Volkswagen California Edition – wakacje na swoim

Urlop to długo wyczekiwany moment gwarantujący odpoczynek i absolutny spokój, przynajmniej teoretycznie. W gruncie rzeczy jego spędzenie zależy tylko od nas, dlatego przyjemne uświadczenie słonej wody bałtyckiej czy zażycie dawki chorwackiego klimatu nie powinno dziwić – jesteśmy ludźmi, a wakacje są naszym czasem regeneracji. Po odpowiednim dobraniu miejsca jawi się niestety tradycyjny kłopot – brak wolnej przestrzeni. Cel już obraliśmy, szafa z ubraniami spakowana, głowa wypełniona nowym porządkiem dnia i klops – ośrodki bardzo skutecznie, acz delikatnie nas spławiają. Co zatem uczynić, by wakacje okazały się fantastyczne?

Volkswagen California Edition

Volkswagen California Edition

Volkswagen California Edition

Mamy idealne rozwiązanie, a właściwie posiada je niemiecki Volkswagen, gdyż marka stacjonująca w Wolfsburgu oferuje taki samochód jak California – zmodyfikowanego „busa” dla spragnionych wypoczynku ludzi (chyba nie myśleliście o egzotycznym samochodzie z napędem RWD?). Na Caravan Salon w Dűsseldorfie germańska firma zaprezentowała jednak coś absolutnie wyjątkowego – specjalną odmianę tytułowego auta nazwaną szalenie błaho – Edition. Przydomek to mimo wszystko drugorzędna sprawa, gdyż liczna rodzina będzie patrzeć na możliwości wspomnianego samochodu i ewentualnie jego konfigurowalność. Limitowaną Californię nabędziemy zatem w odmianie Beach lub Comfortline (czyli jak dotychczas), ale oprócz tego Volkswagen zaaplikował jej kilka istotnych modyfikacji …

Stylistycznie opisywany dom na kołach zyskał czarne elementy jak choćby klamki, progi, dach i dolne fragmenty przedniego oraz tylnego zderzaka, 17-calowe, aluminiowe felgi i delikatnie przyciemnione klosze tylnych reflektorów. By nowemu właścicielowi zapewnić dozę jeszcze lepszego samopoczucia, a pasażerom szczyptę prywatności (która na wakacjach jest szalenie istotna), konstruktorzy dodali przyciemnione tylne szyby oraz możliwość wyboru jednego z trzech kolorów nadwozia: białego, czerwonego lub srebrnego. Ponadto warto jeszcze nadmienić, że California legitymuje się bogatszym wyposażeniem (tempomat, światła przeciwmgielne i dodatkowy schowek w kabinie), natomiast odmiana Comfortline zyskała wygodny materac w dolnej części pasażerskiej i kilka białych elementów jak np. zlew, kuchenka, szafki czy zmywarka.

Volkswagen California Edition jest samochodem nie wzbudzającym kompletnie żadnych emocji, ale to nie jest wada. „Germański bus” ma przede wszystkim służyć jako komfortowy środek lokomocji zapewniający co poniektórym udane wakacje. Jego cena? W gruncie rzeczy nie wiadomo ile będzie kosztował oraz jaka dokładnie liczba tytułowych Californii powstanie, jednak „lustrując” metkę standardowej odmiany pokazującą minimum 141 035 zł śmiem twierdzić, że nie będzie tragicznie drogo. Chyba, że Volkswagen mocno weźmie sobie do serca los opisywanego auta i odpowiedzialną rolę jaką ma pełnić – w końcu to pewnego rodzaju wakacje na swoim …

Patryk Rudnicki

Leave A Comment