McLaren P1 – powrót syna marnotrawnego

W końcu nadeszła tak długo oczekiwana chwila! Wszyscy fani motoryzacji mogą usiąść spokojnie i delektować się następcą legendarnego modelu F1. McLaren właśnie zaprezentował P1 – hipersamochód, którego zadaniem jest mocno namieszać „na szczycie”.

McLaren P1

McLaren P1

McLaren P1

Na świecie jeździ tak dużo samochodów o tak różnych stylistykach, że stworzenie czegoś nowego, co nie będzie niczego przypominać jest nie lada wyzwaniem. Projektanci P1 podołali zadaniu na szóstkę. Auto wygląda niczym wyjęte z filmów S/F, co ma pewnie symbolizować również jego kosmiczne osiągi. Jak mu się dokładniej przyjrzymy, dostrzeżemy kilka cech pokrewnych z modelem MP4-12C jak i z F1 np. mocno zaakcentowana kabina czy tył pojazdu z centralnym wydechem. Swoją drogą tylna część pojazdu z potężnym dyfuzorem oraz obrysowaniami konturów z wykorzystaniem świateł LEDowych wygląda kapitalnie.

Nieznane są jeszcze osiągi najnowszego dzieła McLaren’a, jednak należy domyślać się, że skoro ma to być następca piekielnie szybkiej F1 (3,1 s do 100 km/h i prędkość maksymalna 372 km/h) to będą one oszałamiające. Pod maską znajdzie się prawdopodobnie ten sam silnik co w MP4-12C, czyli podwójnie doładowane V8. Moc ma grubo przekroczyć granicę 700 KM, a samochód ma być wyposażony w system KERS, rodem z Formuły 1. Z masą około 1300 kg i mocą bliską 800 koniom myślę, że będzie mógł konkurować z Veyronem, a nawet spróbować go zdetronizować dzięki mniejszej o blisko pół tony wadze.

Samochód oficjalnie zostanie zaprezentowany podczas salonu motoryzacyjnego w Paryżu. Do produkcji ma trafić już w przyszłym roku.

Bartłomiej Urban

Leave A Comment