Sareni United Camaro GT – prywatna wyścigówka

Zakładam, że odwiedzając niniejszy portal i czytając jego zawartość, jesteście pełnoprawnymi fanami motoryzacji. Niezależnie od tego czy jest to traktor czy Lexus LFA, każda maszyna posiadająca cztery koła oraz wyposażona w silnik, natychmiast pobudza wszystkie Wasze zmysły. Nadchodzi jednak okres, w którym zdobywacie swoje własne prawo jazdy, kupujecie pierwszy, niezbyt „wypasiony” samochód i jako śliniący się na dźwięk rasowej V12-stki fani, chcecie w jakiś sposób zaistnieć w świecie pełnym pojazdów. Nie macie pomysłu od czego zacząć? Spokojnie – firma Reiter Engineering pokazała jeden z nich.

Sareni United Camaro GT - prywatna wyścigówka Sareni United Camaro GT - prywatna wyścigówka Sareni United Camaro GT - prywatna wyścigówka Sareni United Camaro GT - prywatna wyścigówka

Wspomniana przed momentem spółka pochodzi z Niemiec i na co dzień zajmuje się przygotowywaniem Lamborghini Gallardo do wyścigów klasy GT3. Dotychczasowa działalność nie odpowiadała jednak szefowi przytoczonej korporacji, a jego zafascynowanie najnowszym Chevroletem Camaro doprowadziło go do rozpoczęcia zupełnie nowego etapu w życiu.

Hans, bo tak ma na imię ten człowiek, postanowił otworzyć nową firmę pod nazwą Sareni United i, jak się zapewne domyślacie, zbudować z 12-osobowym zespołem hardcorowego „Amerykanina” do rywalizacji na torze. Jaki jest efekt ich starań?

Sareni United Camaro GT - prywatna wyścigówka Sareni United Camaro GT - prywatna wyścigówka Sareni United Camaro GT - prywatna wyścigówka

Camaro otrzymało zupełnie nowy pakiet ospojlerowania, na który składają się zderzaki, progi, dyfuzor, a także ogromny wręcz spojler na klapie bagażnika. Wykonane w większości z włókna węglowego komponenty zostały dodatkowo uzupełnione inną niż standardowa maską oraz 18-calowymi, aluminiowymi felgami sygnowanymi firmą OZ Racing. Zmiany dotknęły również wnętrza tytułowego modelu. Kierowca po zatopieniu się w kubełkowy fotel otrzyma do dyspozycji sportową kierownicę, zestaw specjalnych guzików, a także dwa ciekłokrystaliczne wyświetlacze niezbędne do obsługi całego auta i poszczególnych jego funkcji. Oprócz tego warto też wspomnieć o profesjonalnej klatce bezpieczeństwa oraz maksymalnie odciążonym środku (masa całkowita to zaledwie 1295 kg).

Tak przygotowany „hamburgerowy potwór” musi się również odpowiednio rozpędzać. W tym przypadku zadba o to duet ośmiocylindrowej jednostki o pojemności 7.9-litra i mocy 650 KM (800 Nm maksymalnego momentu obrotowego), a także 6-biegowej sekwencyjnej przekładki, której poszczególne przełożenia mogą być zmieniane za pomocą łopatek przy kierownicy. Na koniec inżynierowie Reiter Engineering postanowili zmodyfikować odpowiednio zawieszenie i układ hamulcowy.

Wygląda jak urodzony zwycięzca lub napędzany na tył Brutus (akurat to drugie jest prawdą). Oliwy do ognia dolewa tutaj jego słaba dostępność, która wynika głównie z ceny jaką życzą sobie za niego Niemcy – 195 tysięcy euro netto. Choćbyście oddali w zastaw Wasz dom, sprzedali żonę i ulubioną lodówkę Whirpool, to i tak nie będzie Was pewnie na niego stać. Mnie zresztą też, ale miło jest sobie pomyśleć, że codziennie rano wytaczacie się takim wehikułem na pełen zakrętów tor i czujecie się za jego kierownicą po prostu wyjątkowo (o ile poprzedniego dnia to urocze Camaro nie urwało Wam głowy).

źródło: wł / Patryk Rudnicki

Leave A Comment