Plany Ferrari

Wywiad z Amedeo Felisą – szefem Ferrari – ujawnił plany włoskiego koncernu na przyszłość. Po pierwsze nie będzie współczesnej interpretacji klasycznego modelu Dino ani SUV-a (według mężczyzny ten modny ostatnio segment to domena Maserati). Ferrari zaprezentuje za to już niedługo model F70, który według zapowiedzi ma dysponować 700-konnym silnikiem V12 (lub podwójnie doładowanym V8) połączonym ze 120-konnym elektrycznym motorem. Sumaryczny power ma oscylować wokół 920 KM, a Felisa podkreśla, że F70 będzie szybsze nawet od Veyrona. Oprócz tego Włosi pokażą 600-konne 458 Challenge.