Mitsubishi Outlander PHEV – hybryda rodziny

Wycieczka całą rodziną do autoryzowanego dealera jakiegoś koncernu może skutkować dwoma rzeczami: ogromnym zakłopotaniem wynikającym z natłoku ciekawych propozycji, a także opróżnianiem konta bankowego na skutek „dzieła” Waszej uroczej pociechy – niechcąco urwanego lusterka. Wybór idealnego samochodu dla pełnej radości familii jest rzeczywiście szalenie trudnym zadaniem, ale może warto pójść drogą niestandardową i zamiast tradycyjnego vana okraszonego silnikiem benzynowym lub wysokoprężnym kupić dużego, hybrydowego SUV-a? Jeśli uważacie dany pomysł za ciekawą alternatywę rzućcie okiem na japońskiego Outlandera PHEV …

Mitsubishi Outlander PHEV

Mitsubishi Outlander PHEV

Mitsubishi Outlander PHEV

Debiutujące oficjalnie na salonie motoryzacyjnym w Paryżu Mitsubishi jest nie tyle autem szalenie zaawansowanym technologicznie (choć tak w rzeczywistości jest) co pierwszym reprezentantem wspomnianego segmentu zawierającym hybrydowy napęd typu Plug-in.

Opisywany wóz dysponuje benzynową jednostką o pojemności 2 litrów, a także dwoma silnikami elektrycznymi, które bez żadnego mechanicznego powiązania między sobą generują 82 KM każdy i wartości momentu obrotowego jawiące się w postaci liczb 137 (motor przedni) i 195 (odpowiednik tylny). Jak to wszystko razem działa? Ano bardzo prosto – specjalne baterie litowo-jonowe, których naładowanie z tradycyjnego gniazdka ma zajmować „jedynie” 4,5 godziny (przeznaczona do tego celu stacja zrobi daną operację w 30 minut, ale wówczas naładujemy „generatorki” w 80%), zasilają wymienione jednostki na prąd i tym samym mogą zagwarantować 55 ekologicznie przejechanych kilometrów, natomiast maksymalny zasięg tytułowego Outlandera PHEV rzekomo wynosi aż 880 km co jest wartością świetną.

Rzecz jasna podawane informacje mają na razie wymiar czysto teoretyczny zweryfikowany jedynie w koncernowym, zamkniętym pomieszczeniu, ale liczby typu 1810 (waga opisywanego Mitsubishi – no dobra, rewelacyjna nie jest, ale japoński SUV dźwiga mocno ciężki osprzęt) czy te prezentujące wydajność całego układu napędowego są obiecujące, a głowa rodziny nie jest przy tym uzależniona od mocno skomplikowanej technologii. Kierowca dysponuje mianowicie wyborem pomiędzy trzema trybami jazdy: EV (użycie tylko silników elektrycznych), hybrydowym szeregowym (spalinowa jednostka działa niczym generator i ładuje baterie) oraz hybrydowym równoległym (używany zarówno „benzyniak” jak i elektryczne odpowiedniki), napędem Twin Motor 4WD, a także systemem kontroli dynamiki określanym jako S-AWC (Super All Wheel Control).

Mitsubishi Outlander PHEV może być autem przełomowym …, oczywiście tylko w pewnym sensie. Biorąc pod uwagę fakt, że niniejszy „Japończyk” otrzymał miano pioniera swojego segmentu i dysponuje hybrydowym napędem oraz jednocześnie potrafi „łyknąć” nawet 880 km, swoje odzwierciedlenie znajduje tutaj doskonale znane przysłowie, że wilk będzie syty, a owca cała. W końcu zażarcie broniący swoich idei ekolodzy nie otrzymają kolejnego argumentu przeciwko światowej motoryzacji, a duża rodzina odnajdzie być może idealny samochód dla siebie (i wcale nie będzie musiała twierdzić, że to „jedynie” hybryda prawdziwego auta dla familii).

Patryk Rudnicki

Leave A Comment