Rolls-Royce Ghost LWB na imprezie w Pebble Beach

Jego prezentacja była niemałym zaskoczeniem, choć widownia Konkursu Elegancji na imprezie w Pebble Beach mogła ujrzeć dużo efektowniejsze dzieła. Skrzętnie trzymany za kotarą niewiedzy Ghost zrobił prawdziwą furorę i o to właśnie chodziło angielskiemu Rolls-Royce’owi mimo, że głównym bohaterem został mianowany „lotniczy” Phantom Aviator Collection. Czas na salonkę o cyferce „2” – przedłużonego „ducha” z wybornymi elementami środka …

Rolls-Royce Ghost LWB

Rolls-Royce Ghost LWB

Nim przejdziemy do ociekającej luksusem kabiny warto zwrócić uwagę na malowanie całej aparycji Ghosta. Brytyjski pałac okraszony uładzonymi kantami zyskał dwukolorowe nadwozie legitymujące się barwą Carrara White i Mazarine Blue, zaś ciekawym, choć odrobinę kontrowersyjnym wykończeniem jak na limuzynę „high top” są tutaj pomarańczowe dodatki objawiające się jako podwójna linia biegnąca środkiem wielkiej maski.

Dosyć jednak tej gry kolorów, bowiem najistotniejszym elementem opisywanego Ghosta jest wnętrze – tutaj okraszone polerowanymi nakładkami progowymi z hasłem „Pebble Beach Concours d’Elegance 2012”. Oprócz tego warto również zwrócić uwagę na kwiat maku będący symbolem (lub oficjalnym kwiatem, jak wolicie) Kalifornii oraz rozlokowany w niektórych miejscach samochodu (ręcznie haftowane logo na zagłówkach, deska rozdzielcza czy wspomniane progi). Rzecz jasna to Rolls-Royce, więc elementy pokroju fantastycznej skóry Grain (do tej pory jedynie w Phantomie), ultrabogatego wyposażenia (m.in. system Night Vision ostrzegający kierowcę wizualnie i dźwiękowo o ewentualnych zagrożeniach oraz aktywujący hamulce, funkcja Smart Boot Opener czyli otwieranie kufra poprzez ruch nogą bądź wyłożona perforowaną skórą podsufitka) czy luksusowych udogodnień jak osobne tylne fotele z wentylacją i masażem są absolutną oczywistością. Brytyjczycy dorzucili jeszcze znakomity system multimedialny, chłodzony barek, dwukolorowe zegary oraz identyczną deskę rozdzielczą pokrytą odcieniem niebieskiego i morskiej muszli. Jednym słowem: „Żyć, nie umierać!”

Specjalny Rolls-Royce Ghost z przedłużonym rozstawem osi był istną katedrą wśród ujawnionych samochodów na Pebble Beach (oprócz wspomnianego Phantoma rzecz jasna). Drobne zaskoczenie wynikające z angielskiego pomysłu i słowa uznania były główną częścią prezentacji okazałego „ducha”, ale jak się okazuje nie zabrakło również szczypty marketingu, bowiem 75% zastosowanych w środku elementów luksusowego wyposażenia będzie normalnie dostępnych w modelu Ghost od 2013 roku. Cóż, wyjątkowa odmiana swoją drogą, a chęć zarobku swoją …

Patryk Rudnicki

Leave A Comment