Nowa Kia Optima – ceny w Polsce

Ten model od dawna elektryzuje polskie media i wszystkich fanów motoryzacji, którzy z niecierpliwością na niego czekają. Kto by pomyślał, że tyle emocji może wzbudzić koreańskie auto, bo mowa oczywiście o nowej KII Optima. Co prawda tytułowy bohater pozostaje jak na razie wielką niewiadomą, ale znamy już ceny tego azjatyckiego sedana. Mówiąc w skrócie – jest przyzwoicie i bardzo bogato.

Nowa Kia Optima - ceny w Polsce Nowa Kia Optima - ceny w Polsce Nowa Kia Optima - ceny w Polsce Nowa Kia Optima - ceny w Polsce

Prezentowany „średniak” będzie dostępny początkowo z jednym silnikiem, a mianowicie wysokoprężną jednostką o pojemności 1.7-litra i mocy 136 KM. Dobra wiadomość jest taka, że identyczny motor pracuje pod maską obecnego na naszym rynku Sportage’a, więc jest on już stosunkowo znany, natomiast złe doniesienia to oczywiście bardzo okrojona oferta. Uspokajamy jednak, gdyż w drugiej połowie 2012 roku do palety producenta ma dołączyć benzynowy silnik 2.0 legitymujący się powerem o wartości 170 KM oraz wersja hybrydowa. Ponadto klient będzie miał do wyboru 6-stopniową skrzynię manualną lub automat o takiej samej liczbie przełożeń.

Koncern przewidział dla swojego nowego produktu trzy wersje wyposażenia oznaczone kolejno literkami M, L oraz XL. Wybierając wariant najuboższy (M) nie powinniśmy jednak narzekać na jakieś znaczące braki w „wypasie” opisywanej KII.

Nowa Kia Optima - ceny w Polsce Nowa Kia Optima - ceny w Polsce Nowa Kia Optima - ceny w Polsce Nowa Kia Optima - ceny w Polsce

Na pokładzie znajdą się wówczas m.in. elektryczne przednie i tylne szyby, elektrycznie regulowane lusterka z LED-owymi kierunkowskazami, komplet poduszek powietrznych i kurtyn, tempomat, radio CD/MP3 czy też dwustrefowa automatyczna klimatyzacja. Dla nieco bardziej wymagających Koreańczycy przewidzieli odmianę L, która dodatkowo otrzymuje np. Pakiet Funkcjonalny (w wersji M dopłata 2000 zł – podwójne reflektory z funkcją statycznego doświetlania zakrętów, LED-owe światła do jazdy dziennej, podgrzewane lusterka i przednie fotele), czujnik zmierzchu oraz deszczu, półskórzaną tapicerkę czy też 17-calowe aluminiowe obręcze. Najbogatsza wersja XL może się za to popisać dodatkowo m.in. skórzaną tapicerką, asystentem pasa ruchu, 12-głośnikowym systemem audio, nawigacją satelitarną z 7-calowym ekranem, ksenonowymi reflektorami bądź wstawkami imitującymi drewno. Dopłata do wspomnianego wyżej automatu wynosi za każdym razem 5000 zł.

Piszemy o wyposażeniu i wersjach silnikowych, a Wy pewnie chcecie w końcu wiedzieć ile trzeba będzie za to wszystko „wyłożyć” pieniędzy. Otóż producent podaje ceny zarówno dla wariantu wysokoprężnego jak i dla dostępnej nieco później benzyny. Najuboższą wersję M zasilaną etyliną kupimy już za 82 900 zł, natomiast diesla za 87 900 zł. Optima z literką L to w obu przypadkach dopłata w wysokości 11 tysięcy zł, zaś najbogatszą odmianę XL nabędziemy za 107 900 złotych lub 112 900 złotych. Patrząc na ceny europejskiej konkurencji trzeba przyznać, że tytułowa KIA nie wypada wcale najgorzej. Co prawda potencjalny klient dostaje gotowy produkt bez możliwości konfigurowania wedle własnych upodobań, ale myślę, że naprawdę nie ma na co narzekać.

Zamówienia na nową Optimę będzie można składać już od stycznia 2012 roku, a samochód pojawi się w salonach prawdopodobnie dwa miesiące później. Czy tak wyposażony i odznaczający się stosunkowo dynamiczną sylwetką sedan ma u nas szansę na sukces? W Stanach Zjednoczonych i rodzimej Azji pojazd robi prawdziwą karierę ciesząc się przy tym dobrymi wynikami sprzedaży. Sądzę jednak, że nasz, żyjący dosyć stereotypowo naród, ciężko będzie przekonać do przybysza z Korei. Co prawda opisywany bohater ma w zasadzie wszystkie atuty jakie będą mu potrzebne do odniesienia sukcesu, ale nasze „zaściankowe” społeczeństwo woli nierzadko polegać na opinii sąsiada Mietka niż otworzyć się na zupełnie nowe doznania motoryzacyjne. Nie jest to oczywiście jakaś wada, ale czasem warto zaufać rzeczom mniej znanym, bo mogą się one okazać równie dobre lub nawet lepsze od dotychczas preferowanych.

źródło: wł / Patryk Rudnicki

Leave A Comment