Dodge Ram Laramie Limited – wyróżnik Ameryki

„Rano pobiegam, potem wsunę na szybko ciepłego hamburgera i ruszę do pracy swoim ogromnym pickupem” – czy tak wygląda każdy dzień statystycznego mieszkańca Ameryki? Obecnie nasze postrzeganie ludzi zza Wielkiej Wody nie można raczej nazwać pozytywnym. Bardziej by tu pasowało słowo szyderczy, ale zastanówmy się chociaż przez chwilę skąd się to bierze. Przecież nie każdy John czy Matthew to rozpasane do granic możliwości grubaski popijające profilaktycznie Colę Light. Może po prostu im czegoś zazdrościmy np. nowego Dodge’a Ram w wersji Laramie Limited? Bardzo prawdopodobne…

Dodge Ram Laramie Limited - wyróżnik Ameryki Dodge Ram Laramie Limited - wyróżnik Ameryki Dodge Ram Laramie Limited - wyróżnik Ameryki Dodge Ram Laramie Limited - wyróżnik Ameryki

Stany Zjednoczone słyną z pickupów i myślę, że wie o tym każdy kto choć raz widział hollywoodzką produkcję na ekranie swojego telewizora. Wspomniany przed chwilą model to ikona tamtejszej motoryzacji zamknięta w potężnym nadwoziu, które zdecydowanie ma prawo budzić respekt. Pewnie dziwna wydaje się Wam jego nazwa – Laramie Limited – i słusznie, bowiem jest to specjalna odmiana tytułowego bohatera dla wyjątkowo wybrednych klientów, która zadebiutuje oficjalnie podczas wystawy w Chicago (10-19.02).

Z zewnątrz samochód wyróżnia się polakierowanymi pod kolor nadwozia zderzakami, dużym, chromowanym grillem skrywającym logo z bykiem, a także 20-calowymi aluminiowymi obręczami. Warto w tym miejscu powiedzieć, że wariant przeznaczony typowo do pracy posiada dla odmiany polerowane, 17-calowe obręcze.

No dobrze, jest „na bogato”, niezwykle masywnie i stosunkowo współcześnie, więc jak wygląda wnętrze tego amerykańskiego tura? Odpowiedź może być tylko jedna – luksusowo. Inżynierowie Dodge’a postanowili mocno zadbać o swoich przyszłych klientów montując w odmianie Laramie Limited specjalne dywaniki, nakładki na progi, a także materiały wysokiej jakości. Wystarczy wspomnieć o skórzanym pokryciu tapicerki i deski rozdzielczej oraz chromowanych wykończeniach, by się przekonać, że to auto dla prawdziwego Amerykanina (niekoniecznie parkującego przed siłownią). Wisienką na tym luksusowym i przepastnym torcie jest pokrycie niektórych rzeczy w kabinie pasażerskiej specjalnym, czarnym lakierem.

Tu nie chodzi o nasze indywidualne podejście do mieszkańców USA, a krążące i niezbyt pochlebne opinie na ich temat. Pewnie sobie pomyślicie, że głoszę tutaj jakieś niezrozumiałe herezje, a w głębi duszy sam lubię się pośmiać z dowcipów o tęgich panach z lizakiem w jamie ustnej i przyznaję – niektóre potrafią być całkiem niezłe, ale chwileczkę. Wszyscy lubimy się ponabijać z kogoś lub czegoś, ale kto dał nam świetne filmy podczas romantycznych wieczorów, militarne wsparcie podczas działań zbrojnych czy też tak lubiane przez wielu bary szybkiej obsługi? Ameryka i obawiam się, że podobnie będzie z opisywanym Dodge’em Ram – każdy powie, że jest ładny, reprezentacyjny i niesamowity, ale nikt nie wyda na niego nawet złamanego grosza.

źródło: wł / Patryk Rudnicki

Leave A Comment