Volkswagen Amarok przechodzi delikatne zmiany

Produkcja użytkowego auta „dla budowlańca” okraszonego emblematem z pozoru nudnego samochodu jest dzisiaj oczywistością. Każdy myślę zdążył przywyknąć do Volkswagena Amaroka – wielozadaniowego środka transportu, który nierzadko umorusany służy przedsiębiorcom jako mobilne biuro do załatwiania ważnych interesów. Godną prezencję ma, klasę jak na załadowanego robotą pickup’a także, a zatem po co koncern stacjonujący w Wolfsburgu zaaplikował mu szczyptę delikatnego retuszu? Odpowiedź jest wręcz banalna – żeby przyciągnąć jeszcze liczniejszy tłum „hipotetycznych” klientów …


Volkswagen Amarok

Volkswagen Amarok

Volkswagen Amarok

Volkswagen Amarok

Zaczynamy modyfikacjami czysto użytkowymi, a więc od elementów, na które przedsiębiorca wożący momentami cement zwróci szczególną uwagę. Tylna klapa Amaroka, zdolna notabene utrzymać maksymalnie 200 kg, dostała ułatwiające jej obsługę wspomaganie (udogodnienie dostępne od wersji Trendline), natomiast brudny od ciężkiego towaru mężczyzna będzie ją mógł dla pewności zamknąć na kluczyk. Oprócz tego dopuszczalne obciążenie haku zwiększono do 3 ton (skrzynia manualna) lub 3,2 tony (wariant automatyczny), zaś kabina Amaroka otrzymała specjalne przygotowanie do montażu tachografu.

Skoro rozpoczęliśmy kwestię środka „użytkowego auta dla ludu” warto tutaj nadmienić bogatsze o kilka pozycji wyposażenie obejmujące funkcję statycznego doświetlania zakrętów, czujnik deszczu, radar cofania sprytnie ukryty pod hasłem „Park Pilot” oraz automatycznie włączane reflektory. Nabywca dużego Volkswagena poczuje się zatem jeszcze bardziej luksusowo (co z pewnością stanowi ogromną zachętę do kupna tego właśnie modelu), a cel biznesowego wojażu osiągnie szybciej niż do tej pory.


Volkswagen Amarok

Volkswagen Amarok

Volkswagen Amarok

Volkswagen Amarok

Zasługa w tym odrobinę mocniejszego silnika połączonego z ręczną skrzynią biegów (teraz legitymuje się powerem o wartości 180 KM – tyle co z automatem), który pomimo lepszych cyferek charakteryzujących jego wydajność ma spalać tyle samo paliwa oraz emitować identyczną wartość CO2 co dotychczas. Na zakończenie umocnienia wizerunku praktycznego Amaroka, motoryzacyjny gigant zaaplikował ekologiczny pakiet (funkcja Start-Stop, odzyskiwanie energii podczas hamowania i opony dysponujące zmniejszonymi oporami toczenia) wariantom o mocy 122 i 180 KM, które mogą być połączone ze standardowym napędem RWD lub mocno praktycznym AWD.

Modyfikacje Volkswagena należą do iście symbolicznych zabiegów owianych często nutką dziwnych wątpliwości. Takowych absolutnie nie powinniśmy okazywać, bowiem Amarok dostał bardziej przyjazny użytkownikowi charakter, a wspomniany mężczyzna robiący na co dzień interesy powinien docenić jego liczne walory. Cóż, „grubo ciosana” Navara i japoński Hilux mają jeszcze większe powody do zmartwień …

Patryk Rudnicki

Leave A Comment