Peugeot 3008 NAPAPIJRI – ekstremalny towarzysz

Lubicie górskie wyprawy okraszone szczyptą niepewności, ryzyka i doskwierającego zmęczenia (przynajmniej teoretycznie)? Szukając właściwej odpowiedzi mogłbym jasno i bez zastanowienia powiedzieć, że są na świecie lepsze metody błogiego „odprężenia” (jeśli batalię z porywistym wiatrem lub mroźnym otoczeniem można tak nazwać), które nie wymagają podróżniczej żyłki, stalowych mięśni czy też dużej odwagi. Istnieje jednak pewien bardzo wiarygodny argument mogący szybko zaszczepić w odwiecznych fanach telewizora bądź „pasywnego” spędzania czasu ducha natury oraz wiernego swoim ideom podróżnika. Ten emanujący siłą argument to Peugeot 3008 NAPAPIJRI …

Peugeot 3008 NAPAPIJRI

Peugeot 3008 NAPAPIJRI

Peugeot 3008 NAPAPIJRI

Peugeot 3008 NAPAPIJRI

Nazwa tytułowego auta kojarzy się odrobinę z jakimś egzotycznym owocem lub gatunkiem rasy zwierzęcej, ale szczerze powiedziawszy te domysły są mocno chybione. Dziwnie brzmiący wyraz „Napapijri” oznacza zwykłą, skandynawską firmę, która 25 lat temu (w 1987 roku) rozpoczęła swoją działalność produkując górskie plecaki.

Jak się okazało idea wytwarzania różnych sprzętów, a także ubrań o charakterze sportowym była znakomita, dlatego norweska marka (jej logo przedstawia właśnie flagę skandynawskiego kraju) zaczęła produkować m.in. specjalne odzienie dla narciarzy, buty oraz inne rzeczy ściśle powiązane ze sportową garderobą i górskim ekwipunkiem. Skąd więc pomysł na limitowanego Peugeota 3008? Któż to wie – liczy się jednak finalny efekt …

Tytułowy SUV okraszony czterema cyferkami będzie również dysponował taką samą ilością kolorów nadwozia, a mianowicie Black Pearl, Rich Oak, Vapour Grey oraz Pearl White i zyska bardziej „terenowy” (choć wspomniane określenie jest bardzo naciągane) charakter niż reszta „peugeotowskiej” familii. 3008 dostanie zatem specjalne osłony podwozia ulokowane z przodu i z tyłu, wyjątkowe, aluminiowe felgi, nowe progi oraz szereg emblematów tytułowego Napapijri, które wzbogacając „osobowość” francuskiego Peugeota tworzą z niego idealnego kompana do górskich wypraw. Prawdziwie luksusową aurę tworzy z kolei środek uzupełniony dwukolorową, skórzaną tapicerką (fotele), bogatszym o nawigację, wyświetlacz Head-up, tylne czujniki parkowania, innowacyjny system komunikacji oraz pakiet „Adventure” wyposażeniem seryjnym, a także wspomnianymi emblematami Napapijri, które zagościły również w kierownicy, na progach, dywanikach oraz fotelach. Skandynawski przepych w ciekawym aucie ze środka Europy – myślę, że to adekwatne podsumowanie naszego francuskiego bohatera…

3008 NAPAPIJRI jest wbrew pozorom idealnym dowodem na to, że wyczerpujący sport można efektywnie połączyć z błogim odprężeniem i chwilą relaksu. Pomijając takie „oczywistości” jak debiut wspomnianego auta na salonie motoryzacyjnym w Paryżu czy też fakt, że dane 3008 będzie oferowane w 15 krajach (nie wiadomo czy w Polsce również) należałoby zaakcentować, że Peugeot okraszony końcówką NAPAPIJRI jest faktycznie ekstremalnym towarzyszem górskich wypraw. Kosztuje co prawda 29 200 euro i jego odpowiedzialna rola w przykrytych śniegiem Alpach zakończy się pewnie na hotelowym parkingu, ale przynajmniej będziemy świadomi, że czeka tam wyjątkowy reprezentant francuskiej „elity”.

Patryk Rudnicki

Leave A Comment