Lancia Ypsilon Ecochic – ukłon dla ekologii

Lancia Ypsilon – niewielki, miejski samochód, który kusi swoich klientów ciekawym designem i luksusowym nawiązaniem do starych czasów włoskiego producenta. Oczywiście wymienione przed chwilą auto to dosyć rzadki widok na naszych ulicach, a głównym powodem takiego stanu rzeczy jest niestety wysoka cena zakupu. Pomimo tego koncern nie spoczywa na laurach i właśnie przygotował tytułowego bohatera na gaz.

Lancia Ypsilon Ecochic - ukłon dla ekologii Lancia Ypsilon Ecochic - ukłon dla ekologii

Ypsilon o dumnym przydomku Ecochic to wyraźny ukłon w stronę ekologii, która jest obecnie w modzie. Czym się wyróżnia specjalna wersja od powszechnie oferowanego „standardu”?

Otóż biorąc pod uwagę stylistykę oraz wnętrze to o dziwo nie uświadczymy niczego nowego. To dobra wiadomość dla tych, którzy nie lubią się specjalnie afiszować, lecz opisywana Lancia ma również pewną wadę. Niektórzy pewnie powiedzą, że to pryszcz, ale koło zapasowe w bagażniku zostało zastąpione butlą gazową o pojemności 30,5-litra, więc w razie awarii na miejskich arteriach potencjalnemu właścicielowi pozostaje jedynie zestaw naprawczy.

Najważniejszy jest jednak w tym przypadku układ napędowy, który stanowi 1.2-litrowy, benzynowy silnik o mocy 69 KM i 99 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Oczywiście wedle własnego upodobania kierowca za pośrednictwem jednego przycisku na desce rozdzielczej może swobodnie przełączyć zasilanie na gazowe, a spalanie wówczas według deklaracji producenta wyniesie około 6,8 l/100 km (110 g CO2 na jeden kilometr). Biorąc pod uwagę odmianę z jaką mamy do czynienia, nie wypada raczej wspominać o osiągach, ale może niektórych zainteresuje fakt, że Lancia Ecochic rozpędza się do pierwszej setki w 14,5 sekundy, a prędkość maksymalna to 163 km/h. Nie są to jakieś oszałamiające dane, ale po co więcej do miasta?

Kolejny artykuł i kolejne 5 minut Waszego cennego czasu poświęcone dla ekologii. Wiem, ubolewanie i ciągłe wspominanie o „zielonych” robi się już powoli nudne, ale chcąc nie chcąc to przyszłość światowej motoryzacji. Szkoda tylko, że jest ona stosunkowo droga, bo tytułowa Lancia we Włoszech kosztuje minimum 14 600 euro. Skusilibyście się na nią?

źródło: wł / Patryk Rudnicki