drogiego samochodu to ciężkie wyzwanie, choć nie dla wszystkich. Mówiąc absolutnie poważnie nie trzeba być zagorzałym zwolennikiem firmy Jaguar by stwierdzić, iż podanym kryteriom „mechanicznego wyboru” znakomicie odpowiada model będący niejako „przedłużeniem” większości doskonale znanej historii o nazwie F-Type, a skoro wszyscy wiedzą o co chodzi (przypuszczalnie) to nie będę przedłużał. Przed Wami tytułowy bohater z jeszcze większym ładunkiem emocji – F-Type Coupe …


Spoglądając na zgrabnie, agresywnie i ze smakiem poprowadzoną linię dwudrzwiowego Jaguara wydawać by się mogło, że na taką właśnie odmianę brytyjskiego coupe czekał niemalże cały świat motoryzacji (co rzecz jasna nie musi być prawdą). Teoretycznie uzasadnione kształty i przetłoczenia, zapowiadający brak jakichkolwiek kompromisów charakter oraz (tak dla lekkiego kontrastu) niesamowicie bogate wyposażenie zwieńczone typowo sportowymi akcentami – F-Type Coupe Anno Domini 2014 mógłby oczywiście służyć jako główny środek lokomocji dnia powszedniego, ale obawiam się, że zrobienie błahych zakupów bez niekoniecznie przyjemnego wytykania palcami byłoby trudnym zadaniem (choć zależy jak na to spojrzeć) – podobnie zresztą jak „wykarmienie” jednego z trzech dostępnych silników (dla potencjalnego właściciela modelu F-Type Coupe nie powinno to być jednak wielkim problemem). Opisywany Jaguar legitymuje się bowiem 3-litrowym motorem V6 o mocy 340 (450 Nm maksymalnego momentu obrotowego) lub 380 KM (odmiana S Coupe), a także 5-litrową jednostką V8, która nosząc przydomek R Coupe jest najmocniejszym wariantem współczesnego F-Type’a generując 550 KM, 680 Nm momentu obrotowego i przyspieszając do 100 km/h w znakomite 4,2 sekundy (każda odmiana jest standardowo również wyposażona w 8-biegowy „automat” firmy ZF) …


Niby drugi w kolejności, ale jakże oczekiwany – F-Type Coupe to bez wątpienia realizacja najskrytszych, motoryzacyjnych pragnień wielu niekoniecznie Brytyjczyków, ale jak to z marzeniami bywa – albo są zupełnie nieosiągalne, albo drogie …, potwornie drogie …

Patryk Rudnicki