To będzie wielka chwila okraszona niesamowitymi emocjami oraz sentymentalnym powrotem do zamierzchłej przeszłości, bowiem firma Alpine, po 35 latach nieobecności w sportach motorowych, powraca, i to z wielkim przytupem. Już 26 i 27 marca na pierwsze testy (na francuskim torze Paul Ricard) wyjedzie bolid klasy LMP2 „przyodziany” w charakterystyczne dla Alpine barwy (niebiesko-pomarańczowe) i będzie próbował udowodnić, że historyczna opinia „sportowego oddziału Renault” absolutnie nie jest dziełem przypadku. Zasilany 500-konnym motorem od Nissana „wóz” otrzymał 6-biegową, sekwencyjną przekładnię X-Trac, wagę 900 kilogramów, karbonowe hamulce od Brembo i utalentowanych kierowców, którzy w przeciągu następnych wyścigów serii ELMS (również podczas 24-godzinnych zmagań na Le Mans) postarają się o godny powrót firmy Alpine na światowe tory wyścigowe (mowa o takich „driverach” jak Nelson Panciatici, Pierre Ragues i najbardziej doświadczony Tristan Gommendy). Trzymamy kciuki …

Leave A Comment