Dacia Logan 2013 – brzydkie kaczątko

Na rynku jest obecna przeszło 8 lat, a klienci wciąż z uwagą doglądają jej „życiowego” sukcesu. Mimo, że opisywane auto jest ściśle uzależnione od swojego francuskiego taty, natomiast design został wyraźnie sponiewierany bezkompromisowym czasem, Rumunia twardo ustala zasady oraz chce podążać ścieżką motoryzacyjnej sławy. Czy tak górnolotne pragnienia doczekają się realizacji, a wozy europejskiego „zaścianka” doświadczą ogromnej kariery? Być może – w końcu od czego jest nowa Dacia Logan …

Dacia Logan

Dacia Logan

Dacia Logan

Dacia Logan

Jakkolwiek niepoważnie brzmi wzbudzanie emocji przez rumuńską firmę, tak należałoby jasno podkreślić, że ukazanie drugiej generacji budżetowego sedana faktycznie powodowało niepokój, ale raczej w szeregach konkurencji. Czego by nie mówić świeży Logan odrobinę „zmężniał” i dostał trochę eleganckiego sznytu, który jasno widać od frontu (nowe reflektory i zwracający uwagę grill).

Ponadto „dostępny” w teorii i praktyce samochód kusi (jeśli tak można w ogóle powiedzieć) ucywilizowaną tylną częścią nadwozia z bardziej okrągłymi reflektorami, choć po 96 miesiącach obecności rumuńskiego prekursora jasno można rozpoznać te charakterystyczne kształty Logana. Mniej „klockowatej” aparycji, brak wersji MCV (nie jest potrzebna skoro Dacia oferuje wielkie Lodgy i funkcjonalnego Dokkera) i linia starego znajomego – tak można by podsumować drugą generację niniejszego bohatera, choć modyfikacji jest znacznie więcej …

Dacia Logan

Dacia Logan

Dacia Logan

Logan Anno Domini 2013 dostał również odświeżone wnętrze, które mimo szumnych zapowiedzi jakoś nie urzeka, ale też nie tak brzmi jego przesłanie. Owiany funkcjonalnością, szaleńczą prostotą i czytelnością środek uwydatnia charakter tytułowej Dacii, która ponadto zapowiada lepszej jakości materiały wykończeniowe i opcjonalny system multimedialny z 7-calowym, dotykowym ekranem (możliwość sterowania np. radiem, telefonem lub nawigacją), który jest pewnego rodzaju nowością w budżetowym aucie teoretycznie dla każdego. Oprócz tego Rumunia szykuje wyraźną ofensywę pod kątem jednostek napędowych, bowiem świeży Logan dostanie zasilane etyliną 1.2 o mocy 75 KM, trzycylindrowe 0.9 TCE generujące 90 KM oraz unowocześnionego diesla 1.5 dCi legitymującego się wartościami 75 i 90 KM. Nie ma żartów …

Brzydkie kaczątko za jakie uchodziła pierwsza generacja tytułowego samochodu nabrało eleganckich rys i otrzymało zdecydowanie bardziej ucywilizowaną „osobowość”. Teraz kupno Logana (notabene jego oficjalna premiera będzie na salonie motoryzacyjnym w Paryżu) nie jest raczej powodem do wstydu, a zazdrosny sąsiad jeżdżący Renault Fluence już nie powie, że mamy tylko substytut rzeczywistego Francuza, gdyż będzie zafascynowany diametralną przemianą brzydkiego kaczątka w okazałego łabędzia, a że transformacja dokona się na rumuńskiej ziemi … – cóż, widać tam rodzi się konkurencyjne „gniazdo” …

Patryk Rudnicki

Leave A Comment