Liban atakuje …

Kto by pomyślał, że Liban spróbuje podbić rynek ultrasportowych samochodów? Informacja to dziwna, ale po kolei ustalmy fakty: libańska firma W Motors opracowała swoje pierwsze, można by powiedzieć „hiperauto” o nazwie Hyper-Sport i ukaże je specjalnie zaproszonym gościom w grudniu w Dubaju (oficjalną prezentację zaplanowano na styczniowy salon motoryzacyjny w Katarze). Zachwytów nie ma końca, więc czym się tak naprawdę odznacza dany projekt? Górnolotnie brzmiące obietnice marki zapowiadają podwójnie doładowanego Boxera opracowanego przez firmę Ruf o mocy 750 KM, karbonowe nadwozie będące „robotą” Studiotorino oraz Magna Steyr, LED-owe światła zwieńczone diamentami, guziki ze złota i platyny, a także interaktywny, trójwymiarowy oraz holograficzny wyświetlacz znajdujący się w środku auta. Brzmi nieźle, prawda? Dodajmy jeszcze sprint do 100 km/h w 2,8 sekundy oraz prędkość maksymalną rzędu 385 km/h, a wspomniane zachwyty będą rzeczywiście uzasadnione. W Motors podkreśla, że ręcznie składany Hyper-Sport będzie najbardziej sportowym, luksusowym i wyjątkowym (biorąc pod uwagę tylko 5 jego egzemplarzy jakie zostaną skonstruowane) wozem świata. Obietnice niesamowite, a już „w drodze” jest podobno kolejny model – Super-Sport. Aż strach pomyśleć co Liban wymyśli tym razem (i oczywiście kwestią otwartą pozostaje fakt, czy marka rzeczywiście wywiąże się ze swoich obietnic) …

 

 

Leave A Comment