Toyota Aygo 1.0 – AUTO TEST

Mały żuczek

czas trwania testu: 09-16.11.2007

test na dystansie: 1008 km

Toyota – słysząc te słowo od razu kojarzy się z autami klasy średniej, niezawodnością i prestiżem. Jednak koncern nie może pozostawać w tyle za konkurencją i w 2005 roku zaprezentował malutki miejski model Aygo. Auto produkowane jest razem z Citroenem C1 oraz Peugeotem 107 w Republice Czeskiej. Czy Toyota również może szczycić się i tym modelem? Sprawdźmy sami.

Toyota Aygo 1.0

Toyota Aygo 1.0

Toyota Aygo 1.0

Toyota Aygo 1.0

STYLISTYKA

Aygo na tle francuskich konkurentów pod względem stylistycznym wypada zdecydowanie lepiej. Takie przynajmniej jest moje odczucie. Delikatnie jajowaty kształt jest pełen przetłoczeń, a zarazem ma w sobie odrobinę pikanterii i zadziorności. Przedni zderzak praktycznie tworzy cały przód łącznie z atrapą. Oprócz niego umieszczono tylko lampy i maskę. Na dole znalazł się wlot powietrza. Uśmiechnięta atrapa została ozdobiona zacnym logiem. Lampy zespolono razem z kierunkowskazami. Wszelkie listwy ochronne pomalowano w kolorze karoserii co czyni je ładniejszymi ale czy spełnią swoją rolę? Nie wydaje mi się. Profil auta łudząco podobny jest do starszego i większego brata Yarisa. Rozmiary auta przypominają, że nie jest to rodzinny samochód.

Toyota Aygo 1.0

Toyota Aygo 1.0

Toyota Aygo 1.0

Toyota Aygo 1.0

Tylne dodatkowe drzwi są jakby na przyczepkę. Nie bardzo pasują do reszty. Zmieściły się tu na styk. Kilka centymetrów za nimi auto się kończy. Szyba w nich też jakby z auta trzy drzwiowego. Można ją wyłącznie uchylić. Zrezygnowano tu z jakichkolwiek listew ochronnych. Ładne lusterka i klamki polakierowano w kolorze nadwozia. Nasza testowa wersja z pakietem blue (bluetootch) oznaczona była mało dyskretnie. Autko wyglądało jak samochód przedstawiciela handlowego. Najciekawszy jest tył. Masywny zderzak z tablicą rejestracyjną oraz dwoma czujnikami parkowania (przy takich gabarytach wydają się być zbędne) wygląda po prostu ładnie. Ciekawostką jest klapa bagażnika. Dokładniej mówiąc szyba. Chcąc dostać się do „schowka na zakupy” zamiast tradycyjnej klapy podnosimy wyłącznie dużą szybę.

Krótko mówiąc Toyota może przypaść do gustu. Jednak w żaden sposób nie pasuje dla płci męskiej. Jej gabaryty i kształty przypominają, że jest stworzona wyłącznie dla kobiet.

Toyota Aygo 1.0

Toyota Aygo 1.0

Toyota Aygo 1.0

Toyota Aygo 1.0

WNĘTRZE

Wsiadając do środka możemy poczuć się rozczarowani. Lepiej byłoby pozostać na zewnątrz. Inaczej wyobrażałem sobie wnętrze solidnej, japońskiej Toyoty. Materiały użyte do wykończenia wnętrza nijak mają się do większych modeli tego koncernu. To jest po prostu budżetowe, autko miejskie. Deska rozdzielcza jest z twardego, szorstkiego plastiku. To samo tyczy się kierownicy. Jest twarda i niezbyt przyjemna w dotyku. Okrągły licznik zawiera w sobie tylko prędkościomierz oraz wskaźnik poziomu paliwa i stan przebiegu. Na dodatek wygląda jakby producent zapomniał o nim podczas projektowania wnętrza i został doczepiony na sam koniec. Twardy plastik na drzwiach jest wyprofilowany tak abyśmy mogli podeprzeć na nim łokcie. Niestety we wnętrzu na drzwiach widoczne jest mnóstwo gołej blachy, rodem z fiata CC. Konsola środkowa mieści w sobie radio CD które zamontowane jest na stałe, oraz panel obsługi klimatyzacji, który nocą cały podświetla się na pomarańczowo.

Toyota Aygo 1.0

Toyota Aygo 1.0

Toyota Aygo 1.0

Toyota Aygo 1.0

Kolor nie drażni w oczy, ale prześwitujący plastik nie zasługuje na pochwałę. Nad radiem i pod klimatyzacją możemy położyć kilka drobiazgów na całkiem sporych półeczkach. Przed skrzynią biegów postawimy także w przeznaczonym na to miejscu dwa kubki na napoje. Po zewnętrznej stronie deski rozdzielczej znalazły swoje miejsce nawiewy powietrza, ozdobione ringiem w kolorze nadwozia. Jednak należy rozwiać wątpliwości dotyczące komfortu. Choć auto z zewnątrz wydaje się małe, to ilość miejsca wewnątrz może zszokować. Dyskomfort na pewno nie dokuczy kierowcy i pasażerowi z przodu. Fotele są wszechstronnie regulowane i wygodne. Mają ładny, kremowy kolor. Gorzej z komfortem będzie na tylnej kanapie. Pomimo tego, że pomieści tylko dwie osoby, to ilość miejsca na nogi i na głowę nie jest wystarczająca. W dłuższych trasach proponuję przerwy na rozprostowanie kości.

Toyota Aygo 1.0

Toyota Aygo 1.0

Toyota Aygo 1.0

Toyota Aygo 1.0

SILNIK

Jednostką napędową małej Aygo jest silniczek benzynowy o pojemności 1 litra, aczkolwiek o wcale nie małej mocy, bo może pochwalić się 68 KM i 93 Nm momentu obrotowego. Ze względu na to, że jest to silnik trzy cylindrowy, nie cechuje się wysoką kulturą pracy. Na wolnych obrotach odczuwalne są spore wibracje, a przy nawet wolnej jeździe jest po prostu głośny. Osiągi nie powalą na kolana, jednak trzeba umieć rozgraniczyć małe auto miejskie z samochodem sportowym.

Przyśpieszenie do 100 km/h zajmuje niecałe 15 sekund, a prędkość maksymalna wynosi 160 km/h. Ale coś za coś. Na pochwałę zasługuje bardzo mały apetyt na paliwo. Spalanie w mieście wyniosło niecałe 6,0 l /100 km, poza miastem tylko 4,5 l/100 km, a w cyklu mieszanym 5,0 l/100 km. Jak widać, stacje benzynowe nie wzbogacą się na posiadaczach małej Toyoty.

Toyota Aygo 1.0

Toyota Aygo 1.0

Toyota Aygo 1.0

Toyota Aygo 1.0

PODSUMOWANIE

Toyota Aygo to idealne, miejskie autko, zdecydowanie dla płci pięknej. Komfort podróżowania jest dobry dla dwóch osób z przodu. Z tyłu próżno go szukać, przy tym na tylnej kanapie dobiegają do nas najróżniejsze dźwięki, wydaje się jak by tył nie był wygłuszony. Zawieszenie zestrojono dość twardo, ale nie jest to strasznie dokuczliwe. Auto dobrze trzyma się drogi. Nastawiając się na zakup małej Toyoty trzeba liczyć się z tym, że auto nie nadaje się zbytnio w trasy. Przy tym nie ma praktycznie bagażnika (139 l).

Tak, więc będzie to idealny wybór dla mam, odwożących dzieci do szkoły i robiących po drodze nieduże zakupy. Prezentowany model nabędziemy za 42,900 zł. Suma nie mała. Jednak podstawową wersję kupimy już za 33,700 zł co może być zachęcające. Różnica pomiędzy bliźniaczymi modelami w wersji podstawowej (Peugeot), wynosi niecałe 2000 zł. Czy warto? Na to pytanie trzeba odpowiedzieć samemu.

DANE TECHNICZNE
silnik / pojemność

benzyna / 998 cm³

układ / liczba zaworów

R3 / 12

moc maksymalna

50 kW (68 KM) @ 6000 obr/min

moment obrotowy

93 Nm @ 3600 obr/min

zawieszenie przód

kolumny McPhersona

zawieszenie tył

belka skrętna

napęd

oś przednia

skrzynia biegów

manualna, 5 biegowa

prędkość maksymalna

160 km/h

przyspieszenie 0-100 km/h

14,8 s

zużycie paliwa*

5,8 / 4,5 / 5,0

dług. / szer. / wys.

3410 / 1615 / 1465 mm

rozstaw osi

2340 mm

masa własna / dopuszczalna

800 / 1190 kg

bagażnik w standardzie

139 l

bagażnik po złożeniu siedzeń

pojemność zbiornika paliwa

35 l

EKSPLOATACJA I CENA
gwarancja mechaniczna

3 lata lub 100.000 km

przeglądy

co 15 tys. km.

cena wersji podstawowej

33,700 zł wersja Terra 3d.

cena wersji testowanej

42,900 zł wersja Luna A/C

*miasto/trasa/cykl mieszany (l/100 km)

źródło: autowizja.pl / tekst: Emil Grabiński / zdjęcia: Rafał Rogowski

Wszelkie prawa do publikacji bez zgody redakcji zabronione!