Abarth 695 Fuori Serie – malutka furia

Jeżeli Wasza motoryzacyjna decyzja okazała się nagłym zastrzykiem emocji, a także mieszaniną pozytywnych i negatywnych odczuć to znaczy, że jesteście „inni”, a wyczucie dobrego smaku jakie posiadacie cały czas idzie „bocznym torem” wykluczającym decyzje 75% naszego społeczeństwa. Co to oznacza w praktyce? Dziwnie rozwinięty gust odrzucający myśl posiadania standardowego Volkswagena Passata, denerwujący czasami innych ludzi perfekcjonizm bądź niecodziennego Abartha zagrzewającego miejsce w ciepłym garażu. Jeśli ostatni z wymienionych elementów nadal stanowi zbyt małą odskocznię od szarej rzeczywistości, tytułowa firma przygotowała na salon motoryzacyjny w Paryżu coś absolutnie wyjątkowego …

Abarth 695 Fuori Serie

Abarth 695 Fuori Serie

Nazywa się Fuori Seri (tak, brzmi jak wyciąg z chińskiej karty dań) i oznacza jedyny w swoim rodzaju program modyfikacji, dzięki któremu zmienimy naszego Abartha 500 w hardcorowego ściganta ulicznych arterii. Biorąc pod uwagę możliwość szerokiej indywidualizacji powinienem teraz zacząć litanię elementów jakie ma do wyboru potencjalny nabywca, ale tym razem dysponujemy tzw. gotowcem. Oto 695 Fuori Serie – propozycja nadwornego tunera Fiata i jednocześnie górnolotny „szpan” uzmysławiający jak, hipotetycznie oczywiście, mogłaby wyglądać nasza europejska zabawka…

Tytułowe auto otrzymało mocno dyskusyjne barwy nadwozia (żółtą i niebieską), które na 100% zwracałyby uwagę każdego, zanurzonego w odmętach codzienności człowieka. Wspomniany element jest oczywiście kwestią gustu – podobnie zresztą jak specjalna kalkomania wieńcząca filigranową aparycję niniejszego Abartha czy też nowa maska oraz zmieniony wzór aluminiowych felg. Spotkanie na co dzień zmodyfikowanego Fiata okraszonego logo skorpiona jest dużym szczęściem, a co dopiero mówić o prezentowanej konfiguracji zwieńczonej jeszcze kubełkowymi, wyścielonymi czarną skórą fotelami (posiadają również kontrastowe, żółte szwy) oraz pokrytymi włóknem węglowym pedałami, deską rozdzielczą i podpórką na lewą stopę? 695 Fuori Serie jest „wyzwalaczem” dobrego humoru płynącego nie tyle z jaskrawego malowania i elementów, których uświadczenie normalnie byłoby niemożliwe w samochodzie wielkości kartonu po butach, co z parametrów jakie generuje 1.4-litrowy, turbodoładowany silnik opisywanego Abartha. Wyobrażacie sobie? 180 KM i 250 Nm maksymalnego momentu obrotowego drzemiących w lekkim i sportowo nacechowanym aucie? To dopiero niecodzienna propozycja …

Możesz kochać utwory nagrywane w piwnicznym zaciszu, jeździć stosunkowo popularną Toyotą Avensis i wyciągać traktor marki Ursus na podjazd, by sąsiad współczuł Twojemu brakowi pieniędzy na dobry samochód, jednak niezależnie od czynności każdego z nas powinniśmy docenić trochę szaloną ideę włoskiego Abartha. Jesteśmy ludźmi – biednymi lub obfitującymi w środki płatnicze, szczęśliwymi bądź delikatnie psioczącymi na wstający nowy dzień, ale spróbujcie sobie wyobrazić jak kolorowo mogłaby się prezentować uliczna rzeczywistość, gdyby każdy jeździł taką malutką, 180-konną furią. Cudowna perspektywa, choć mocno stresogenna biorąc pod uwagę nawet delikatne przerysowanie takiego Abartha – motoryzacyjna furia zamieniłaby się pewnie w ludzki, niemniej groźny dla społeczeństwa odpowiednik skumulowanych emocji …

Patryk Rudnicki

Leave A Comment