Jeep Grand Cherokee, Compass i Patriot w wersji Altitude

Poznajcie dzielnych, amerykańskich żołnierzy gotowych do najwyższego wymiaru poświęceń i służących bezbronnej ludności. Jednego świetnie znacie, gdyż jakiś czas temu sami wybieraliście mu ksywkę – to oczywiście luksusowy Grand Cherokee zwieńczony czarną barwą nadwozia i przydomkiem Altitude (wybranym drogą uczciwego składania propozycji). Oto jego kumple – dzielny wojak Patriot, a także Compass …


Trzy Jeep’y w odmianie Altitude

Trzy Jeep’y w odmianie Altitude

Trzy Jeep’y w odmianie Altitude

Trzy Jeep’y w odmianie Altitude

Szybko odświeżmy umysł – wyższy stopniem Cherokee dysponuje 20-calowymi, aluminiowymi felgami, chromowanymi elementami i czarnym lakierem nadwozia, jednak to cisza przed 506 Wattową burzą. Amerykański SUV otrzymał mianowicie zestaw grający i subwoofer o wspomnianym powerze, a także nieco bogatszy szczebel „ekstrasów” (m.in. skórzana tapicerka lub kamera cofania).

Zachwalany u nas Grand oddał jednak pałeczkę „wyjątkowości” dwóm żółtodziobom. Pierwszy, o nazwie Compass, to mentalnie dzielny czterokołowiec odznaczający się 18-calowymi, aluminiowymi felgami, tożsamym pod kątem ubarwienia z Grandem lakierem i całkiem niezłym wyposażeniem, którego bardziej „prestiżowe” elementy to skórzana „fajera”, podgrzewane i elektryczne lusterka, a także kurtynowe, pompujące się jaśki. Następny z wymienionych żołnierzy stanowi idealny przykład krajowego patrioty (nie chodzi jedynie o podobnie brzmiącą nazwę).


Trzy Jeep’y w odmianie Altitude

Trzy Jeep’y w odmianie Altitude

Trzy Jeep’y w odmianie Altitude

Trzy Jeep’y w odmianie Altitude

Trzeci, a zarazem ostatni Jeep stanowi udane dopełnienie odważnego tercetu, choć możliwościami absolutnie nie zaskakuje. Patriot również dostał czarny lakier karoserii, identyczne elementy bogatego wyposażenia, a także specjalne felgi (dla odmiany – 17-calowe).

Z reguły płacenie haraczy jest surowo karane, ale dane Jeep’y to wyjątki. Za 20 240 dolarów nabędziemy w USA mocno kochającego swoje terytorium Patriota, 22 190 dolarów to już cena walecznego i spostrzegawczego Compassa, natomiast góra żołnierskiego kunsztu – Grand Cherokee Altitude – zmusi do pozbycia się 35 595 dolarów. Czy to dużo? Jak za limitowanego Jeep’a nawet rozsądnie, a za dzielnego wojaka stanowczo ubogo.

Patryk Rudnicki

Leave A Comment