Historyczny Mercedes 300 SL odrestaurowany

Zakładam, że większość z Was, czytających niniejszy artykuł to osoby, które etap zabawek dla dzieci mają już dawno za sobą. Dzisiaj jesteście dojrzałymi mężczyznami (lub kobietami), którzy muszą dbać o swój byt, a często też o przeżycie innych. Zastanawialiście się kiedyś jakie to uczucie zejść do piwnicy i po tych, dajmy na to, 20 latach odkopać pamiątki z przeszłości? Taki zabieg przeprowadził właśnie Mercedes, który odkurzył oraz odrestaurował historyczny model 300 SL.

Historyczny Mercedes 300 SL odrestaurowany Historyczny Mercedes 300 SL odrestaurowany Historyczny Mercedes 300 SL odrestaurowany Historyczny Mercedes 300 SL odrestaurowany

Myślę, że każdy kto choć odrobinę interesuje się motoryzacją zna wymieniony przeze mnie samochód. W latach 60’ tytułowy bohater wręcz błyszczał na różnych torach wyścigowych odnosząc spektakularne zwycięstwa. Warto w tym miejscu wspomnieć np. o potrójnej wiktorii na Prix de Berne, podwójnej podczas 24-godzinnych zmagań na Le Mans czy też sukcesach w wyścigu Mille Miglia. W roku pańskim 1952 powstało ogółem 10 egzemplarzy Mercedesa 300 SL, z czego do dzisiaj zachował się jeden, należący właśnie do koncernu z gwiazdą na masce.

Jak się okazało renowacja tak starego wozu wcale nie była prostą sprawą, ale chcąc uczcić jego 60. urodziny inżynierowie dali z siebie wszystko. Na warsztat wzięto oryginalny model z wytłoczonym w różnych miejscach znaczkiem „/2”, a prace rozpoczęto od gruntownego rozebrania całego samochodu. Poszczególne elementy odznaczały się całkiem przyzwoitym stanem, gdyż „Niemiec” nigdy nie brał udziału w jakiejkolwiek kolizji i od lat zbierał jedynie kurz w zakładach Mercedesa. Każdą, nawet najmniejszą część spece „stuttgarckiej” marki sprawdzili oraz poddali renowacji, by mieć pewność, że auto odzyska dawny wigor. Największy kłopot był z samym nadwoziem, gdyż aluminiowo-magnezowa blacha nosiła w latach sześćdziesiątych charakterystyczny lakier o nazwie Silver Bronze. Obecnie taki kolor nie jest dostępny w palecie Niemców, ale dysponując współczesną technologią jaki to problem go odtworzyć? Na podstawie materiałów filmowych, a także zdjęć z tamtego okresu, historyczne 300 SL nabrało blasku przeszłości.

Historyczny Mercedes 300 SL odrestaurowany Historyczny Mercedes 300 SL odrestaurowany    

Oprócz tego warto też wspomnieć o montażu szyb z pleksiglasu oraz wyjątkowym wnętrzu, na który składają się przede wszystkim kubełkowe fotele pokryte kraciastą tapicerką. Jak wygląda zatem układ napędowy tego wyjątkowego „Mesia”? Otóż oryginalny silnik nie był zbytnio wyeksploatowany, więc postanowiono go nie wymieniać. Jednostka o pojemności 3 litrów, sześciu cylindrach oraz trzech podwójnych gaźnikach firmy Solex, odznacza się mocą 170 KM i w latach swojej świetności pozwalała ważącemu niespełna 1060 kg „sportowcowi” rozpędzić się do 230 km/h. Co ciekawe przeprowadzona próba zweryfikowała ten wynik, a prezentowane 300 SL bez większych problemów osiągnęło podaną prędkość. Ponadto inżynierowie założyli swojemu pupilowi opony Dunlop D8 i dumnie mogli powiedzieć, że projekt został skończony.

60 lat minęło, a tytułowy 300 SL wciąż ma tą samą tablicę rejestracyjną (W59-4029). Miło jest popatrzeć na samochody, których my w większości nie pamiętamy, a nasi przodkowie mogli je nawet zobaczyć na własne oczy. Chylimy czoła przed niemieckim producentem, bo ich 10-miesięczna praca pozwoliła nam się poczuć jak mały dzieciak pozbawiony wszelkich problemów. Tytułowego Mercedesa nie zobaczymy na ulicy, nie przejedziemy się nim ani, prawdopodobnie, nigdy go nie dotkniemy, ale jego obrazek zawsze będzie nam przypominał gruby dywan w naszym ciepłym pokoju, na którym kiedyś gromadziliśmy stos modelików Burago.

źródło: wł / Patryk Rudnicki

Leave A Comment