Lexus LS 2013 – „najlepszy samochód luksusowy”

W 1983 roku Eiji Toyoda (prezes japońskiej Toyoty) dał swoim konstruktorom arcyciężkie zadanie – opracować najlepsze auto luksusowe świata. Brzmiało to odrobinę nieprawdopodobnie, a inżynierowie z trudną misją pukali się w czoło i byli absolutnie przekonani, że szef stracił zmysły. Toyoda wiedział jednak o niesamowitych umiejętnościach swoich pracowników, ufał ich geniuszowi, a finalnym efektem zabójczej gehenny był komfortowy Lexus LS. Hit, przebój, wieloletni szlagier – nazywajcie go jak chcecie, ale spuściznę po historycznym wcieleniu okraszonym cyferką „1” mamy do dzisiaj. Oto piąta generacja flagowego reprezentanta tytułowego koncernu …


Lexus LS 460 F-Sport (2013)

Lexus LS 460 F-Sport (2013)

Lexus LS 460 F-Sport (2013)

Lexus LS 460 F-Sport (2013)

Czystą i nieskrępowaną obecnymi wymaganiami stylistycznymi elegancję zamienić na odrobinę adrenaliny – posunięcie dosyć kontrowersyjne i wymagające nie lada odwagi, jednak przyglądając się kształtom nowego LS-a czuć muskający wietrzyk dużego sukcesu. Japońska firma upodobniła cały przód limuzyny do niżej „sklasyfikowanego” GS-a aplikując jednocześnie w pełni diodowe reflektory (łącznie z przeciwmgielnymi i do jazdy w dzień).

Co zatem otrzymujemy uśmiechając się do azjatyckiego sprzedawcy? „Obszyty” emocjami front z ciekawie wystylizowanym zderzakiem, optycznie lżejszą aparycję salonu na kołach, a także delikatnie zmodyfikowane tylne światła. Pełna ekspresji, jakkolwiek dziwnie to brzmi w odniesieniu do reprezentacyjnej limuzyny, stylistyka jest znakomitą kontynuacją nurtu L-finesse, a to, obok zacnego rozstawu osi liczącego 2970 mm, jak łatwo zgadnąć solidny powód japońskiej dumy.


Lexus LS 460 F-Sport (2013)

Lexus LS 460 F-Sport (2013)

Lexus LS 460 F-Sport (2013)

Lexus LS 460 F-Sport (2013)

Otwierając szalenie kosztowne drzwi swoją aparycję ujawnia zmodyfikowany środek. Trójramienna kierownica okraszona poprawionymi możliwościami regulacji, niesamowicie bogate wyposażenie rozpieszczające kierowcę do granic możliwości, analogowy zegar sterowany sygnałem z GPS-u czy ozdobne drewno Shimamoku – to jedynie fragment oceanu rzeczywistych „umiejętności” piątej generacji LS-a. Koncern śmiało twierdzi, że wnętrze jest dopracowane w najmniejszych szczegółach i oddaje kunszt azjatyckich pracowników Lexusa. Czy to wierutne bzdury? Oglądając zdjęcia flagowego modelu bycie pod wrażeniem jest absolutną normą. Przepastna kabina, świetnej jakości materiały wykończeniowe, chwalony do tej pory sterownik interfejsu urządzeń pokładowych (RTI) oraz 12,3-calowy wyświetlacz – limuzyna absolutnie pełną gębą.


Lexus LS 460 (2013)

Lexus LS 460 (2013)

Lexus LS 460 (2013)

Lexus LS 460 (2013)

Lexus LS 460 (2013)

Lexus LS 460 (2013)

Lexus LS 460 (2013)

Lexus LS 460 (2013)

Kwestią jeszcze nierozwiązaną pozostają silniki oraz wrażenia z jazdy. Drugi element należy póki co do kwestii owianych słodką tajemnicą (choć Lexus gwarantuje rzecz jasna maksymalne odizolowanie od świata zewnętrznego i wszystkie przymioty dobrego auta luksusowego), natomiast aspekt numer jeden zależy od wersji z jaką mamy do czynienia.


Lexus LS 460 (2013)

Lexus LS 460 (2013)

Lexus LS 460 (2013)

Lexus LS 460 (2013)

Lexus LS 460 (2013)

Lexus LS 460 (2013)

Lexus LS 460 (2013)

Lexus LS 460 (2013)

LS 460 gwarantuje potężny, bo 4.6-litrowy silnik V8 odznaczający się mocą 387 KM i 493 Nm momentu obrotowego (z napędem AWD jest to 370 KM), LS 460 F-Sport dysponuje identycznymi parametrami, ale kierowca otrzymuje dodatkowo bardziej zadziorną stylistykę, natomiast LS 600h jest mocnym wariantem hybrydowym generującym 445 KM (394 konie z 5-litrowej jednostki V8 i 225 koni dostarczanych przez silnik elektryczny). Oczywiście potencjalny klient nabywając „jubileuszowego” LS-a może również decydować o charakterze swojego auta wybierając jeden spośród pięciu trybów jazdy: Comfort, Eco, Normal (domyślny), Sport S i Sport S+.


Lexus LS 460 (2013)

Lexus LS 460 (2013)

Lexus LS 460 (2013)

Lexus LS 460 (2013)

Zbudować najlepszy samochód luksusowy świata – kiedyś wyzwanie budzące mnóstwo dyskusji, dzisiaj chleb powszedni japońskiego Lexusa. Mimo ogromnej i wciąż silnej konkurencji ze strony BMW, Audi oraz Mercedesa, tytułowe dzieło ostro trzyma fason i udowadnia, że Europa Zachodnia mu nie straszna. Czy jest lepiej, równie dostojnie i z należytą klasą? To musicie ocenić samodzielnie, jednak lekceważenie reprezentanta azjatyckiego producenta byłoby skrajnie nieodpowiedzialne i po prostu głupie.


Lexus LS 600h L (2013)

Lexus LS 600h L (2013)

Lexus LS 600h L (2013)

Lexus LS 600h L (2013)

Lexus LS 600h L (2013)

Lexus LS 600h L (2013)

Lexus LS 600h L (2013)

Lexus LS 600h L (2013)

Patryk Rudnicki

Leave A Comment