Porsche Cayenne Turbo S – szczyt

28 października 2012

Oferta tytułowego koncernu sygnowanego „germańską” precyzją i dokładnością wygląda dzisiaj naprawdę imponująco. Aż trudno sobie wyobrazić, że kiedyś Porsche grało owszem rolę nobliwego i luksusowego, acz mocno sportowego producenta zarezerwowanego dla określonej grupy społeczeństwa i powoli budowało swoją markę odnotowując szalenie wysokie rachunki jakie wystawiało za określone modele. XXI wiek zweryfikował ten obraz i choć firma ze Stuttgartu nadal jest dla wielu absolutnie nieosiągalna, proponuje samochody w różnych, idealnie trafiających w gusta klientów odmianach jak choćby napędzające sprzedaż Cayenne, które właśnie dostało przydomek „Turbo S” …

Porsche Cayenne Turbo S

Porsche Cayenne Turbo S

Porsche Cayenne Turbo S

Porsche Cayenne Turbo S

Śledząc na bieżąco cennik „germańskiego” producenta zapewne już wiecie, że przytoczona końcówka oznacza topową wersję danego SUV-a – nadal szalenie luksusową i drogą, ale okraszoną parametrami nie z tej ziemi. Biorąc pod uwagę stylistykę opisywanego Cayenne zmieniło się niewiele, gdyż potencjalny właściciel otrzyma auto z 21-calowymi, aluminiowymi felgami, przyciemnionymi kloszami reflektorów, a także grillem, wlotami powietrza i podstawą lusterek zewnętrznych w czarnym lakierze.

Teoretycznie niewiele, choć mało rzucające się w oczy detale cieszą z reguły najbardziej, a to jeszcze nie wszystko. Środek odmiany Turbo S legitymuje się bowiem karbonowymi wykończeniami oraz dwoma pakietami skórzanych tapicerek: czerwono-czarnej i beżowo-czarnej. Nie oszukujmy się – tytułowe Porsche zbudowano nie dlatego, żeby szokowało „dzianego” biznesmena poziomem wykończenia detali czy luksusowym wyposażeniem, a po to, by ów mężczyzna miał również niepowtarzalną okazję do zasmakowania wielu niezapomnianych emocji …

Tytułowe Cayenne otrzymało 4.8-litrowy motor V8, który dodatkowo poddano kilku modyfikacjom. Za sprawą przerobionego kolektora dolotowego, przeprogramowania elektroniki oraz zwiększenia ciśnienia doładowania ośmiocylindrowy potwór generuje teraz 550 KM (tyle co Panamera Turbo S) i kosmiczne wręcz 750 Nm momentu obrotowego rozpędzające niemieckiego SUV-a do 100 km/h w 4,5 sekundy oraz pozwalające osiągnąć 283 km/h prędkości maksymalnej. Trzeba przyznać, że jak na wielki samochód okraszony przecież niemałą masą i zawieszeniem z wersji Turbo osiągi robią piorunujące wrażenie, choć z drugiej strony w świecie Porsche to chleb powszedni.

Ile kosztuje najszybsze oraz najbardziej emocjonujące Cayenne? „Tylko” 151 702 euro (cena w Niemczech) co biorąc pod uwagę emblemat na karoserii nie jest spektakularnym zaskoczeniem. Opisywane Porsche to „uosobienie” dziecięcych marzeń, które być może nie zakładały wielkiego SUV-a z bagażnikiem, ale mocarne V8 jak najbardziej. Mimo że bohater danego artykułu nie jest dwudrzwiowym coupe i nie „robi” setki w 3 sekundy, zapewne i tak będzie w nobliwym szczycie motoryzacyjnego świata …

Patryk Rudicki

Leave A Comment